REKLAMA

Bagaż w samolocie. Odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania

Foto: Travel Man / Shutterstock

Czy laptop może lecieć w luku bagażowym? Czy bagaż rejestrowany i nadawany to to samo? Jaki jest wymiar bagażu podręcznego w Ryanairze, a jaki w Wizz Airze? Czy kółka mogą wystawać ponad wymagane wymiary? A co, jeśli mój bagaż nie doleci na miejsce albo doleci zniszczony? Zobaczcie najczęściej zadawane pytania dotyczące bagażu i proste odpowiedzi, które rozwieją wasze wątpliwości.

Bagaż to sprawa, która w trakcie podróży potrafi przysporzyć wielu problemów. Zwłaszcza początkujący podróżnicy mają wiele wątpliwości i pytań, a proces nadawania, odbierania i kontroli bagażu wydaje im się czarną magią. Przygotowaliśmy więc 10 podstawowych pytań, które regularnie powtarzają się w komentarzach i w wiadomościach, a przede wszystkim odpowiadamy na nie tak prosto, jak tylko się da.

Co to jest bagaż rejestrowany/nadawany, co to jest bagaż podręczny i czym się różni jeden od drugiego?

W podróżach lotniczych istnieją dwa rodzaje bagażu – podręczny i rejestrowany. Ten drugi wymiennie nazywa się też bagażem nadawanym.

Bagaż podręczny zabieramy ze sobą na pokład samolotu i przez całą podróż mamy go przy sobie. Jeśli podróżujemy tylko z nim, po przyjściu na lotnisko udajemy się od razu do stanowiska kontroli bagażowej, gdzie nasz plecak czy walizka zostanie sprawdzony. Trzeba pamiętać, że nie wszystko możemy do niego zabrać. W bagażu podręcznym nie wolno przewozić np. płynów powyżej 100 ml, a pozostałe należy spakować w przeźroczysty foliowy woreczek. Wyjątek stanowią płyny kupione w strefie bezcłowej, po kontroli bezpieczeństwa. Niedozwolone są też m.in. ostre narzędzia (np. korkociąg, scyzoryk, a nawet metalowy pilnik do paznokci), broń czy przedmioty ją imitujące – np. zapalniczki, zabawki.

Warto za to spakować do niego wszystko, czego będziemy potrzebować w trakcie lotu. I nie tylko: nawet, jeśli mamy także bagaż rejestrowany, spakujcie do podręcznego kilka podstawowych rzeczy, na wypadek gdyby (odpukać) bagaż nadawany nie doleciał. Przede wszystkim potrzebne leki, ale też szczoteczkę do zębów czy chociaż jedną koszulkę na zmianę. Do bagażu podręcznego bezwzględnie zabieramy także wszystkie wartościowe przedmioty – pieniądze, dokumenty, laptopa czy telefon. Przez całą podróż trzymamy go przy sobie, pilnujemy i nie zostawiamy bez opieki nawet na chwilę. Bezpański bagaż na lotnisku oznacza zazwyczaj spore zamieszanie, a nieroztropny pasażer może zostać oskarżony o wywołanie alarmu i obciążony grzywną.

Bagaż rejestrowany, w przeciwieństwie do bagażu podręcznego, nie jest z nami przez cały czas. Podróżuje bowiem pod pokładem – w specjalnym luku bagażowym, do którego wkładają go pracownicy firmy handlingowej. Po przyjściu na lotnisko musimy nadać bagaż rejestrowany przy odpowiednim stanowisku odprawy. Jego numer znajdziecie na tablicy informacyjnej, tuż obok miasta, do którego się wybieracie, numeru lotu czy planowanej godziny odlotu. Jeśli lecimy z bagażem rejestrowanym, warto zjawić się na lotnisku wcześniej – zalecany czas to zazwyczaj dwie godziny, ale niektóre, bardziej zatłoczone lotniska sugerują nawet dłuższy zapas. Informacja na ten temat może znajdować się na karcie pokładowej (głównie w tanich liniach), w swojej rezerwacji lub na stronie internetowej lotniska. Stanowiska odprawy bagażu rejestrowanego zamykają się zazwyczaj od 45 do 30 minut przez planowanym odlotem. Dokładną godzinę znajdziecie na swojej karcie pokładowej.

Każdy bagaż rejestrowany jest ważony w momencie nadania, obsługa przykleja też do niego taśmę z informacją, do jakiego lotniska powinien dotrzeć i do kogo należy. Skróconą wersję takiej samej naklejki otrzymuje pasażer jako potwierdzenie, że linia przyjęła jego bagaż i przejęła za niego odpowiedzialność. Po przylocie na miejsce, bagaż rejestrowany odbiera się z taśmy bagażowej. Przy każdej z nich znajduje się monitor, na której wyświetlany jest numer lotu i miasto wylotu, czyli de facto informacja, z którego samolotu pochodzą dane walizki. Więcej na ten temat znajdziecie w odpowiedzi na pytanie nr 8.

Zarówno bagaż rejestrowany, jak i podręczny, muszą spełniać odpowiednie wymogi dotyczące wagi czy wymiarów. Nie ma jednak jednolitych zasad, a każda linia może określić sobie zupełnie inne limity.

W niektórych liniach lotniczych (np. Laudamotion) przysługują nam za darmo dwa bagaże podręczne. Wtedy może się zdarzyć, że mniejszy z nich podróżuje przez cały czas na pokładzie, a drugi (większy) zostanie zabrany tuż przed wejściem na pokład samolotu i umieszczony za darmo w luku bagażowym. Nie nadajemy go jednak tak, jak bagażu rejestrowanego, więc dotyczą go wszystkie obostrzenia i zasady związane z bagażem podręcznym. Dzieje się tak ze względu na ograniczone miejsce w schowkach na pokładzie samolotu i żeby zapobiec opóźnieniom związanym z upychaniem w nich walizek i plecaków.

Gdzie sprawdzić dozwolone wymiary i wagę bagażu?

Dozwolone wymiary bagażu podręcznego i rejestrowanego mogą znacznie się różnić w zależności od tego, dokąd lecimy, jaką linią i w jakiej taryfie kupiliśmy bilet. Najpewniejszych, aktualnych informacji na temat wymiarów i wagi bagażu najlepiej szukać bezpośrednio na stronie linii lotniczej. Najczęściej takie wytyczne znajdują się w zakładce „informacje dla pasażera”, „bagaż” lub „najczęściej zadawane pytania”.

Dla przykładu Ryanair dopuszcza bezpłatny bagaż podręczny o wymiarach 40 cm x 20 cm x 25 cm, Wizz Air 40 x 30 x 20 cm, a LOT 55 x 40 x 20 cm plus małą torbę o wymiarach 40x35x12 cm. Różnią się też dopuszczalną wagą: w LOT jest to na przykład 8 kg i dodatkowe 2 kilogramy na małą torbę.

Niestandardowe przedmioty, które mają nietypowy wymiar lub kształt są traktowane jako bagaż specjalny – to m.in. sprzęt sportowy, muzyczny, a także często dzieła sztuki. Podlegają one innym zasadom niż standardowy bagaż rejestrowany i nadaje się je przy specjalnie oznaczonym stanowisku. Podobnie jak w przypadku pozostałych bagaży, każda z linii ma swoje zasady, które należy sprawdzić przed podróżą.

Foto: Olena Yakobchuck / Shutterstock

Gdzie sprawdzić, czego nie mogę przewieźć w bagażu rejestrowanym, a czego w podręcznym?

Istnieje długa i szczegółowa lista rzeczy, które nie mogą znaleźć się w bagażu podręcznym i nieco krótsza, tych zabronionych w bagażu rejestrowanym. Nawet przedmioty codziennego użytku – pilnik do paznokci, nożyczki, korkociąg, karta typu multitool, standardowa butelka szamponu – mogą stanowić problem. W bagażu rejestrowanym nie wolno za to przewozić chociażby baterii litowo-jonowych, czyli tych, które znajdziemy w powerbankach, laptopach, a także telefonach.

Na pierwszy rzut oka to wszystko wydaje się być bardzo skomplikowane. Dlatego, żeby ułatwić współpasażerom (i służbom) życie, możecie dokładnie sprawdzić, czy dany przedmiot jest zabroniony czy dozwolony. Służy do tego tzw. biała lista stworzona przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. W razie wątpliwości możecie także poszukać odpowiedzi w dedykowanym temu tematowi wątku na naszym forum.

Warto pamiętać, że są to odgórnie narzucone przepisy i linia lotnicza, którą lecicie nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Ostateczna decyzja na temat przedmiotów, które budzą wątpliwości zawsze należy do osób kontrolujących bagaż.

Jak linie sprawdzają wagę/wymiar bagażu?

Nie jest tak, że absolutnie każdy bagaż jest mierzony i ważony. Spróbujmy więc po kolei. Bagaż rejestrowany mierzony jest „na oko” przez pracownika, który przyjmuje go przy stanowisku odprawy. Jeśli ten uzna, że wygląda na zbyt duży, wtedy zostanie dokładnie zmierzony. Inaczej jest z wagą. Żeby nadać bagaż rejestrowany trzeba położyć go na taśmę, która jest jednocześnie wagą. Od razu po odłożeniu go, na małym wyświetlaczu pojawi się dokładna liczba kilogramów. Zdarza się, że pracownicy przymykają oko na niewielkie przekroczenie wagi, ale wcale nie muszą tego robić. Czasami nawet jeden nadprogramowy kilogram spowoduje, że linia zażąda od nas dopłaty, którą trzeba uiścić na miejscu. A ta zwykle jest wysoka.

Inaczej jest z bagażem podręcznym. W Europie rzadko zdarza się, by bagaż podręczny był ważony, ale już np. w Azji często robią to pracownicy Air Asia czy innych tanich linii. Tutaj jednak o wiele bardziej od wagi, liczy się rozmiar. Bagaż podręczny – w zależności od linii lotniczej – musi mieścić się albo pod siedzeniem albo w szafce nad głowami pasażerów.

Kontrola prowadzona jest wyrywkowo. Jeśli nasz plecak czy walizka rzuci się w oczy pracownikowi linii, poprosi, żebyśmy włożyli go do specjalnej metalowej miarki. Nasz bagaż musi się wtedy zmieścić tam w całości – w przypadku walizek razem z kółkami i rączką. Z plecakami jest nieco łatwiej, bo jeśli nie jest wypchany po brzegi, zawsze można go nieco upchnąć ręką. Jeśli przekroczymy dozwolone wymiary, czeka nas dopłata.

Czy kilka centymetrów więcej w przypadku bagażu podręcznego to duży problem?

I tak, i nie. Zgodnie z odpowiedzią na poprzednie pytanie – kontrola rozmiaru bagaży podręcznych prowadzona jest wyrywkowo. A to oznacza, że na jednym locie obsługa sprawdzi plecaki i walizki każdemu, na innym nawet nie spojrzą na którąkolwiek z osób. Nie ma żadnej reguły. Jeśli wczoraj koleżanka leciała na trasie Kraków – Londyn i nikt nic nie sprawdzał, to nie znaczy, że dziś będzie tak samo. To, czy dojdzie do kontroli czy nie, to wyłącznie wróżenie z fusów.

Dlatego, w wielu przypadkach kilka dodatkowych centymetrów nie będzie żadnym problemem. Jednocześnie może udać się 100 razy przejść z większym plecakiem niż dozwolony, aż jeden raz trafimy na dokładnego pracownika, który zmierzy nasz bagaż co do centymetra i nie pomoże ani krzyk, ani płacz, ani błaganie.

Oczywiście najczęściej bagaże podręczne sprawdzają tanie linie, które chętnie zarobią na naszym roztrzepaniu, niewiedzy lub cwaniactwu. W tradycyjnych liniach mniej zwraca się na to uwagę, ale to nie znaczy, że możecie zabrać bagaż dowolnej wielkości. Jeśli chcecie mieć spokojną głowę, to niestety nie ma innego sposobu, jak dostosować się do wymaganych wymiarów.

Foto: J.Chizhe / Shutterstock

Jak będzie wyglądać kontrola bezpieczeństwa i sprawdzanie mojego bagażu?

Kontrola bagażu podręcznego to jeden z pierwszych etapów, przez jakie przechodzimy na lotnisku. Stanowisko składa się z kilku elementów – ruchomej taśmy, na której bagaż podręczny przejeżdża przez skaner, bramki, przez którą przechodzą pasażerowie i plastikowych koszyków, do których musimy włożyć różne przedmioty. Z reguły przydają się dwie sztuki na osobę.

Do pierwszego z nich musi trafić przede wszystkim elektronika – powerbanki, telefon, laptop – to wszystko wyciągamy z bagażu podręcznego i kładziemy w koszyku. Dokładamy zegarek, pasek, kurtkę (jeśli mamy ją na sobie). Czasami też buty, jeśli poprosi o to obsługa.

Na wielu lotniskach (choć nie na wszystkich) do koszyka muszą trafić też kosmetyki. Wiesz już, że nie mogą mieć więcej niż 100 ml i muszą być w przezroczystej torebce foliowej lub przezroczystej kosmetyczce. Z dużym prawdopodobieństwem także trzeba będzie włożyć je do koszyka.

Do drugiego włóż plecak. Można go też położyć bezpośrednio na taśmie, jeśli tak wolisz. Kiedy twój bagaż podręczny przejeżdża przez skaner, Ty przychodzisz przez bramkę. Po drugiej stronie odbierasz swój plecak/walizkę i… tyle.

Jeśli okaże się, że w bagażu podręcznym masz niedozwolone przedmioty (a mówimy tu o butelce wody lub scyzoryku, nie o bombie i pistolecie), pracownicy po prostu wyrzucą je do kosza.

Jak i gdzie odebrać bagaż rejestrowany?

Bagaż rejestrowany odbiera się dopiero po przylocie z taśmy bagażowej, która zazwyczaj umieszczona jest tuż przed wyjściem ze strefy zastrzeżonej „do miasta”. To znaczy, że znajdziemy ją dopiero po kontroli paszportowej (jeśli lecimy do kraju, który ona obejmuje), w hali przylotów. Każda taśma bagażowa dedykowana jest pod konkretny lot. Dlatego musimy sprawdzić, na której z nich pojawią się bagaże z naszego samolotu. Taka informacja pojawia się na tablicy przylotów, ale także przy samych taśmach bagażowych.

Czasami, nawet mimo długiej kontroli dokumentów lub długiego oczekiwania na wyjście z samolotu, bagaże nadal nie pojawiły się na taśmie. Nie trzeba panikować. Być może akurat pojawiliśmy się na lotnisku w „godzinach szczytu”, a może po prostu lotnisko jest bardzo duże i wszystko trwa dłużej niż zwykle. Prędzej czy później taśma rusza i ze ściany wyjeżdżają pierwsze walizki i bagaże. Warto jeszcze w domu pomyśleć o jakimś charakterystycznym elemencie naszego bagażu – wstążka przywiązana do rączki, naklejka czy cokolwiek innego, co pozwoli nam z daleka rozpoznać nasze rzeczy. Kolejna rada, to żeby ZAWSZE po zdjęciu bagażu z taśmy sprawdzić, czy w środku są na pewno nasze rzeczy.

Walizki bywają bowiem łudząco podobne do siebie, a niektóre modele plecaków są tak popularne, że w jednym samolocie potrafią lecieć nawet 3-4 identyczne sztuki. Wystarczy otworzyć jedną kieszeń czy zerknąć do środka i w 3 sekundy zorientujecie się, czy na pewno wzięliście dobry bagaż. Lepiej teraz się o tym przekonać niż 3 godziny później po dotarciu do domu/hotelu/gdziekolwiek indziej.

Nie martw się, jeśli zauważysz swój bagaż za późno i nie zdążysz go chwycić w odpowiednim momencie. Taśma bagażowa jeździ w kółko, więc za chwilę walizka czy plecak pojawi się ponownie. A wtedy na pewno będziesz lepiej przygotowany.

Mój bagaż nie doleciał. Co mam robić?

Czasem zdarza się, że w wyniku zamieszania czy pomyłki bagaż nie leci tym samym samolotem, co my. Zwłaszcza przy krótkich przesiadkach pomiędzy kolejnymi lotami może być tak, że my zdążyliśmy przejść z samolotu do samolotu, ale nasz bagaż nie. To nigdy nie jest miła sytuacja, ale…

Po pierwsze – nie warto panikować, bo może być tak, że jeszcze sporo bagaży zostało do odebrania z taśmy. Pamiętaj, że samoloty pokroju Dreamlinera zabierają na pokład nawet 300 osób, więc liczba bagaży zabieranych przez pasażerów bagaży jest ogromna. Dopiero, gdy na monitorze pojawi się napis „ostatnie bagaże” można zacząć powoli się denerwować, ale dalsze kroki podejmujemy dopiero, gdy taśma ostatecznie się zatrzyma lub zmieni się numer lotu wyświetlany na monitorze. Jeśli mimo tego nasza walizka się nie pojawia, należy od razu udać się do dobrze oznaczonego punktu zagubionych bagaży.

Tam pracownik poprosi nas o wypełnienie formularza. Trzeba opisać walizkę, wpisać nr lotu, swoje dane kontaktowe. Tu przydaje się także kopia naklejki, którą otrzymaliśmy przy nadawaniu bagażu rejestrowanego. Dzięki temu mamy dokładny numer naszej zguby.

Zaginione walizki zazwyczaj przylatują kolejnym lotem z danego miejsca. To znaczy, że jeśli Ryanair lata z Katowic do Aten dwa razy w tygodniu, to nie ma co liczyć na to, że nasza walizka dotrze do nas na drugi dzień. Możemy jednak kupić sobie najpotrzebniejsze rzeczy, a później na podstawie zgromadzonych paragonów, domagać się zwrotu poniesionych kosztów. Oczywiście w granicach rozsądku, czyli nie biegniemy od razu do Versace i iSpot, by obkupić się we wszystko, o czym marzyliśmy od dawna, ale kupujemy szczoteczkę do zębów, kosmetyki, kilka koszulek czy bieliznę.

Zguba dowożona jest pod wskazany adres – do domu, do hotelu albo gdziekolwiek sobie zażyczycie. Nawet, jeśli przylecieliście na lotnisko w Warszawie, a mieszkacie w Gdańsku czy w Krakowie, kurier dostarczy zaginioną walizkę prosto do drzwi. Jeśli z jakiegoś powodu jest wam tak wygodniej, można też umówić się na odbiór na lotnisku. Czasami przyśpiesza to całą procedurę, bo omijamy etap z kurierem.

Foto: Travel man / Shutterstock

Mój bagaż doleciał, ale jest zniszczony. Co mam robić?

Wyobraź sobie taką sytuację: na taśmie bagażowej wreszcie pojawia się twoja walizka lub plecak, ale, gdy sięgasz, żeby ją zabrać, widzisz pęknięcie, rozcięcie, urwaną rączkę, złamane kółko. Zdarza się. Co zatem zrobić, gdy firma odpowiedzialna za opiekę nad bagażem rejestrowanym, zniszczy go w trakcie załadunku lub rozładunku?

Przede wszystkim, wziąć trzy głębokie oddechy i iść do tego samego punktu, co w przypadku zagubionego bagażu. Pamiętaj jednak, że to nie ten człowiek, który siedzi tam za biurkiem, zniszczył twoją walizkę i wyładowanie na nim frustracji nic nie da. Zrób zdjęcia szkód, wypełnij formularz nieprawidłowości bagażowej tzw. PIR, opisz dokładnie, co jest zniszczone. Oszacuj także wartość walizki/plecaka.

Szkody można zgłosić także online, do 7 dni od przylotu. Jeśli to możliwe, załącz zdjęcie lub skan paragonu albo potwierdzenie z karty, na którym widać, ile kosztowała walizka. Może się zdarzyć, że linia zaproponuje oddanie jedynie części wpisanej przez nas kwoty. Wtedy drogi są dwie – zgodzić się lub odwołać. Decyzja należy do was.

Mam przesiadkę. Czy muszę dwa razy odebrać z taśmy swój bagaż?

To zależy. Jeśli wszystkie odcinki podróży (tzn. kolejne loty, np. Warszawa – Dubaj, a potem Dubaj –Bangkok) odbywamy na tzw. bilecie łączonym, to z założenia nasz bagaż rejestrowany już na pierwszym lotnisku zostanie nadany do miejsca docelowego. To znaczy, że na przykład na wspomnianej trasie, nie musimy odebrać go w Dubaju i ponownie nadawać, tylko spokojnie wychodzimy zwiedzać miasto albo odpoczywamy na lotnisku. Dopiero w Bangkoku pojawi się na taśmie bagażowej. Wyjątkiem są loty przesiadki na terenie USA. W takim przypadku zawsze musimy odebrać i ponownie nadać bagaż.

Bilet łączony to taki, który obejmuje kilka odcinków (lotów), ale wszystkie odbywają się na pokładzie jednej linii lotniczej lub kilku, które ze sobą współpracują. Ma on wiele zalet, ale jedna z najważniejszych dotyczy właśnie bagażu. Niestety w większości przypadków bilety łączone nie występują u niskokosztowych przewoźników. Wizz Air nie oferuje w ogóle przelotów łączonych, a Ryanair ma w swojej ofercie zaledwie kilka takich tras i dotyczą one głównie lotnisk we Włoszech. Dlatego np. jeśli lecisz z Krakowa do Lizbony, a potem z Lizbony do Ponta Delgada, to choć obydwa loty będą na pokładzie Ryanaira, nie jest to bilet łączony.

To może brzmieć jak totalne poplątanie z pomieszaniem, ale najłatwiej sprawdzić, czy nasze loty mają ten sam numer rezerwacji – jeśli tak, bilet jest łączony, jeśli nie, to znaczy, że mamy dwa osobne bilety i musimy wtedy odebrać bagaż także w trakcie przesiadki, a później ponownie go nadać. Pamiętajcie, żeby w takiej sytuacji mieć odpowiednio dużo czasu na przesiadkę.

W razie wątpliwości, wystarczy zapytać przy stanowisku odprawy bagażowej, czy na pewno bagaż poleci od razu do lotniska docelowego. Trzeba też pamiętać, że jeśli z jakiegoś powodu chcielibyśmy, żeby nasz bagaż rejestrowany dało się odebrać w trakcie przesiadki, to trzeba od razu poprosić o to pracownika linii – jeszcze przed wydrukowaniem taśmy.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Hej hej. Super artykuł :)A od poczatkujacych znajomych prosba, aby w przyszłości podzielić to na dwie części - za dużo dla nich na raz :):)Pozdrowienia
suszek, 29 stycznia 2019, 21:19 | odpowiedz
Chcieliśmy, żeby w jednym tekście znalazło się całe kompendium wiedzy, bez rozdzielania na kolejne części :) Jest pytanie - jest odpowiedź, bez skakania po kolejnych stronach :) 
suszek Hej hej. Super artykuł :)A od poczatkujacych znajomych prosba, aby w przyszłości podzielić to na dwie części - za dużo dla nich na raz :):)Pozdrowienia
Aneta Zając, 31 stycznia 2019, 18:20 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Czesc! Jest blad w artykule. Wymiary podrecznego w LOT to 55x40x23, a nie jak w artykule 55x40x20 :) https://www.lot.com/il/pl/bagaz-podreczny LOT ma standardowy limit Star Alliance
Arsenal1710, 14 lutego 2019, 10:05 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Świetny artykuł! Dla początkujących podróżników jest to bardzo solidne kompendium wiedzy.
MykMyk, 14 lutego 2019, 11:58 | odpowiedz
Wietnam tarasy ryżowe
Najlepsza oferta

Wietnam na wakacje za 2098 PLN

Rafał Waśko | 2019-02-20 20:30
REKLAMA
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel