REKLAMA

Fenomen Zollverein, czyli jak z kompleksu przemysłowego i kopalni zrobić prawdziwy turystyczny hit. Byliście tam?

Zollverein w Essen
Foto: telesniuk / Shutterstock

Wyobraź sobie wizytę w miejscu, które nazywane było najpiękniejszą kopalnią świata. Tu, jak w zwierciadle, odbija się stara prawda: niekiedy koniec jest dopiero początkiem. Niesamowita Zeche Zollverein w Zagłębiu Ruhry czeka na wszystkich turystów, spragnionych czegoś nietypowego.

Jak trafić na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO? To proste: wystarczy wydrzeć przez dziesiątki lat Matce Naturze jej skarby… po czym w modelowy sposób przekształcić przemysłowy teren w turystyczną perełkę, przyciągającą nie tylko miłośników przemysłu, ale także sztuki i kultury.

Całość kompleksu Zollverein położona jest bardzo blisko Polski, u naszych zachodnich sąsiadów. I zdecydowanie warto ująć to miejsce w swoich wyjazdowych planach.

Tak było, czyli początki Zollverein

…wyobraź sobie ogromny obszar przemysłowy. Serce gospodarki Niemiec, pompujące niegdyś życiodajną krew, pobudzającą gospodarkę całego państwa. Krew przyjmowała postać wydobywanego węgla, który na miejscu wykorzystywany był do produkcji koksu.

Pierwsze szyby wydobywcze w tym miejscu, na północy miasta Essen w zachodnich Niemczech, zostały wybudowane ponad 170 lat temu. 120 metrów pod poziomem gruntu natknięto się na węgiel.

I do momentu zamknięcia kopalni (w 1986 r.) oraz całego kompleksu, w tym koksowni centralnej (w 1993 r.) siłą ludzkich rąk oraz zdobyczy techniki, wydobyto – bagatela – 200 mln ton węgla.

Matka natura hojnie podzieliła się swoimi skarbami.

Zeche Zollverein
Foto: Jochen Tack / Stiftung Zollverein

Historia węglem pisana

…wyobraź sobie, że o sile tego miejsca stanowili również nasi rodacy – na przełomie XIX i XX wieku połowa wszystkich pracowników, w ilości kilku tysięcy górników, pochodziła z Prus Wschodnich i Górnego Śląska.

Zeche und Kokerei Zollverein (czyli po prostu kompleks przemysłowy kopalni i koksowni Zollverein w Essen) przetrwało wszelkie geopolityczne zawirowania. Wydobywano tu węgiel w trakcie I wojny światowej – 2,5 mln ton.

Zawierucha II wojny światowej również nie dotknęła kopalni i koksowni w mocnym stopniu. Praca odbywała się bez większych problemów a sam kompleks uchronił się od większych zniszczeń.

Dopóki w ziemi był węgiel, cały teren był synonimem silnie przemysłowej okolicy. Wszystko sprowadzało się do etosu ciężkiej pracy, nikt nie myślał o przyjemnościach czy sztuce. Ważne były inne rzeczy.

W Polsce doskonale widać to było na przykładzie Górnego Śląska. Stereotyp brudnego i zasmrodzonego Śląska, umorusanego górnika, cały ten jazz.

Zeche Zollverein
Foto: zollverein.de / Dieter Blase Atelier

Czas zmian!

…wyobraź sobie, że zasoby węgla zaczynają się kurczyć. Kolejne szyby zostają zamykane, coraz mniej osób pracuje przy wydobyciu, w oczy zagląda powoli strach i pytanie: „co dalej?!

Co zrobić z całym tym przemysłowym terenem, gdy zamkną ostatni szyb, gdy przestanie pracować koksownia, gdy serce gospodarki Niemiec nie będzie już pompować czarnej krwi?

I taki czas nastąpił. Nieco ponad 30 lat temu wydobyto ostatnie bryły węgla.

Dobre już było? Czas zasypać szyby, zrównać wszystko z ziemią, zapomnieć o tym, co stanowiło siłę tego obszaru przez 170 lat?

Nikt się nie spodziewał, że koniec to dopiero początek.

Zeche Zollverein
Foto: Jochen Tack / Stiftung Zollverein

Nowe życie

…wyobraź sobie, że cały kompleks bardzo szybko objęto ochroną konserwatorską. Mądre głowy uznały, że to miejsce unikalne na skalę światową. Jeszcze wczoraj: synonim brudu, przemysłu, ciężkiej pracy. Jaki jest plan? Pokazać, że to niesamowita okolica, którą można przekształcić w zupełnie inny organizm.

Zamiast śmierci, nowe życie. Świadectwo przepięknej (nie tylko dla koneserów) architektury przemysłowej oraz historii techniki.

Potem poszło już z górki. 1986? Wpis na listę zabytków. 2001? Wpis na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Wisienka na torcie? Rok 2010, kiedy to Essen i Zagłębie Ruhry jest wybrane Europejską Stolicą Kultury.

A Zollverein, ten symbol przemysłu i stu kilkudziesięciu lat rycia w ziemi, był w tym czasie centralnym punktem, gdzie zamiast górników łatwiej i szybciej jest spotkać artystów i zachwyconych turystów z całego świata.

Zeche Zollverein
Foto: Jochen Tack / Stiftung Zollverein

Mekka turystów

…wyobraź sobie, że odwiedzasz Zollverein. To 160 hektarów terenu. Jeżeli masz 17 lat (i mniej), nie płacisz nic. Inni płacą 8 EUR (ok. 35 PLN) za bilet do Ruhr Museum i kilka EUR za wejście na specjalne wystawy. Masz sporo czasu, kompleks jest otwarty codziennie w godzinach 10:00-18:00.

Jeżeli jesteś miłośnikiem historii przemysłu (i historii w ogóle), trafiłeś do raju. Przed tobą wizyta, która może teleportować cię w czasy minione. Zobaczysz ogromne taśmy przenośnikowe, gigantyczne maszyny, żywcem wyjęte z filmów postapokaliptycznych.

Piece koksownicze, kominy, cała moderna sprzed 100 lat… plus filmy, pokazujące szczegóły. Wyobraźnia pracuje na zwiększonych obrotach. Elementy wyposażenia dobitnie i dokładnie pokazują całą drogę, jaką przebywał węgiel (to „czarne złoto”!) od momentu wydobycia go na powierzchnię. A to dopiero początek.

Zeche Zollverein
Foto: Jochen Tack / Stiftung Zollverein

Sztuka w formacie makro

…wyobraź sobie, że cały teren opanowany jest przez SZTUKĘ. Sale wystawowe, pracownie, Muzeum Ruhry.

Mało? A może centrum choreograficzne? Lub odwiedziny w jednej z licznych kawiarni i restauracji? Posil się, bo czeka na Ciebie największa na świecie wystawa współczesnej sztuki wzorniczej.

Tak, to właśnie tutaj corocznie rozdaje się słynne „kropki”, czyli Red Dot Award – najbardziej prestiżową nagrodę dla projektów wzorniczych.

Wiesz, piszę te słowa na komputerze marki Lenovo (nie, to nie reklama, tylko prywatne zwierzenie), który wybrałem m.in. zauroczony jego formą. Nie tylko dla mnie jego wygląd stanowi estetyczną ucztę – doceniono go właśnie tutaj, w Essen, przyznając Red Dot Award.

Rozejrzyj się wokół siebie. Może i ty codziennie otaczasz się przedmiotami, które zachwycają swoim projektem wzorniczym?

Red Dot Museum
Foto: red-dot-design-museum.org

Coś dla ducha, coś dla ciała

…wyobraź sobie, że sztuka łatwo łączy się z rekreacją i sportem. W letnich miesiącach możesz skorzystać z basenu, w zimowych funkcjonuje lodowisko.

Nie zapomnij również o licznych koncertach i imprezach, które odbywają się tutaj cyklicznie – bez wątpienia całe otoczenie tworzy niesamowity klimat.

* * *

…wyobraź sobie. Nie, STOP! Nic sobie nie wyobrażaj. Przeżyj to osobiście. Jedź (leć) do Zagłębia Ruhry, wejdź na teren Zeche Zollverein i przekonaj się sam! Nie zapomnij dać potem znać, czy tak samo jak ja, zostałeś zauroczony tym miejscem.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Jak doleciec? 
Mxd, 4 listopada 2018, 12:30 | odpowiedz
Plaża w Pafos
Najlepsza oferta

Cypr na 10 dni za 572 PLN

2018-11-16 19:00 | Rafał Waśko
REKLAMA
REKLAMA
Poznaj nasz kierunek miesiąca
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel