Fly4free.pl

Chciał zaoszczędzić na bagażu, więc założył na siebie wszystkie ubrania. Został aresztowany

ryan carney williams
Foto: Ryan Carney Williams/Twitter
Osiem par spodni i dziesięć koszulek – niezwykły ubiór podróżującego zaskoczył służby lotniska w Keflaviku. Turystą, który chciał lecieć do Anglii zainteresowała się ochrona, a później trafił do aresztu.

Do nietypowej sytuacji doszło na islandzkim lotnisku w ubiegłą środę. Ryan Carney Williams postanowił uniknąć opłaty za nadbagaż, dlatego ubrał na siebie większość swoich ubrań. Wtedy po raz pierwszy odmówiono mu wejścia na pokład, a pracownicy British Airways nie wydali mu karty pokładowej.

Mężczyzna uznał, że „zbyt wiele ubrań” to nie powód, żeby nie mógł lecieć, dlatego nagrywał filmy i dopytywał przed kamerą pracowników, dlaczego nie został wpuszczony. W końcu została wezwana ochrona. Pracownik British Airways powiedział, że ich klient zachowywał się niegrzecznie, dlatego zdecydował, że nie można wydać mu karty pokładowej.

Po interwencji funkcjonariuszy, pasażer został przejęty przez policjantów. Mężczyzna twierdzi, że zaatakowano go gazem pieprzowym, a policja tłumaczy to jego agresywnym zachowaniem. Na komisariacie Williams został przesłuchany i wypuszczony do domu. Gdy w czwartek, ponownie zjawił się na lotnisku, by tym razem skorzystać z usług easyJeta, załoga znów odmówiła mu wejścia na pokład.

– I jeszcze raz! Odmówiono mi dwóch lotów w ciągu dwóch dni bez ważnej przyczyny – napisał na Twitterze.

Tym razem decyzję motywowano jego zachowaniem dzień wcześniej. Co ciekawe, jak twierdzi sam Williams, jego bagaż poleciał bez przeszkód, więc pasażer został na lotnisku bez swoich rzeczy i – jak twierdzi – bez grosza przy duszy. Ostatecznie wyleciał do Anglii na pokładzie Norwegiana dopiero w niedzielę. Zażądał też zwrotu kosztów biletów od British Airways i easyJeta.

– Chociaż nie jesteśmy w stanie wypowiedzieć się na temat działań podjętych przez British Airways, to kapitan lotu został ostrzeżony w sprawie z poprzedniego dnia. To z tego powodu, jak się obawiam, nie możemy zaoferować Panu zwrotu kosztów rezerwacji zgodnie z naszymi warunkami – napisał Williamsowi konsultant easyJeta.

Ostatecznie easyJet zdecydował się zrekompensować pasażerowi niedogodności. Nieoficjalnie mówi się też, że British Airways postąpił tak samo, jednak nie zostało to potwierdzone.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Zgodnie z przepisami bagaż nie mógł polecieć gdy na pokłądzie nie ma przypisnego do niego pasażera. Sytuacja na 99,99% niemożliwa. Wątpie aby miało to miejsce a nie było wymysłem dziennikarzy.
Gaszpar, 16 stycznia 2018, 22:58 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Do bagażu podręcznego w Ryanairze zapakowałem namiot, śpiwór puchowy, alumatę i żarcie na cały wyjazd na Cypr. Większość ciuchów miałem na sobie. To był bardzo ciepły lot ;-).
Kornel, 16 stycznia 2018, 23:18 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Kornel, łap insider tip na kolejny lot: jak już wejdziesz na pokład to możesz zdjąć nadprogramowe ciuchy i włożyć je do tej reklamówki z biedry którą masz w plecaku. Nie ma za co, browar postawisz później ;)
ssaassaa, 17 stycznia 2018, 6:36 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie realna bajeczka rodem z faktu. Na onecie można wciskać takie kity, ale nie tu gdzie ludzie mają jakieś pojęcie o zasadach lotu...
tybul, 17 stycznia 2018, 7:25 | odpowiedz
Avatar użytkownika
ssaassaa Kornel, łap insider tip na kolejny lot: jak już wejdziesz na pokład to możesz zdjąć nadprogramowe ciuchy i włożyć je do tej reklamówki z biedry którą masz w plecaku.
No, dowaliłeś mi! :D Nie mogłem się pozbyć ciuchów, bo bylem zablokowany przez grubego cypryjskiego Turka. Ale masz rację: z tą reklamówką genialny pomysł!
Kornel, 17 stycznia 2018, 7:57 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Gaszpar Zgodnie z przepisami bagaż nie mógł polecieć gdy na pokłądzie nie ma przypisnego do niego pasażera. Sytuacja na 99,99% niemożliwa. Wątpie aby miało to miejsce a nie było wymysłem dziennikarzy.
Ach te przepisy ... zgodnie z nimi np. nie można przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle.
sqbaluki, 17 stycznia 2018, 9:22 | odpowiedz
Avatar użytkownika
@Gaszpar niby się zgadza to co mówisz ale jeśli to był bagaż rejestrowany to myślę że jest duże prawdopodobieństwo że poleciał. Ile tysięcy bagażu rocznie leci tam gdzie nie powinno, ty do Indii a twój bagaż w Toronto.
lovenz, 18 stycznia 2018, 8:10 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »