Zamiast tłumów góra 60 osób na godzinę. Duże ograniczenia w jednej z największych atrakcji Kanarów
Wyspy Kanaryjskie tak jak i inne popularne regiony w Hiszpanii borykają się z problemem overtourismu, czyli nadmiaru podróżnych, którzy co prawda dają zarobić, ale stają się coraz większym problemem dla miejscowych i nie tylko. Obawy dotyczą też innych kwestii, na przykład „zadeptywania” unikatowych miejsc czy przyrodniczych zabytków. Z tego powodu kolejne miejsca decydują się na wprowadzanie ograniczeń. Od 3 lutego dotyczą one wstępu na Roque Nublo, czyli drugi najwyższy szczyt Gran Canarii (1813 m.n.p.m.). To jedna z najpopularniejszych atrakcji wyspy, którą wyróżnia charakterystyczny wygląd – na szczycie góry znajduje się wysoka na 80 metrów skała, przypominająca maczugę. Jakie zmiany wprowadzono?
Costa del Sol od 2719 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Gran Canaria od 2968 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Wyspa Malta od 2429 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Dotyczą one przede wszystkim limitu liczby turystów, którzy jednorazowo mogą przebywać na szlaku. Do niedawna wynosił on maksymalnie nawet 2 tysiące turystów, teraz został zaostrzony do 300 osób. Aby w pełni kontrolować ten limit, władze parku wprowadziły internetowy system rezerwacji, w którym na konkretną godzinę musi się zarezerwować każda osoba, chcąca zdobyć dany szczyt. Wejście na szlak dalej pozostaje bezpłatne, ale w systemie rezerwacyjnym musimy otrzymać specjalny kod QR, na podstawie którego możemy zacząć naszą wędrówkę. Warto przy tym dodać, że każdy turysta może zarezerwować maksymalnie 5 wejściówek, a kto ich nie wykorzysta, musi się liczyć z czasowym zablokowaniem możliwości zarejestrowania swojej wizyty. Maksymalna liczba wejściówek przyznawanych na daną godzinę wynosi 60.
Jednocześnie zlikwidowano duży parking samochodowy przy wejściu na szlak. Został on przekształcony w przystanek i parking dla autobusów wahadłowych, które dowożą turystów chętnych na wspinaczkę z Teide i innych okolicznych miejscowości, gdzie mogą oni zostawić swoje auta.
Lokalne władze tłumaczą, że wprowadzenie limitów jest spowodowane koniecznością dbania o to unikatowe miejsce, aby nie zostało zadeptane przez turystów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?