2.06.2012

Wyścig z lotniska do centrum Warszawy. Czym szybciej? Autobus vs pociąg (relacja)

8,5 kilometra. Tyle dzieli terminal Lotniska Chopina w Warszawie od dworca PKP Warszawa Centralna. Ile czasu trzeba, by ten odcinek pokonać komunikacją publiczną? Sprawdzilismy w piątek 1 czerwca - pierwszy dzień kursowania pociągu na lotnisko.O godzinie 16:00 "wylądowaliśmy" w nowym terminalu warszawskiego lotniska. Chcemy dotrzeć do hali głównej Dworca Centralnego. Ewelina udaje się w podróż autobusem 175, Kamil pociągiem. Start!

Trasa naszych podróży. Linia czerwona – pociąg. Linia fioletowa – autobus.

16:00

Zaczynamy od wizyty w punkcie obsługi pasażerów komunikacji miejskiej, który tego dnia rozpoczął działalność w terminalu warszawskiego lotniska.

Pytamy, czy jeśli na rozkładzie jazdy pociągu SKM widnieje czas przejazdu do centrum Warszawy 20 minut, możemy kupić bilet 20-minutowy, tańszy niż jedno przejazdowy, i spokojnie udawać się w podróż. Otóż nie. Jeśli pociąg nie wyrobi się w zakładanych rozkładem 20 minutach z dotarciem do celu, jesteśmy zobowiązani dokasować kolejny bilet czasowy. Ponieważ naszym zdaniem 20 minut pokazywane w rozkładzie jazdy niewiele ma wspólnego z rzeczywistością, przejazdy zarówno autobusem jak i pociągiem będziemy odbywać na bilecie za 3,6 zł. Ruszamy do swoich środków transportu.

Dziś ruszyła pierwsza nowa linia kolejowa w Polsce od 25 lat (WIDEO) >>

Kamil: Odszukanie stacji kolejowej nie jest zadaniem trywialnym. W nowej części terminalu nie widzę stosownych oznakowań wskazujących, którędy się poruszać do mojego celu. Trzeba dopytywać się pracowników lotniska.

W starej części terminalu z oznaczeniami nie ma już problemów. Są i są widoczne.

Przy wejściu na stację znajdziemy automaty biletowe. Maszyny są dostępne też w pociągach SKM. Bilet kasujemy dopiero w wagoniku.

16:07

Wyposażony w bilet wkraczam na stację, gdzie sprzed nosa ucieka mi pociąg S3.

Ewelina: drogę na przystanek autobusu pokonuję znacznie szybciej niż Kamil na stację. Bilet kupuję w automacie.

16:10

Nadjeżdża mój środek transportu.

W środku czeka prawie działający automat biletowy.

Ruszam w drogę.

Kamil Pociąg, którym pojadę już czeka, ale w trasę wyruszy dopiero o 16:17.

W tym czasie oglądam stację. Zaskakuje mnie, że tu kosze na śmieci pojawić się mogą, a na stacjach metra – nie.

W pociągu pustki. Zdecydowanie brakuje promocji tego środka transportu w samym terminalu.

16:17

Ruszam! 7 minut po Ewelinie.

Jedzie się przyjemnie, wagon dobrze wyciszony. Gdy już myślę, że moja podróż będzie wyjątkowo nudna dojeżdżamy do pierwszej stacji: Warszawa Służewiec. I tu moje zdziwienie. Na stacji tłum ludzi, którzy za chwile wypełnią wagony.

Z każdą następną stacją aż do Dworca Zachodniego przybywa ludzi w pociągu. Okazuje się, że jest obecnie bardzo przydatny, ale nie podróżnym z lotniska, a warszawiakom pracującym przy jego trasie. Dobrze przynajmniej, że nie jeździ pusty.

Ewelina Moja podróż upływa powoli. W autobusie na starcie, tak jak i w pociągu, tłumu nie ma.

Kamil Stoper nieubłaganie pokazuje, że mija 20 minut podróży, czyli czas, po którym skończyłaby się ważność biletu na 1/3 godziny. Czy jestem już w centrum?

16:37

Otóż nie. Dopiero Warszawa Zachodnia.

Ewelina: Gdybym zamiast autobusem udała się do centrum rowerem, już bym pewnie była na miejscu. Tymczasem na ulicy Żwirki i Wigury przed autobusem sytuacja jak na załączonym obrazku. Stagnacja.

Przypominam, że od 2 czerwca przez miesiąc, będzie na Żwirki i Wigury wytyczony bus pas, w związku z czym, w tym czasie autobusom przemieszczanie się do centrum pójdzie sprawniej.

Kamil: Zbliża się koniec podróży pociągiem. Dojeżdżamy na stację Warszawa Śródmieście. Jednak do holu głównego Dworca Centralnego będę miał jeszcze kawałek na piechotę. Ewelina wciąż ma szansę być na miejscu przede mną.

16:43

Ile trwa podróż z Lotniska Chopina do Warszawy Śródmieście? Rozkładowo 21 minut. W praktyce 5 minut dłużej:

Dworzec Warszawa Śródmieście, który przywita turystów, którzy tak jak ja przyjadą do miasta tym pociągiem, na rewitalizację, którą przeżywają przed Euro inne stacje najwyraźniej się nie załapał.

Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze, jeśli jednak zaczniemy się rozglądać, przywita nas… szambo.

Czym prędzej uciekam i idę na miejsce zbiórki.

16:48

U celu jestem o 16:48. Pierwszy!

Moja podróż z terminalu warszawskiego lotniska do hali głównej Dworca Centralnego w godzinach szczytu zajęła 48 minut. Gdybym minimalnie szybciej dotarł na stację (lepsze oznaczenia), byłbym na miejscu po 38 minutach. Sama podróż pociągiem zajęła 26 minut. Kolejarze powinni przestać się wygłupiać i urealnić czasy przejazdów na rozkładach.

Dziwi nieco, że stacja przy lotnisku nie jest z nim połączona przejściem podziemnym. Być może ulegnie to poprawie, gdy starą część terminalu zastąpi nowy budynek. Władze lotniska powinny na pewno poprawić oznaczenie trasy na stację.

W końcu pociągiem dojedziemy do lotniska w Warszawie. Ile zapłacimy za bilet? >>

Co do samej podróży. Brakuje mi w rozkładzie pociągów ekspresowych (pomijających stacje pośrednie między lotniskiem i centrum) faktycznie służących komunikacji z lotniskiem, a nie komunikacji lokalnej warszawiaków. Najwyraźniej jednak, na taki luksus dziś nas nie stać.

Mimo ślamazarnego tempa podróży, czas dotarcia do centrum jest akceptowalny, zwłaszcza gdy porównamy czas do innych środków transportu.

Właśnie! Zapomnieliśmy o Ewelinie, która cały czas jedzie autobusem. Podróż, która według rozkładu powinna trwać 29 minut, zajęła 56! To daje około 8 kilometrów na godzinę. Na przystanek pod Dworcem Centralnym autobus ZTM nr 175 z Eweliną na pokładzie dotarł o 17:06.

17:06

Powyższy eksperyment to tylko zabawa, czasy przejazdu zależą od określonej pory dnia i nie wykluczamy, że na przykład w weekend, kiedy nie ma korków, szybciej u celu byśmy byli autobusem niż pociągiem.

W następnym odcinku „Z Lotniska Chopina do centrum Warszawy” hulajnoga vs taksówka.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Cypr z wyżywieniem za 1759 PLN 🇨🇾 7 dni w 4* hotelu Akti Beach Village Resort
Cypr z Warszawy 1759 PLN

Cypr z wyżywieniem za 1759 PLN 🇨🇾 7 dni w 4* hotelu Akti Beach Village Resort

Azja w sezonie w supercenie ☀️✈️ Tanie loty do Indii od 1461 PLN 🛕✨
Indie z Wiednia 1461 PLN

Azja w sezonie w supercenie ☀️✈️ Tanie loty do Indii od 1461 PLN 🛕✨

Wczasy na Teneryfie za 2569 PLN 🇪🇸🌊 Wczasy z 2 posiłkami w Palm Beach – Excel Hotels & Resort
Hiszpania z Berlina 2569 PLN

Wczasy na Teneryfie za 2569 PLN 🇪🇸🌊 Wczasy z 2 posiłkami w Palm Beach – Excel Hotels & Resort

Egipt z all inclusive za 2296 PLN 😎 Tydzień w 4* hotelu Wadi Lahmy Azur
Egipt z Katowic 2296 PLN

Egipt z all inclusive za 2296 PLN 😎 Tydzień w 4* hotelu Wadi Lahmy Azur

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

N32 - czas jazdy pkp warszawa na lotnisko - 15minut w nocy zdecydowanie nocnymi warto
Robin, 2 czerwca 2012, 19:18 | odpowiedz
Ilustrowana, niemalkontencka i zabawna recenzja nowego połączenia, świetny artykuł, tak trzymać : )
Maciej H., 2 czerwca 2012, 19:23 | odpowiedz
Dobre, ciekawa inicjatywa:D
Bartek, 2 czerwca 2012, 19:23 | odpowiedz
A teraz zrobcie test na probie 10 przejazdow moze bedzie wiarygodny
borys, 2 czerwca 2012, 19:35 | odpowiedz
Służewiec, nie: Służew :)
Kuba, 2 czerwca 2012, 19:37 | odpowiedz
@borys : mam nadzieję, że to żart
Ceni42, 2 czerwca 2012, 19:46 | odpowiedz
wiecej takich pomocnych artykułów! brawo! ciekawe czy cos sie zmieni w oznaczeniach..
anna, 2 czerwca 2012, 19:49 | odpowiedz
Najlepiej to rowerem.. Wprawni dojadą spokojnie w 25 minut, tylko kto jeździ rowerem na/z lotniska? :)
Asia, 2 czerwca 2012, 19:50 | odpowiedz
Czy pociąg na lotnisko przejeżdżając przez dw. Zachodni zatrzymuje się na tym słynnym peronie 8. Ta informacja jest mi potrzebna dla znjomego obcokrajowca, który nie będzie rozumiał komunikatów przez megafon dworcowy.
Grover, 2 czerwca 2012, 19:51 | odpowiedz
Zwykle gdy latam do stolicy, przylatuję o 14:50, autobusy linii 175 odjeżdżają spod terminalu bodajże co 7 minut, zwykle podróż spod terminalu na plac Zawiszy zajmuje mi wtedy około pół godziny. Troszkę to dziwne jeśli założyć, że godziny szczytu zaczynają się właśnie o 15:00. Dziękuję za ten ciekawy test bo też byłem ciekaw jak będzie działać owa linia kolejowa jako alternatywa autobusu. Też chciałbym aby były jakieś ekspresowe kursy i szkoda, że nie zrobiono testu w drugą stronę aby sprawdzić czy trzeba będzie stać z bagażem w tłoku jak to jest w przypadku autobusu 175.
Marek, 2 czerwca 2012, 19:52 | odpowiedz
Miałem na myśli: Troszkę to dziwne jeśli założyć, że godziny szczytu zaczynają się właśnie o 15:00 to powinienem jechać co najmniej tak samo długo jak autorzy testu.
Marek, 2 czerwca 2012, 19:54 | odpowiedz
ciekawe z tym biletem 20-minutowym. Bo kiedyś jak czytałam to było, że bilet kupuje się na planowany czas przejazdu. Jeśli autobus utknie w korku i to wydłuży naszą podróż to nie powinien być nasz problem. Trzeba to dokładniej sprawdzić czy coś się zmieniło
sylwia, 2 czerwca 2012, 19:56 | odpowiedz
Tydzień temu w piątek jechaliśmy z Okecia na ul.Okopową (hotel) przylot do WAW ok 16:00 Dojechaliśmy tam w ok 45min najpierw autobus 175 a na pl. Zawiszy przesiadka w tramwaj 22 (z 2 dzieciaków i bagażami) także w sumie nawet było sprawnie i szybko.
amcio, 2 czerwca 2012, 19:57 | odpowiedz
BTW pytanie do Warszawiaków. Nie mogę rozgryźć tych automatów biletówych w pojazdach. Mam odliczony bilon, wrzucam po kolei monety a on mi nadal woła, że wrzuciłem za mało, poirytowany wrzucam więc np. złotówkę więcej a automat pokazuje mi komunikat, że nie może mi wydać reszty i czy pyta czy zgadzam się na stratę reszty >: Jak sobie z tym cholerstwem poradzić jeśli w okolicach przystanku akurat nie ma automatu ani kiosku? Tak w ogóle to zazdroszczę stolicy, że ZTM stać na klimatyzowane pojazdy, w lecie to spora ulga dla pasażerów.
Marek, 2 czerwca 2012, 19:59 | odpowiedz
Dokładnie, bilet kupuje się na planowy czas przejazdu, a nie rzeczywisty.
Maris83, 2 czerwca 2012, 20:00 | odpowiedz
Fajne... bardzo fajny tekst, jak dla mnie pierwsza klasa.... gratuluję.
Henio.Kaleka, 2 czerwca 2012, 20:09 | odpowiedz
@Maris83 Przejrzałem stronę stołecznego ZTM, regulaminy, opisy biletów, taryf i nigdzie nie znalazłem informacji jakoby bilet obowiązywał na planowany czas przejazdu choć faktem jest, że nie ma informacji, że jak masz bilet np. 20 minutowy to po minięciu 20 minut od jego skasowania musisz skasować następny _bez względu na to czy dojechałeś czy nie_. Wg regulaminu, powinno się kasować bilet niezwłocznie po wejściu od pojazdu. W praktyce, jeśli wiemy, że podróż może nam się przeciągnąć o kilka minut, możemy zaryzykować i skasować go trochę później, pytanie tylko kto chciałby ryzykować? ;)
Marek, 2 czerwca 2012, 20:16 | odpowiedz
Wg jakdojade.pl, podróż pociągiem S3M z terminalu do DC zajmie nam 32 minuty (16:07-16:32, nie licząc kilku minut na dojście) więc te planowane 20 minut to jakiś chwyt marketingowy lotniska? ;)
Marek, 2 czerwca 2012, 20:23 | odpowiedz
Dobry suspens:) Ewelina czy Kamil, Kamil, a może jednak Ewelina...???!!! Wyśmienicie stopniowane napięcie;) Do Marka: "Tak w ogóle to zazdroszczę stolicy, że ZTM stać na klimatyzowane pojazdy, w lecie to spora ulga dla pasażerów". Pod warunkiem, że kierowcy wiedzą jak klimatyzacji używać. W ciągu kilku upalnych dni tej wiosny miałem okazje jeździć wieloma autobusami miejskimi z adnotacją na oknach zabraniającą ich otwierania z uwagi na klimatyzowany pojazd. Niestety, temperatura wewnątrz praktycznie identyczna jak na zewnątrz pojazdu, może nawet cieplej. W rezultacie spoceni pasażerowie i otwarte okna. Może kierowcy powinni być przez kogoś doinformowani, że klimatyzacja w upalny dzień, kiedy słońce dogrzewa przez szybę powinna być ustawiona na ok. 17 stopni kolegi Celcjusza. Inaczej, kiedy przyjdą naprawdę gorące dni i przyjadą autobusami ZTM turyści z kulturalnego świata, będziemy wszyscy wspólnie pławić się dumnie w smrodku "warszawskiej łaźni":)
inspira, 2 czerwca 2012, 20:31 | odpowiedz
Świetna relacja :) Ja się dzisiaj wybrałem z ciekawości na lotnisko Chopina, żeby obczaić to nowe połączenie. Poza tym, że wszystko jeździło pospóźniane - od 10 do 55 minut, to generalnie wypas :) Komfortowo, szybko (jak już przyjechał albo ruszył przynajmniej) i naprawdę wygodnie. Najbardziej mnie tylko rozbawiło, jak wsiadłem do SKMki linii S3 do Legionowa i przed odjazdem trzy razy miałem okazję usłyszeć komunikat, iż ten pociąg jedzie przez Warszawę Centralną z pominięciem Śródmieścia i kilku innych stacji z ruchu podmiejskiego, po czym jechaliśmy przez Śródmieście i zatrzymywaliśmy się właśnie na tych stacjach. LOOOL. Ciekawe czy potem pojechał rzeczywiście do tego Legionowa, czy gdzieś indziej, hahaha. Aaaa, i w ogóle to naprawdę jestem pod wrażeniem tego połączenia z lotniskiem. Pociągi jeżdżą praktycznie spod terminalu, bardzo często i dojeżdżają do centrum szybko. Mam nadzieję, że inne porty lotnicze w naszym kraju pozazdroszczą Warszawie takiego połączenia i same też usprawnią transport publiczny do swoich włości...
kajek, 2 czerwca 2012, 22:02 | odpowiedz
"Jeśli pociąg nie wyrobi się w zakładanych rozkładem 20 minutach z dotarciem do celu, jesteśmy zobowiązani dokasować kolejny bilet czasowy"- co takiego? to niech się wyrobi,kto mu broni! pracownik informacji ZTM tak powiedział? jeżeli ZTM zobowiązuje się(podając w rozkł.jazdy taki a nie inny czas przejazdu) przewieźć mnie z pkt A do pkt B w 20 min, za co ja mu płacę, a to się mu nie uda, to jeszcze powinien mi zadość uczynić za nie wywiązanie się z umowy. Zwłaszcza jeśli poniosłabym z tego powodu jakąś szkodę. Ludzie nie dajcie się robić w balona. A czy to moja wina, że autobus jedzie 4x dłużej, bo akurat dziś np.jakaś grupa zawodowa protestuje w stolicy, albo był wypadek, albo spadł deszcz i jak zwykle wtedy Warszawa stoi w korkach? Jakiś czas temu kiedy ostatni dzienny autobus nie przyjechał(jak się potem okazało zepsuł się i nie zdążyli podstawić innego-takie było tłumaczenie ZTM)zmuszona byłam wziąć taksówkę. Złożyłam skargę i powołując się na Kodeks Cywilny-nie wywiązanie się z umowy i zadość uczynienie z tyt. poniesionej szkody(koszt taxi)- otrzymałam od ZTM zwrot kasy za taksówkę. Bez żadnego problemu. Czas żeby zaczęli wymagać też od siebie, a nie tylko zapowiadać kolejne podwyżki, bo do 2014 bilety muszą kosztować tyle co w Europie Zach.
skr23, 2 czerwca 2012, 23:15 | odpowiedz
@Marek Za bilety w automatach można płacić PayPassem niezależnie od kwoty - wtedy nie ma problemów z resztą.
blasto, 2 czerwca 2012, 23:32 | odpowiedz
A ja potrzebuję jutro dostać się w okolice dworca centralnego, na 9:30... ląduje na Okęciu o 8. Jakieś sugestie co wybrać żeby było bezstresowo? :) O tej porze mają tam duże korki? Taxi jest w stanie je wyminąć?
Kleszcz, 3 czerwca 2012, 1:11 | odpowiedz
Tylko ciuchcia - tanio, szybko i ekologicznie. W weekend korki mniejsze, jak wszędzie.
blasto, 3 czerwca 2012, 1:58 | odpowiedz
Bilety w Warszawie kupuje się na rzeczywisty czas przejazdu, nie na planowany. Jak podróż się wydłuża trzeba skasować dodatkowy bilet. Dla tych co się nie lubią bujać z papierowymi biletami polecam zakup biletu przez komórkę - instrukcje na stronie ZTM.
NN, 3 czerwca 2012, 4:37 | odpowiedz
zakup przez komórkę fajna sprawa, zwłaszcza że można zareagować jak się no powiedzmy "zamyśli" i nie skasuje biletu przed kontrolą, niemniej w przypadku lotniska mało użyteczne, bo sieć skutecznie zanika zaraz przy wejściu na stację.
amber silver, 3 czerwca 2012, 9:55 | odpowiedz
@NN Jak czytam Twoj komentarz, to wnioskuje, ze STOLECa jest nie mniej po***** jak ten kraj w calosci. Jesli autobus stoi w korku 40 min lub jest jakis wypadek albo objazd to trzeba dokupic bilet ? Kpina jakas. Ciekaw jestem jak by sie sad na to zapatrywal i jakie regulaminy mowia o tym. W takim razie w interesie przewoznika jechac jak najdluzej.
Lolek, 3 czerwca 2012, 10:05 | odpowiedz
Treść uchwały ZTM z 2012, zresztą jak i poprzednie nie precyzuje co w przypadku wydłużenia planowanego czasu przejazdu. O uprawnieniach pasażerów mówi wyłącznie jeden paragraf i to tylko w przypadku awaria + bilet jednorazowy a nie czasowy: "§ 14. W razie awarii lub wyłączenia pojazdu z ruchu skasowane bilety jednorazowe oraz jednorazowe pojazdowe upoważniają do przejazdu w następnym pojeździe tej samej linii lub innej linii przebiegającej tą samą trasą albo pojazdem linii zastępczej."
BoaVista, 3 czerwca 2012, 12:33 | odpowiedz
Natomiast w uchwale Rady Miejskiej w Łodzi wszystko jest jasne i proklienckie. Pewnie powinien się na ten temat wypowiedzieć prawnik ale myślę, że w razie czego można się oprzeć na łódzkiej interpretacji „§ 7. Wniesiona opłata, za wyjątkiem biletu jednoprzejazdowego, o którym mowa w ust. 1 pkt 1 lit. b, uprawnia pasażera do przesiadania się do dowolnie wybranego pojazdu komunikacji miejskiej, w ramach opłaconego przedziału czasowego. Czas przeznaczony na przesiadanie wlicza się do czasu podróży. Okres ważności biletu przedłuża się odpowiednio o wydłużony czas podróży, spowodowany opóźnieniem się pojazdu, w stosunku do obowiązującego rozkładu jazdy." Źródło: http://zdit.uml.lodz.pl/_plik.php?id=2572
BoaVista, 3 czerwca 2012, 12:46 | odpowiedz
@Lolek ZTM nie jest winny korkom w stolicy. Sprawcę korków też chętnie zobaczę w sądzie.
NN, 3 czerwca 2012, 13:26 | odpowiedz
@skr23 a w jaki sposób udowodniłaś, że autobus rzeczywiście nie przyjechał? wystosowałaś pismo do ZTMu w tej sprawie, a oni przyznali, że taka sytuacja miała miejsce na tej linii i oddali pieniądze? a co jeśli będą twierdzić, że autobus jednak przyjechał, a to ty np. się na niego spóźniłaś, w jaki sposób udowodnić, że racja jest po twojej stronie?
olek, 3 czerwca 2012, 13:30 | odpowiedz
Narzekającym na fakt, że w stolicy bilet 20-minutowy nie obejmuje stania w korkach, polecam bilet jednorazowy. Za dodatkowe 1PLN można bezkarnie stać w korkach nawet 2 godziny. Nielubiącym korków proponuję autobusy nocne.
Madzia, 3 czerwca 2012, 14:24 | odpowiedz
@Madzia a Ty już nie miałaś co napisac i trzeba było sarkazmem polecieć? Jeżeli nie zauważyłaś to chodzi przede wszystkim o rozbieżne informacje i o to aby ZTM jednoznacznie określił swoje stanowisko. Poza tym, nie widzę sensu kupowania kilku biletów bo być może będzie opóźnienie na trasie i trzeba będzie skasować kolejny. Osoby konstruujące rozkłady jazdy powinny mieć pojęcie o korkach oraz godzinach szczytu i tak określić czasy aby jak najbardziej odpowiadały rzeczywistości. Zresztą idąc dalej - tu już nie chodzi wyłącznie o ten nieszczęsny bilet ale o faktyczny czas przejazdu na trasie np lotnisko-dworzec i konieczność dotarcia na określoną godzinę w określone miejsce
BoaVista, 3 czerwca 2012, 14:44 | odpowiedz
Czasy przejazdu podane na rozkładzie są tylko orientacyjnymi czasami przejazdu. Nie da się w tak dużym mieście dokładnie wszystkiego przewidzieć, bo codziennie może być inaczej. Jeśli chodzi o bilet 20 minutowy to dotyczy on rzeczywistego czasu przejazdu i trzeba się z tym liczyć. Z punktu widzenia kontroli nie ma możliwości zweryfikowania na którym przystanku wsiadał pasażer itp. Jest to bilet na krótką podróż, a bardzo dużo osób próbuje oszczędzić tą złotówkę, licząc, że jakoś się prześlizgną jeżeli to będzie "tylko" 5 minut dłużej.
Polbos, 3 czerwca 2012, 19:39 | odpowiedz
To w końcu dokąd jeździ ta kolejka, do Warszawy Centralnej czy jakiejś "Warszawy Śródmieście"? Jak obcokrajowiec ma się w tym połapać?
Mateusz, 3 czerwca 2012, 21:35 | odpowiedz
A co z tym, że niby przez miesiąc bilety jednorazowe mają być "honorowane" w zielonych elfach KM, wczoraj jechałem jednym i drugim, w SKM są kasowniki, w zielonych KM nie ma! to niby gdzie po wejściu do pociągu można skasować bilet? Jedzie się na gołym nieskasowanym i jest ważny? czyżby kolejny absurd?
wawek, 3 czerwca 2012, 21:42 | odpowiedz
Połapać się całkiem można sprawnie, nie przesadzaj, na rozkładzie te co jadą przez centralny mają literkę C, te które jadą przez Śródmieście literkę S, cała filozofia, a jak coś to przejście z peronu 4 na centralnym na peron Śródmieścia zajmuje 10 minut.
wawek, 3 czerwca 2012, 21:44 | odpowiedz
Ale absurdów jest więcej, choćby godziny odjazdów, np 18:30 i kolejny 5 minut później 18:35, ale następny dopiero pół godziny poźniej 19:05! podobnie 6:39, 6:42 i potem dopiero 7:11, jakiś pijany układał ten rozkład!
wawek, 3 czerwca 2012, 21:56 | odpowiedz
O czym ty piszesz, nie ma takich pociągów
Karol, 3 czerwca 2012, 23:49 | odpowiedz
Liczony jest czas przejazdu rzeczywisty. Poniżej wyjaśnienie w regulaminie. Wyciąg z regulaminu ZTM: § 4 Przewoźnik nie odpowiada za szkody powstałe w wyniku przerw, opóźnień w ruchu pojazdów lub zmian kierunku jazdy pojazdu spowodowanych siłą wyższą, zatorami komunikacyjnymi, zamknięciem lub blokadą ulic, torowisk, zmianami organizacji ruchu, przyczynami natury techniczno-eksploatacyjnej lub zarządzeniami wydawanymi przez organy nadzoru ruchu drogowego lub kolejowego oraz inne organy uprawnione do wydawania zarządzeń i poleceń o charakterze porządkowym lub administracyjnym. I inne przydatne: § 19 pkt 5. Brak możliwości nabycia biletu u obsługi pojazdu, będącej jedynie uzupełnieniem stacjonarnej sieci sprzedaży biletów, nie zwalnia pasażera z odpowiedzialności za przejazd bez ważnego biletu.
sok, 4 czerwca 2012, 8:19 | odpowiedz
@Sylwia: We Wrocku już był nawet jakiś wyrok w tej sprawie, jak dobrze pamiętam. Jeżeli na rozkładzie widnieje 20 minut - kupujesz bilet na 20 minut. Warunki drogowe pasażer powinien mieć w całkowitym poważaniu. Zawsze obowiązuje rozkładowy czas przejazdu...
Milek, 4 czerwca 2012, 8:59 | odpowiedz
Moim zdaniem też bilet powinien obejmować czas rozkładowy, a nie realny. Tylko o ile jedziesz bez przesiadek to jest to w miarę łatwe do udowodnienia, to gorzej, kiedy przedłuży Ci się trasa z przesiadką. Np. masz w planie podróż 10 min tramwajem, potem 5 min. czekania na autobus i 15 min autobusem. Razem 30 min, więc kasujesz bilet 40 minutowy. Tymczasem tramwaj się spóźnia 6 min, przez co nie zdążasz na przesiadkę na autobus. Następny jest za 15 min, więc czas ważności biletu zdąży upłynąć. I co w takiej sytuacji? Wtedy nie widzę szans wytłumaczenia całej tej historii kontrolerowi, żeby nie dał ci mandatu. A przecież po sądach nikomu się nie będzie chciało biegać.
Tadex71, 4 czerwca 2012, 10:41 | odpowiedz
Powinna być wypożyczalnia rowerów. Taka jak jest na Bemowie. Pobieramy rower z lotniska a oddajemy w centrum (lub w innym uczęszczanym miejscu). Tylko trzeba pomyśleć o bagażu w formie plecaka ;)
Tomek, 4 czerwca 2012, 11:53 | odpowiedz
Tylko zauważcie jedno - na rozkładach jazdy na przystankach nie ma podanej godzin dotarcia na następny czy któryś tam z kolei przystanek. Nie jesteście więc w stanie (bez dodatkowych pomocy typu telefon i jakdojade.pl czy transportoida) określić jaki kupić bilet przed wejściem do autobusu i czy się wyrobicie w planowanym czasie. Kanar będzie miał to w przysłowiowej dupie czy wg rozkładu powinniście dojechać w 18 minut a wyszło 21 a Wy dodatkowego biletu 20minutowego nie dokasowaliście. Co do kupowania biletów u kierowcy to też ciekawi mnie co jeśli wsiądę do pojazdu i będę chciał bilet kupić a kierowca powie, że ma spóźnienie 3 minut i na tym przystanku mi biletu nie sprzeda, ja przejadę jeden przystanek a ten w tym czasie zablokuje kasowniki bo akurat dał znać kanarom na przystanku, że ma "leszcza" bez biletu i się przy nich wyprze, że odmówił ci sprzedaży biletu bo obiecał, że na następnym przystanku sprzeda. Mnie jako osobie spoza Warszawy (kilkaset km od stolicy) łażenie po sądach byłoby bardziej kosztowne niż sam mandat.
Marek, 4 czerwca 2012, 19:08 | odpowiedz
Bilety są do kupienia w automatach na przystankach (jest ich coraz wiecej), za chwilę automaty będą w każdym autobusie plus jest możliwość zakupu biletu przez komórkę.
Madzia, 4 czerwca 2012, 19:15 | odpowiedz
@Marek Na rozkładach jest podane, ile minut jedzie autobus na kolejne przystanki.
bryy, 4 czerwca 2012, 20:46 | odpowiedz
Dzisiaj przećwiczyłem dojazd pociągiem na lotnisko. Z przystanku Powiśle. Pociąg SKM bardzo ładny i wygodny. Trzeba przyznać , że bydgoska PESA robi kawał doskonałej roboty. Chapeau bas. Problemem jest natomiast kompromitująca prędkość jazdy. Ten pociąg nie jedzie. On się toczy...po szynach ospale... To jest w porywach 40km/godz. W porywach powiadam. KOMPROMITACJA.
zapinio, 5 czerwca 2012, 2:18 | odpowiedz
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/10,88291,11880852,Euro_2012__Czym_najszybciej_z_lotniska_na_Centralny_.html chyba od Was trochę ściągnęli :)
Szycha, 6 czerwca 2012, 20:17 | odpowiedz
@olek jechałam ze znajomymi = miałam świadków, nie żądali ode mnie dowodów i nawet nie chcieli rachunku, oddali tyle ile napisałam w skardze, napisałam tylko na jakiej trasie jechałam, więc pewnie sprawdzili czy to realna kwota i oddali sprawę ubezpieczycielowi, a on oddał kasę
ark23, 20 czerwca 2012, 15:54 | odpowiedz
@olek aha, co ważne-jechałam z pierwszego przyst.tej trasy, autobus czekał z boku bo było jeszcze parę minut do odjazdu. Gdy nadeszła godzina odjazdu ruszył, ale nie zatrzymał się na przystanku tylko przejechał pozostawiając nas w osłupieniu. I właśnie tę sytuację ZTM tłumaczył nagłą awarią autobusu.
ark23, 20 czerwca 2012, 17:29 | odpowiedz
z Bogusiem m3 pojechac zdecydowanie bylo szybciej
nietoperz, 23 czerwca 2015, 4:01 | odpowiedz
Jakim pociagiem dostane sie z lotniska na stacje PKP Warszawa Centralna?
Maria, 2 lipca 2015, 1:34 | odpowiedz
Ogrzany kotlet sprzed 3,5 roku. Przecież dużo się zmieniło.
balajanek, 26 listopada 2015, 20:02 | odpowiedz
Czyli pociągiem szybciej-o ile bus-pas nie skróci przejazdu autobusem 175... ale jak to wyszło cenowo? - jaki koszt dojazdu autobusem a jaki koleją?
Magda, 10 kwietnia 2016, 12:29 | odpowiedz