„Wizz Air chce wrócić na lotnisko w Modlinie.” Przenosiny z Warszawy to byłby hit!
– Wizz Air jest zainteresowany przeniesieniem się z Lotniska Chopina do Modlina, ale pod warunkiem, że będzie tam w stanie zbazować wszystkie swoje samoloty – powiedzieli przedstawiciele lotniska w Modlinie podczas konferencji prasowej.
W czasie środowej konferencji przedstawiciele lotniska w Modlinie odnosili się do raportu Arupa i zeszłotygodniowej decyzji PPL. Zarządca Lotniska Chopina ogłosił wówczas, że chce przenieść z Warszawy low-costy i linie czarterowe na lotnisko w Radomiu, które będzie rozbudowane. Najciekawszym wątkiem w czasie dyskusji była deklaracja przedstawicieli portu w Modlinie, według których przenosinami do Modlina miałby być zainteresowany… Wizz Air.
– Rozmawiamy z Wizz Airem i liniami czarterowymi i wiemy, że nie są one zainteresowane przenosinami do Radomia. Wizz Air jest za to potencjalnie zainteresowany przenosinami do Modlina, ale pod warunkiem, że będzie mógł tu zbazować wszystkie swoje samoloty, które obecnie ma na Lotnisku Chopina. Modlin nie ma w tej chwili odpowiedniej liczby płyt postojowych, a Wizz Air nie chce mieć w Warszawie dwóch baz operacyjnych – powiedział Marcin Danił, wiceprezes spółki zarządzającej lotniskiem w Modlinie ds. finansowych.
Oczywiście, w tej sytuacji lotnisko w Modlinie musiałoby zostać znacząco rozbudowane Według zaprezentowanej przez Modlin koncepcji rozbudowy – w ciągu najbliższych 20 miesięcy port w Modlinie mógłby zostać zmodernizowany tak, by osiągnąć przepustowość 7-8 mln pasażerów rocznie, kosztem 183 mln PLN. W drugim etapie – w ciągu 45 miesięcy przepustowość Modlina zwiększyłaby się do poziomu 10-12 mln pasażerów (w tym etapie wybudowany byłby też drugi pas startowy), a w trzecim – za kolejne 198 mln PLN, przepustowość zwiększyłaby się do poziomu 15-17 mln pasażerów rocznie.
Kiedy realnie Wizz Air mógłby pojawić się w Modlinie?
– Jeśli uda się rozbudować lotnisko i zwiększyć przepustowość terminala, to nie wcześniej niż za 20 miesięcy – mówi Piotr Okienczyc, wiceprezes lotniska w Modlinie ds. operacyjnych.
Wielki powrót po trudnej historii?
Powrót Wizz Aira do Modlina byłby wielkim wydarzeniem, ale też dużym wyzwaniem logistycznym. Węgierski przewoźnik jest drugą największą linią na Lotnisku Chopina – w zeszłym roku przewiózł stąd aż 2,44 mln pasażerów. Węgierski low-cost ma w Warszawie zbazowanych aż 8 samolotów.
Gdyby Wizz Air pojawił się w Modlinie, byłby to powrót do sytuacji z 2012 roku, gdy na początku istnienia tego portu, latał z niego zarówno Ryanair, jak i Wizz Air. Sytuacja ta potrwała tylko kilka miesięcy, bo pod koniec 2012 r. poważnej awarii uległ pas startowy w Modlinie, a lotnisko zostało wyłączone z ruchu.
Wówczas obie tanie linie z konieczności przeniosły się na Lotnisko Chopina, ale gdy remont pasa został zakończony – do Modlina wrócił tylko Ryanair, a Wizz Air zdecydował się pozostać w Warszawie. Jednocześnie węgierska linia pozwała port w Modlinie do sądu.
Co na to wszystko Wizz Air? Zwróciliśmy się do węgierskiej linii o komentarz w sprawie ewentualnej możliwości przeniesienia swoich operacji z Warszawy do Modlina. Dość jasno na temat przenosin wyraził się jednak w lutym Jozsef Varadi, prezes Wizz Aira.
– Jesteśmy związani z Lotniskiem Chopina i traktujemy je jako nasz strategiczny port w tej części Europy. W przeszłości przenieśliśmy się już do Modlina, ale wróciliśmy do Warszawy. Także ze względu na opinie naszych pasażerów, którzy zdecydowanie wolą latać z tego lotniska. Zostajemy więc na Lotnisku Chopina i nie zamierzamy się z niego ruszać – mówił szef Wizz Aira w rozmowie z Fly4free.pl.