Chcesz lecieć z samym plecakiem? Wizz Aira to nie obchodzi – jest limit, więc i tak musisz dopłacić za walizkę!
– Czy i dlaczego Wizz Air wprowadził limit sprzedanych biletów w najtańszej taryfie Basic?
– Jak tę sytuację rozwiązują inne linie, takie jak Ryanair?
Temat wyprzedanych miejsc w najtańszej taryfie Wizz Aira wraca od kilku lat jak bumerang. Pierwszy raz pisaliśmy na ten temat w 2018 roku, gdy wyglądało na to, że przewoźnik po cichu wprowadził limit najtańszych biletów w taryfie Basic. Teraz temat wraca – w sieci pojawiły się głosy, że na niektórych trasach najtańsze bilety są „wyprzedane” (screen z systemu rezerwacyjnego linii w dalszej części tekstu). W takiej sytuacji jesteśmy skazani na wybór którejś z droższych taryf, a więc Wizz Smart (z 2 sztukami bagażu podręcznego i innymi benefitami), Wizz Go (z bagażem rejestrowanym do 20 kg) czy Wizz Plus (z bagażem rejestrowanym do 32 kg i 2 sztukami bagażu podręcznego). Co jest dość problematyczne w sytuacji, gdy nie potrzebujemy tak dużego bagażu, a wystarczy nam tylko sam plecak. A co na to Wizz Air? „Nie obchodzi nas to – kupuj droższą taryfę” – zdaje się tłumaczyć przewoźnik.
Teneryfa od 2792 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Słoneczny Brzeg od 1925 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Sharm El Sheikh od 2560 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Wizz Air zaskakuje – do tej pory limity były gdzie indziej
W odpowiedzi na naszą prośbę o komentarz Wizz Air przyznał, że… takie limity faktycznie obowiązują.
„Taryfy Wizz Aira mają charakter dynamiczny i uzależniony od konkretnych lotów, co wynika z ogólnych warunków przewozu. Oznacza to, że dostępność i ceny każdego typu taryf mogą być uzależnione od konkretnego lotu, daty i pozostałej liczby wolnych miejsc. Rekomendujemy pasażerom dokonywanie rezerwacji z możliwie największym wyprzedzeniem, by zapewnić sobie możliwie najniższe ceny lotów” – odpowiada na pytania Fly4free.pl Wizz Air.
I przyznamy, że trochę nas to zaskakuje. Do tej pory bowiem jedyne limity, o których słyszeliśmy, dotyczyły jusługi priority boarding, czyli taryfy z walizką kabinową i 2 sztukami bagażu podręcznego. Wynika ona oczywiście z ograniczonej liczby miejsca w schowkach bagażowych. Taki limit ma Ryanair (na każdym locie priority może kupić maksymalnie 90 pasażerów), ma też Wizz Air (choć nie mamy informacji, jaka to liczba).
Czy to zmiana? Wiele na to wskazuje
Wygląda to więc na zmianę polityki Wizz Aira, bo jeszcze całkiem niedawno przewoźnik utrzymywał, że wyprzedane miejsca w taryfie Basic to… błąd systemu.
Czy taka polityka przewoźnika ma sens? Z jednej strony zmusza ona pasażerów do zakupu biletów w droższych taryfach. Z drugiej… szef Ryanaira twierdzi, że w interesie tanich linii jest to, by pasażerowie brali ze sobą możliwie jak najmniejszy bagaż. Dzięki temu przewoźnik może bowiem sprawniej realizować loty i minimalizować ryzyko opóźnień. Choć pozostaje tu też kwestia przychodów pozalotniczych. Ale to już temat na zupełnie inną opowieść.