Turystyczna rewolucja! Tanie noclegi na Kubie teraz dla każdego. Wyszukaliśmy najciekawsze oferty z Airbnb
Otwarcie Kuby na świat najlepiej widać na przykładzie turystyki – oprócz Airbnb za kilka tygodni ze swoją ofertą na Kubie wystartuje Booking.com. To ogromne ułatwienie, bo do tej pory jadąc na własną rękę na Kubę ludzie byli skazani głównie na drogich pośredników. Alternatywą był przyjazd w ciemno i liczenie na to, że uda się znaleźć jakiś nocleg na miejscu.
Zarejestruj się na Airbnb z mojego polecenia i otrzymaj 75 PLN bonusu (20 USD)* >>
Airbnb przetarł szlak jako pierwszy – znany serwis jest obecny na Kubie już od roku, jednak do tej pory był dostępny w formie testu tylko dla obywateli USA. Wypadł on doskonale – w ciągu 12 miesięcy nieruchomości na Kubie wynajęło aż 13 tys. obywateli USA. A sami Kubańczycy solidnie na tym zarobili, bo jak wyjawił serwis – średnia wartość wynajmu domu lub mieszkania na Kubie wyniosła ok. 250 USD. To oszałamiająca kwota, jeśli zdamy sobie sprawę, że średnia miesięczna pensja w tym kraju to 20 USD.
Sprawdź, jak wyglądają najciekawsze oferty na Kubie.
Najtańsze noclegowe opcje w stolicy Kuby zaczynają się od 40 zł. To, które znaleźliśmy jest nieco droższe. Małe mieszkanko w samym centrum Hawany (200 metrów od nadmorskiej promenady Malecon). Cena jest niesamowita, ale warunki bardzo ascetyczne - w pokoju jest właściwie tylko 1 duże łóżko, a o jakichkolwiek udogodnieniach jak telewizja czy klimatyzacja można zapomnieć. Że o Wi-Fi nie wspomnę... 47 zł za dobę jest jednak w stanie wynagrodzić wiele.
Fot. Airbnb
