Fly4free.pl

Pasażer pokazał patent na darmowy bagaż podręczny. I dostał od linii zakaz lotów

Foto: RobKAllDay/Tiktok

Spirit Airlines – amerykańskie tanie linie lotnicze – nałożyły zakaz lotów na jednego z pasażerów. Wcześniej mężczyzna opublikował w sieci krótką instrukcję wideo, w której pokazuje, że wystarczy kilka chwil, by móc wnieść na pokład większy bagaż podręczny bez uiszczania dodatkowej opłaty.

Wszystkie tanie linie lotnicze mają jasno określoną strategię biznesową. Nawet więc jeśli sam bilet jest tani, nie zawiera w sobie zbyt wielu udogodnień. Najczęściej uwzględnia jedynie bardzo mały bagaż podręczny, losowo wybrane miejsce w samolocie i skrócony czas na odprawę. Jeśli chcielibyśmy ułatwić sobie życie, zabrać większy bagaż lub wybrać konkretne miejsce – musimy dopłacić. I to solidnie, bo to właśnie na tych opłatach najwięcej zarabiają przewoźnicy. Czasem jednak – jak się okazuje – można ich przechytrzyć.

Internet pełen jest patentów i sztuczek na to, jak obejść zasady tanich linii bez dopłacania. Niejednokrotnie pasażerowie zakładali na siebie stos ubrań, tylko po to, by na szybko ograniczyć ponadwymiarowy bagaż. I o ile czasem można mówić o sprycie, o tyle część rad zakrawa już o klasyczne oszustwo. I tak było też w tym przypadku.

Rob K., który używa nazwy RobKAllDay zamieścił na swoim koncie na TikToku krótkie wideo, w którym na szybko edytuje swoją kartę pokładową. W miejsce „0”, które określa liczbę sztuk bagażu podręcznego dozwolonego do zabrania na pokład, wstawia „1”. Całość zajmuje mu dosłownie kilka sekund. Na filmie nie widać, czy oszustwo faktycznie zadziałało – słychać jedynie komentarze nagrywających, którzy pytają „skąd będą wiedzieć?”.

Niedługo później okazało się jednak, że Spirit Airlines wiedzą aż za dużo. Mężczyzna otrzymał list od linii lotniczej, w którym poinformowano go, że nie będzie już mógł latać na ich pokładzie.

– Stworzyłeś film pokazujący użytkownikom, jak manipulować informacjami na karcie pokładowej. (…) Ponadto, co wynika z komentarzy, doradzałeś użytkownikom, jaką konkretnie aplikację należy pobrać, aby dokonać oszustwa – czytamy w liście. – Nie możesz już latać z nami (…), każdy zakupiony bilet przepadnie bez zwrotu pieniędzy. Po upływie co najmniej dwóch lat od daty niniejszego listu, możesz poprosić o ponowne rozpatrzenie tych ograniczeń – poinformowała linia.

Mężczyzna zapewnia jednak, że nie wykorzystał swojego patentu i jedynie pokazał, jak łatwo można by oszukać linie lotnicze. Tłumaczył też, że jego bagaż spełniał wszystkie wymogi ustalone przez linię. Najwyraźniej jednak – linii kompletnie to nie obchodzi – a sama instrukcja okazała się być wystarczająca do uznania, że działa na szkodę przewoźnika.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »