Wizz Air tani? Oj, coraz mniej. Chyba, że lubisz niewygody
W opublikowanych we wtorek wynikach finansowych Wizz Aira za miniony rok widzimy, że choć bazowe ceny biletów spadają, to przewoźnik trzepie nas po kieszeniach na wszelkiego rodzaju dodatkowych opłatach. Statystyczny pasażer Wizz Aira zostawia przy każdym locie ponad 300 PLN w kieszeni przewoźnika!
Co do zasady, miniony rok fiskalny (zakończony pod koniec marca) był dla Wizz Aira bardzo udany – linia przewiozła 40 mln pasażerów (o 15,8 procent więcej niż rok temu), zysk netto wyniósł 344,8 mln EUR (aż o 29,9 procent więcej w skali roku). Pandemia koronawirusa nie zdążyła mocno popsuć tych wyników, choć w marcu przewoźnik zmniejszył z jej powodu oferowanie foteli aż o 1/3 w skali roku.
Przy okazji stopniowego odmrażania ruchu lotniczego w Europie zdecydowanie najciekawszą częścią raportu węgierskiej linii są informacje o tym, ile przeciętnie wydajemy na bilety i inne usługi w linii Wizz Air. I choć nie jest to pewnie zaskoczeniem – z roku na rok są to coraz większe kwoty.
Najpierw ceny samych biletów – według Wizz Aira, średnia cena biletu na głowę pasażera spadła w minionym roku o 4,6 procenta, co oznacza, że bilet w węgierskiej linii kosztował ok. 165,4 PLN. Dobre wieści? Tak, ale jednocześnie Wizz Air dość mocno zwiększył przychody z dodatkowych opłat, a więc za priority boarding, Wizz Discount Club i wszystkie inne usługi (poza biletami), które kupujemy u Węgrów.
Przychody pozalotnicze ogółem wzrosły w skali roku aż o 31,5 procenta i wyniosły 1,252 mld EUR. A co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? W skali roku statystyczny pasażer Wizz Aira płacił za dodatkowe usługi aż 31,3 EUR za każdy lot, czyli ok. 137,4 PLN. To aż o 13 procent więcej niż w ubiegłym roku.
Wniosek z tego jest taki, że tanie linie pozostaną dla nas tanie tylko wtedy, jeśli zgodzimy się na podróż z małym plecakiem i bez żadnych dodatkowych usług, takich jak większy bagaż podręczny czy możliwość wyboru miejsca. Kto oczekuje od Wizz Aira, nieco więcej, musi dopłacić.
Tym bardziej, że gdy podsumujemy statystyczne przychody na pasażera dotyczące biletów i innych usług to wyjdzie nam, że przeciętny pasażer wydaje już na bilet w węgierskiej linii ponad 303 PLN!