Fly4free.pl

Kolejne oszczędności na pasażerach pod pozorem pandemii. Co jeszcze można tym tłumaczyć?

american airlines
Foto: GagliardiImages / Shutterstock
Linie American i Alaska Airlines zdecydowały, że zrezygnują z jednego serwisu napojów w trakcie swoich dłuższych lotów krajowych (powyżej 2400 km). Decyzja ma ograniczyć punkty styczne załogi z pasażerami. W efekcie amerykańskie media już rozpisują się na temat tego „czy jeden napój wystarczy na 6 godzin lotu?”, a my zastanawiamy się, czy faktycznie wszystko trzeba tłumaczyć koronawirusem?

W dobie pandemii linie lotnicze szukały oszczędności, gdzie tylko się dało. Nie ma w tym ani nic dziwnego ani złego, wszak nikt nie spodziewał się, że w absolutnym szczycie popularności lotnictwa pasażerskiego, z dnia na dzień staniemy w obliczu największego kryzysu tej branży w historii. Pozostaje jednak pytanie, gdzie jest granica usprawiedliwiania każdej decyzji koronawirusem i czy nie byłoby uczciwej po prostu przyznać, że „takie mamy czasy i musimy trochę zacisnąć pasa”?

American Airlines i Alaska Airlines ogłosiły właśnie, że na długodystansowych lotach krajowych nie będą już dwukrotnie serwować napojów wliczonych w cenę biletu. Zamiast tego serwis będzie prowadzony tylko raz. Dlaczego? „Żeby ograniczyć punkty styczne między załogą i pasażerami”, co oczywiście ma się przełożyć na bezpieczeństwo sanitarne. Biorąc jednak pod uwagę, że ta sama załoga z tymi samymi pasażerami i tak ma kontakt podczas pierwszego serwisu – decyzja wydaje się być absurdalna.

A właściwie jej wyjaśnienie. Wiadomo bowiem, że chodzi przede wszystkim o ograniczenie kosztów, które w dzisiejszych czasach jest przewoźnikom bardzo potrzebne. Co ciekawe, amerykańskie media podeszły do tematu zupełnie inaczej rozpisując się głównie na temat tego, jak biedny będzie pasażer w tej sytuacji. Na przykład ceniony w branży portal „The Points Guy” zastanawia się, „Czy jeden napój wystarczy na 6-godzinny lot?”

Oczywiście dla pasażerów tanich linii jest to całkiem urocze, bowiem niejedna niskokosztowania linia ma w swojej siatce 6-godzinne połączenia, w trakcie których nie serwuje bezpłatnie nawet kropli wody, a co dopiero mówić o dwóch turach serwisu. I jakoś wszyscy wytrzymują. Oczywiście od tradycyjnych przewoźników, do jakich niewątpliwie należy zarówno American jak i Alaska Airlines, wymaga się czegoś więcej. Stąd pewnie taka burza w amerykańskich mediach – nomen omen – w szklance wody.

Inną kwestią jest, że właściwie każda decyzja linii jest obecnie tłumaczona koronawirusem. Przypomnijmy, że np. w 2019 roku z tego powodu LOT zmniejszył liczbę bezpłatnego bagażu podręcznego z dwóch sztuk do jednej, z tego powodu w wielu liniach przestano serwować posiłki (np. Southwest, Air New Zealand) albo zmieniono i ograniczono menu – zamiast świeżych i krótkoterminowych produktów, te, które mogą długo zalegać w magazynach, gdyby nadeszła taka potrzeba. To koronawirusem tłumaczy się regularne odwołania i cięcia siatki – nawet do krajów, które nie zmieniły swoich przepisów wjazdowych (patrz Wizz Air czy Ryanair). Z tego samego powodu zamknięte są niektóre saloniki lotniskowe i mocno ograniczono usługi w klasie biznes (choć bez ograniczenia cen biletów). Ba, to właśnie koronawirus był odpowiedzialny za decyzję o wstrzymaniu sprzedaży alkoholu na pokładzie m.in. w liniach Delta, easyJet czy KLM.

Mówiąc krótko – wiele wygód i dodatków odeszło do lamusa. I raczej nikt nie spodziewa się, że wrócą, gdy wreszcie pandemia koronawirusa się skończy. Bo któż wtedy będzie pamiętał, że miały być tylko zawieszone skoro przyniosły takie oszczędności?

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
O, coś tam zaczynacie kumać w tym fly4free ... żaden kryzys nie może się zmarnować ... i podsumowanie celne. Tak jak było, już nie będzie, a kto mówi o "normalności" - zwyczajnie kłamie. Nie odpala się takich rakiet, żeby zmienić "normalność" :(
ukiman, 26 stycznia 2022, 18:37 | odpowiedz
Nigdy nie będzie jak przed pandemią to oczywiste, nie wiem dlaczego ludzie się łudzą?To Tylko jedna dawka,to tylko maseczki, to tylko jeden rok, to tylko lockdowny to już druga dawka itp bzdety z TV. Dla wielu jednak - pandemio Trwaj!! Och jak łatwo osiągnęli cel wyszczepiając całe populacje . Zaraz będzie spokój a za jakiś czas dokręcania śruby ciąg dalszy. Zielony ład i inne badziewia... Już straszą brakiem prądu, gazu itp. Przygotowują ludzi, muszą się przecież cały czas bać
Marcin Lipsa, 28 stycznia 2022, 16:39 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »