Fly4free.pl

Wizz Air szybko goni Ryanaira. Różnica między nimi coraz mocniej się zmniejsza

samoloty ryanair i wizz air
Foto: Northfoto / Shutterstock
W minionym roku węgierski low-cost przewiózł aż o 1/4 pasażerów więcej niż w 2016. Z kolei Ryanair umocnił się na pozycji największej linii lotniczej w Europie, choć z powodu jesiennego kryzysu przewoźnik rośnie najsłabiej od lat.

W sumie w 2017 roku Ryanair przewiózł aż 129 mln pasażerów. Oznacza to, że liczba pasażerów w porównaniu do zeszłego roku wzrosła o 10 proc. Jest to jednocześnie… najsłabszy wzrost Ryanaira od 2014 roku. Jego powodem jest oczywiście kryzys związany z brakiem pilotów, przez który Ryanair anulował ponad 20 tys. lotów i zawiesił na sezon zimowy aż 34 trasy (w tym 7 z i do Polski).

Kryzys mocno wpłynął na całą strategię Ryanaira – w zeszłym roku irlandzki przewoźnik zakładał, że przewiezie o 2 mln pasażerów więcej.  A prognoza na 2018 rok została już ścięta o 4 mln podróżnych (do poziomu 138 mln pasażerów).

Widać to już zresztą po danych za zeszły miesiąc, gdy liczba pasażerów w skali roku wzrosła o ledwie 3 procent. Jak wyliczył Bloomberg, to najwolniejsze tempo od marca 2014 roku.

To, jak szybko będzie się rozwijał Ryanair, będzie zależało głównie od negocjacji ze związkami zawodowymi pilotów, którzy domagają się poprawy warunków zatrudnienia i wciąż grożą ogłoszeniem strajku.

Wizz Air bije rekordy

Znacznie większe powody do zadowolenia ma „różowa landrynka”, która w ubiegłym roku „urosła” aż o 1/4. W sumie w 2017 roku Wizz Air przewiózł 28,271 mln pasażerów – o 5,5 mln osób więcej niż w 2016 roku. Znacząco zwiększył się też współczynnik wypełnienia samolotów, czyli tzw. load factor. Zwiększył się on z 89,1 do 91,4 proc.

Plany węgierskiej linii są bardzo imponujące, zwłaszcza patrząc na rozwój floty. Obecnie przewoźnik ma w sumie 88 samolotów, jednak kilkanaście dni temu podpisał umowę z Airbusem na dostawę 146 maszyn z rodziny A320neo. Będzie je otrzymywał do 2026 roku, a katalogowa wartość zamówienia to ponad 17 mld USD.

easyJet też szybko rośnie

Trzeci z wielkiej trójki low-costów też ma wielkie ambicje. easyJet ogłosił właśnie, że w 2018 roku planuje poprawić swoje statystyki i przewieźć o 10 mln pasażerów więcej niż w zeszłym roku (w sumie ma obsłużyć 90 mln podróżnych). Przewoźnik doda też do swojej floty przynajmniej 20 maszyn. W sumie więc w przyszłym roku będzie ona liczyła ponad 300 samolotów.

easyJet to jedna z największych linii lotniczych w Europie pod względem liczby pasażerów. Wyprzedzają go jedynie Air France-KLM, International Airlines Group (czyli m.in. British Airways, Aer Lingus i Iberia), Ryanair oraz linie lotnicze z grupy Lufthansa.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »