Wyścig z lotniska do centrum Warszawy. Czym szybciej? Autobus vs pociąg (relacja)
Trasa naszych podróży. Linia czerwona – pociąg. Linia fioletowa – autobus.
16:00
Zaczynamy od wizyty w punkcie obsługi pasażerów komunikacji miejskiej, który tego dnia rozpoczął działalność w terminalu warszawskiego lotniska.
Pytamy, czy jeśli na rozkładzie jazdy pociągu SKM widnieje czas przejazdu do centrum Warszawy 20 minut, możemy kupić bilet 20-minutowy, tańszy niż jedno przejazdowy, i spokojnie udawać się w podróż. Otóż nie. Jeśli pociąg nie wyrobi się w zakładanych rozkładem 20 minutach z dotarciem do celu, jesteśmy zobowiązani dokasować kolejny bilet czasowy. Ponieważ naszym zdaniem 20 minut pokazywane w rozkładzie jazdy niewiele ma wspólnego z rzeczywistością, przejazdy zarówno autobusem jak i pociągiem będziemy odbywać na bilecie za 3,6 zł. Ruszamy do swoich środków transportu.
Dziś ruszyła pierwsza nowa linia kolejowa w Polsce od 25 lat (WIDEO) >>
Kamil: Odszukanie stacji kolejowej nie jest zadaniem trywialnym. W nowej części terminalu nie widzę stosownych oznakowań wskazujących, którędy się poruszać do mojego celu. Trzeba dopytywać się pracowników lotniska.
W starej części terminalu z oznaczeniami nie ma już problemów. Są i są widoczne.
Przy wejściu na stację znajdziemy automaty biletowe. Maszyny są dostępne też w pociągach SKM. Bilet kasujemy dopiero w wagoniku.
16:07
Wyposażony w bilet wkraczam na stację, gdzie sprzed nosa ucieka mi pociąg S3.
Ewelina: drogę na przystanek autobusu pokonuję znacznie szybciej niż Kamil na stację. Bilet kupuję w automacie.
16:10
Nadjeżdża mój środek transportu.
W środku czeka prawie działający automat biletowy.
Ruszam w drogę.
Kamil Pociąg, którym pojadę już czeka, ale w trasę wyruszy dopiero o 16:17.
W tym czasie oglądam stację. Zaskakuje mnie, że tu kosze na śmieci pojawić się mogą, a na stacjach metra – nie.
W pociągu pustki. Zdecydowanie brakuje promocji tego środka transportu w samym terminalu.
16:17
Ruszam! 7 minut po Ewelinie.
Jedzie się przyjemnie, wagon dobrze wyciszony. Gdy już myślę, że moja podróż będzie wyjątkowo nudna dojeżdżamy do pierwszej stacji: Warszawa Służewiec. I tu moje zdziwienie. Na stacji tłum ludzi, którzy za chwile wypełnią wagony.
Z każdą następną stacją aż do Dworca Zachodniego przybywa ludzi w pociągu. Okazuje się, że jest obecnie bardzo przydatny, ale nie podróżnym z lotniska, a warszawiakom pracującym przy jego trasie. Dobrze przynajmniej, że nie jeździ pusty.
Ewelina Moja podróż upływa powoli. W autobusie na starcie, tak jak i w pociągu, tłumu nie ma.
Kamil Stoper nieubłaganie pokazuje, że mija 20 minut podróży, czyli czas, po którym skończyłaby się ważność biletu na 1/3 godziny. Czy jestem już w centrum?
16:37
Otóż nie. Dopiero Warszawa Zachodnia.
Ewelina: Gdybym zamiast autobusem udała się do centrum rowerem, już bym pewnie była na miejscu. Tymczasem na ulicy Żwirki i Wigury przed autobusem sytuacja jak na załączonym obrazku. Stagnacja.
Przypominam, że od 2 czerwca przez miesiąc, będzie na Żwirki i Wigury wytyczony bus pas, w związku z czym, w tym czasie autobusom przemieszczanie się do centrum pójdzie sprawniej.
Kamil: Zbliża się koniec podróży pociągiem. Dojeżdżamy na stację Warszawa Śródmieście. Jednak do holu głównego Dworca Centralnego będę miał jeszcze kawałek na piechotę. Ewelina wciąż ma szansę być na miejscu przede mną.
16:43
Ile trwa podróż z Lotniska Chopina do Warszawy Śródmieście? Rozkładowo 21 minut. W praktyce 5 minut dłużej:
Dworzec Warszawa Śródmieście, który przywita turystów, którzy tak jak ja przyjadą do miasta tym pociągiem, na rewitalizację, którą przeżywają przed Euro inne stacje najwyraźniej się nie załapał.
Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze, jeśli jednak zaczniemy się rozglądać, przywita nas… szambo.
Czym prędzej uciekam i idę na miejsce zbiórki.
16:48
U celu jestem o 16:48. Pierwszy!
Moja podróż z terminalu warszawskiego lotniska do hali głównej Dworca Centralnego w godzinach szczytu zajęła 48 minut. Gdybym minimalnie szybciej dotarł na stację (lepsze oznaczenia), byłbym na miejscu po 38 minutach. Sama podróż pociągiem zajęła 26 minut. Kolejarze powinni przestać się wygłupiać i urealnić czasy przejazdów na rozkładach.
Dziwi nieco, że stacja przy lotnisku nie jest z nim połączona przejściem podziemnym. Być może ulegnie to poprawie, gdy starą część terminalu zastąpi nowy budynek. Władze lotniska powinny na pewno poprawić oznaczenie trasy na stację.
W końcu pociągiem dojedziemy do lotniska w Warszawie. Ile zapłacimy za bilet? >>
Co do samej podróży. Brakuje mi w rozkładzie pociągów ekspresowych (pomijających stacje pośrednie między lotniskiem i centrum) faktycznie służących komunikacji z lotniskiem, a nie komunikacji lokalnej warszawiaków. Najwyraźniej jednak, na taki luksus dziś nas nie stać.
Mimo ślamazarnego tempa podróży, czas dotarcia do centrum jest akceptowalny, zwłaszcza gdy porównamy czas do innych środków transportu.
Właśnie! Zapomnieliśmy o Ewelinie, która cały czas jedzie autobusem. Podróż, która według rozkładu powinna trwać 29 minut, zajęła 56! To daje około 8 kilometrów na godzinę. Na przystanek pod Dworcem Centralnym autobus ZTM nr 175 z Eweliną na pokładzie dotarł o 17:06.
17:06
Powyższy eksperyment to tylko zabawa, czasy przejazdu zależą od określonej pory dnia i nie wykluczamy, że na przykład w weekend, kiedy nie ma korków, szybciej u celu byśmy byli autobusem niż pociągiem.
W następnym odcinku „Z Lotniska Chopina do centrum Warszawy” hulajnoga vs taksówka.


























