7.04.2015
Horror, zaraza i podróże w czasie. Zobaczcie 10 najdziwniejszych wysp świata
Niektóre mrożą krew w żyłach. Ale pewne jest jedno: wszystkie te wyspy zaskoczą niejednego.
Myśląc o wyspach mamy zazwyczaj przed oczami egzotyczny raj. Piasek, palmy, błękitne morze i relaks. Czas jednak zburzyć wasze marzenia i pokazać wam wyspy, które przerażają i zadziwiają. Na szczęście czasem też cieszą. Od wysp jak żywcem wyjętych z horroru, przez mroki historii i podróże w czasie dotrzemy tam, gdzie jest ciepło, miło i bardzo przytulnie.
PoprzednieObraz 6 z 10Następne
Ziemia z widokiem na jutro… lub wczoraj. Wyspy Diomedesa, Rosja/USA
Są na świecie miejsca, w których przebycie kilku zaledwie kilometrów pozwoli nam na przemieszczenie się w czasie. Do takich osobliwych lokalizacji należą Wyspy Diomedesa, które leżą spokojnie w Cieśninie Beringa, łączącej Ocean Arktyczny z Oceanem Spokojnym. Są to dwie wyspy, które zazwyczaj wymienia się razem, choć są tak różne, jak dwa dni tygodnia. Co zresztą ma w sobie wiele prawdy.
Mała Diomeda to niewiele ponad siedem kilometrów kwadratowych, należących do stanu Alaska. Oddzielona od niej o 3 800 metrów Duża Diomeda (zwana także Wyspą Ratmanowa), to teren wielkości 29 kilometrów kwadratowych, należący do Rosji. Mała Diomeda została włączona do przeprowadzonej w 1867 roku transakcji, podczas której Stany Zjednoczone kupiły od Rosji Alaskę. Dzięki temu istnieje nie tylko miejsce, w którym z USA widać Rosję, ale także jutrzejszy dzień. Pomiędzy wyspami biegnie bowiem linia zmiany daty.
Na rosyjskiej wyspie znajduje się stacja pogodowa, Mała Diomeda jest nieco bardziej ożywiona - zamieszkała jest przez około stu trzydziestu mieszkańców, koncentrujących się w wiosce Diomeda, położonej na zachodniej części wyspy.
Komunikacja między wyspami jest utrudniona, praktycznie - ze względu na mocno wzburzone morze i teoretycznie - przez prawo zakazujące przekraczania Cieśniny Beringa. Mieszkańcy czasem dają się jednak ponieść fantazji - gdy morze zamarza i między wyspami tworzą się kruche i niebezpieczne lodowe mosty. Podobno nie zdarzyło się jednak, aby komukolwiek udało się przejść suchą stopą z wyspy na wyspę. Wystarczającym przywilejem powinna pozostać możliwość spojrzenia w (lepsze) jutro lub odchodzące w zapomnienie wczoraj.
Fot. Unites States Coast Guard, Petty Officer Richard Brahm/Wikimedia Commons
Są na świecie miejsca, w których przebycie kilku zaledwie kilometrów pozwoli nam na przemieszczenie się w czasie. Do takich osobliwych lokalizacji należą Wyspy Diomedesa, które leżą spokojnie w Cieśninie Beringa, łączącej Ocean Arktyczny z Oceanem Spokojnym. Są to dwie wyspy, które zazwyczaj wymienia się razem, choć są tak różne, jak dwa dni tygodnia. Co zresztą ma w sobie wiele prawdy.
Mała Diomeda to niewiele ponad siedem kilometrów kwadratowych, należących do stanu Alaska. Oddzielona od niej o 3 800 metrów Duża Diomeda (zwana także Wyspą Ratmanowa), to teren wielkości 29 kilometrów kwadratowych, należący do Rosji. Mała Diomeda została włączona do przeprowadzonej w 1867 roku transakcji, podczas której Stany Zjednoczone kupiły od Rosji Alaskę. Dzięki temu istnieje nie tylko miejsce, w którym z USA widać Rosję, ale także jutrzejszy dzień. Pomiędzy wyspami biegnie bowiem linia zmiany daty.
Na rosyjskiej wyspie znajduje się stacja pogodowa, Mała Diomeda jest nieco bardziej ożywiona - zamieszkała jest przez około stu trzydziestu mieszkańców, koncentrujących się w wiosce Diomeda, położonej na zachodniej części wyspy.
Komunikacja między wyspami jest utrudniona, praktycznie - ze względu na mocno wzburzone morze i teoretycznie - przez prawo zakazujące przekraczania Cieśniny Beringa. Mieszkańcy czasem dają się jednak ponieść fantazji - gdy morze zamarza i między wyspami tworzą się kruche i niebezpieczne lodowe mosty. Podobno nie zdarzyło się jednak, aby komukolwiek udało się przejść suchą stopą z wyspy na wyspę. Wystarczającym przywilejem powinna pozostać możliwość spojrzenia w (lepsze) jutro lub odchodzące w zapomnienie wczoraj.
Fot. Unites States Coast Guard, Petty Officer Richard Brahm/Wikimedia Commons
PoprzednieObraz 6 z 10Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Agata Połajewska Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Ach ta pogoń za klikalnością na poziomie debila:) Byle sensacyjniej, byle kolorowo... Postępując tak, staczacie się do poziomu serwisów typu WP, Onet, zero wartościowej informacji, byle tylko zbiór obrazków napędzających oglądalność wyrobić. Wolicie robić to pod reklamodawców - ok, ale nie spodziewajcie się, że prawdziwi podróżnicy tu dłużej zostaną. Juz dziś siedzą głównie na forum (ale i stąd odchodzą, bo blokowaniu dostępu do TS). Fly4free zmienia się w pudelek dla miłośników podróżowania, nic dziwnego, że podróżnicy idą na konkurencyjne strony - gdy te się poważnie rozwiną, stracicie.
Jeszcze jedno - zdjęcie obrazujące artykuł jest co najmniej niesmaczne. Taki zbiór slajdów w portalu podróżników sugeruje głupie i bezmyślne rozkoszowanie się turystów widokami zniszczeń dookoła. Do pełni szczęścia brakuje tylko, by ta kolorowa dziewczynka strzelała sobie jeszcze słit focię na tle ruin.
mi się podobało, było dużo wartościowych informacji, o większości wysp słyszałam ale o części nie, a nawet o tych o których słyszałam fajnie przeczytać coś więcej. no i o części mam zamiar przeczytać jeszcze więcej. ogólnie bardzo na plus szczególnie po paru ostatnich zapychaczach.
Co do wyspy Okunoshima to autorowi coś chyba się poplątało (np. w 1929 r. nie miała miejsca wojna rosyjsko-japońska ;) https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%8Ckunoshima
