Youtuberzy wtargnęli na krakowskie lotnisko dla „fajnego” filmu. Zapadł wyrok
Wszystko zaczęło się w kwietniu, gdy dwóch Youtuberów wymyśliło, że spróbują przedostać się do zastrzeżonej części lotniska w Krakowie. Oczywiście postanowili sfilmować swój wyczyn i opublikować go w internecie.
– Na początku kwietnia br. mężczyźni nie zastosowali się do zakazów określonych w Rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 4 września 2012 r., w sprawie przepisów porządkowych związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i ochrony lotów – relacjonuje Straż Graniczna. – Przebywali w strefie zastrzeżonej lotniska bez wymaganego upoważnienia, dokumentując wszystko na nagraniu – dodaje.
Na szczęście dzięki zapisom monitoringu zidentyfikowanie Youtuberów nie było trudne. Działania funkcjonariuszy doprowadziły do rozpoznania i wezwania obu mężczyzn w sprawie złożenia wyjaśnień. Choć stawili się w charakterze podejrzanych o popełnienie przestępstwa, sprawa szybko nabrała tempa.
Obaj mężczyźni przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia. Po tym sprawa została przekazana do sądu rejonowego. A ten zdecydował, że mężczyźni są winni zarzucanych im czynów.
Chwila wątpliwej sławy została „wyceniona” przez sąd na 2500 zł kary grzywny (dla każdego z mężczyzn). Dodatkowo muszą oni także pokryć koszty sądowe – 320 zł.
Warto przypomnieć, że wiele zachowań – nawet pozornie rozrywkowych – na lotnisku może skutkować poważnymi konsekwencjami. To chociażby żarty na temat bomby w bagażu, ale także np. nagrywanie czy robienie zdjęć w trakcie kontroli bezpieczeństwa. Trzeba pamiętać, żeby stosować się do wszystkich zakazów i poleceń obsługi, a także odłożyć głupie żarty na inne okazje.