Szwajcaria na wakacje! Oto sposób jak zrobić to tanio
Szukając miejsca na urlop w Europie prawie zawsze pomijamy Szwajcarię. Powód jest prozaiczny – pieniądze. Według wszelkich rankingów Szwajcaria jest zdecydowanie najdroższym krajem do życia na świecie, a w zestawieniu najdroższych miast, Zurych i Genewę wyprzedza tylko norweskie Oslo.
Czy to prawda? Tak, ceny w hotelach i niektórych restauracjach przyprawiają o zawroty głowy. Ale to nie znaczy, że kosztów nie można zredukować do poziomu, który będzie przystawał do zasobności naszego portfela. A warto to zrobić, bo Szwajcaria to przepiękny kraj. Pełen wspaniałych zabytków, malowniczych zamków i starówek, malowniczych alpejskich krajobrazów oraz oczywiście – najlepszej czekolady na świecie.
Jak zabrać się za planowanie takiej wyprawy, ile możemy wydać i co warto zobaczyć w podczas podróży po Szwajcarii? Zapraszamy do naszego przewodniko-poradnika.
Poleć do Szwajcarii z Rainbow. Sprawdź ceny >>
Dobra, tego nie da się obronić (a przynajmniej nie będzie łatwo). Choć transport publiczny w Szwajcarii jest absolutnie niesamowity (więcej o tym za chwilę) to niestety nie jest on tani. Mimo to jest i tak najtańszą formą zwiedzania tego kraju. A najbardziej preferowaną formą podróży jest częste przemieszczanie się, bo pojedyncze bilety na poszczególne trasy (nawet kupowane z 30-dniowym wyprzedzeniem, czyli tańsze nawet o połowę) są dość kosztowne, np. podróż z Zurychu do Lucerny kosztuje ok. 50 franków.
Koszty można zmniejszyć, na przykład kupując Swiss Travel Pass, dzięki któremu możemy do woli podróżować wszystkimi autobusami i pociągami w całej Szwajcarii.
Na pierwszy rzut oka nie jest to tanie – najtańsza, ważna trzy dni karta kosztuje 210 CHF, czyli ok. 840 PLN (ważne tylko na podróże 2. klasą), a 8-dniowy bilet kosztuje 363 CHF.
Z jednej strony dość drogo, ale z drugiej – w cenie karnetu są też nielimitowane przejazdy komunikacją miejską w 75 miastach i miasteczkach, a także Swiss Museum Pass, który umożliwia bezpłatny dostęp do 490 muzeów i placówek kulturalnych w całym kraju.
Fot. Mariusz Piotrowski
