Awaryjne lądowanie samolotu LOT we Włoszech. Członek załogi zasłabł tuż po starcie
Problemy na pokładzie lotu z Majorki
Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek. Samolot wystartował z lotniska w Palmie ok. godz. 2.40. Po około 50 minutach lotu, gdy Boeing 737 MAX 8 znajdował się nad Morzem Liguryjskim, załoga nadała kod 7700 oznaczający wystąpienie stanu zagrożenia na pokładzie, np. usterki technicznej lub problemów zdrowotnych zagrażających życiu. W tej sytuacji wieża kontroli lotów zezwoliła na awaryjne lądowanie samolotu na lotnisku Mediolan-Malpensa, do którego doszło o godz. 4.30.
Złote Piaski od 2069 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Costa del Sol od 2176 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 2565 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Zasłabł jeden z członków załogi
Media na początku informowały, że zasłabł jeden z pilotów. W oficjalnym komunikacie LOT czytamy jednak, że chodzi o członka załogi.
„Samolot typu Boeing 737 MAX-8, wykonujący rejs LO6212 z Palma de Mallorca do Warszawy został przekierowany do Mediolanu z przyczyn medycznych. W związku z zasłabnięciem jednego z członków załogi Kapitan poprosił o zapewnienie asysty medycznej. Po wylądowaniu pomoc została niezwłocznie udzielona” – informuje LOT w komunikacie.
LOT wysłał też do Mediolanu drugą załogę, która wykonała rejs powrotny z pasażerami. Pierwotnie samolot z Majorki miał wylądować z Warszawy o godz. 6.30 rano. Ostatecznie maszyna wystartowała z Mediolanu po godz. 11 i wylądowała w Warszawie o godz. 13.06.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?