Wizz Air ostro tnie zimowy rozkład. Może zniknąć nawet 8 tysięcy lotów
Skala cięć jest ogromna. W grę wchodzą miliony miejsc
O cięciach Wizz Air poinformował w czwartek podczas Capital Markets Day w Londynie, gdzie przedstawił inwestorom swoje plany na najbliższe lata. Przewoźnik potwierdził, że zmniejszył o 5 procent pierwotnie planowaną ofertę na drugą połowę roku finansowego, czyli okres obejmujący sezon zimowy 2026/27.
Decyzja ma być odpowiedzią przede wszystkim na niestabilną sytuację geopolityczną oraz wahania cen paliwa. Wizz Air nie przedstawił przy tym szczegółowej prognozy dla całego roku finansowego i nie wskazał konkretnie, które trasy lub rynki zostaną objęte ograniczeniami. Skalę cięć można jednak oszacować na podstawie wcześniejszych danych Wizz Aira.
Costa Brava od 2029 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Riwiera Albańska od 1939 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Alanya od 2697 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
W analogicznym okresie poprzedniego roku, od października 2025 do marca 2026, przewoźnik zaoferował łącznie 37,35 mln miejsc. Tegoroczna zima miała być jednak znacznie większa. Jeszcze w sierpniu prezes Wizz Aira József Váradi zapowiadał, że po bardzo mocnym wzroście w pierwszej połowie roku finansowego tempo zwiększania przepustowości ma wyhamować do około 10-12 procent.
Przy takim założeniu pierwotna zimowa oferta mogła obejmować około 41-42 mln miejsc. Jeśli nasze rachunki są prawidłowe, redukcja o 5% oznacza ograniczenie liczby miejsc o około 2 miliony, czyli równowartość ponad 8 tysięcy pojedynczych rejsów.
Polska siatka już się kurczy. Kilka tras znika na zimę
Informacja przekazana przez Wizz Aira pokrywa się z tym, co od kilku tygodni obserwujemy w systemie rezerwacyjnym przewoźnika. Linia stopniowo przycina zimową siatkę – również z Polski – zawieszając całe połączenia lub skracając okres ich wykonywania.
Najmocniej zmiany widać we Wrocławiu. Z końcem października z rozkładu znikną loty do Malagi, Madrytu i Nicei czy Bukaresztu. Zimą nie będą również realizowane loty do Kutaisi, choć w tym przypadku trasa ma wrócić pod koniec marca 2027 roku.
Cięcia dotyczą także innych polskich lotnisk. Z zimowego rozkładu wypadły m.in. połączenia Warszawa – Genua oraz Modlin – Brindisi. Wizz Air zawiesił także na zimę całoroczną dotąd trasę Gdańsk – Trondheim, a także zdecydował, że sezonowe loty z Gdańska i Lublina do Rijeki zakończą się miesiąc wcześniej niż pierwotnie planowano.
Na części pozostałych tras Wizz Air nie rezygnuje z lotów całkowicie, ale zmniejsza ich częstotliwość. Przykładem jest połączenie z Warszawy do Sewilli, które zimą ma być obsługiwane dwa razy w tygodniu zamiast pierwotnie planowanych czterech.
335 samolotów i 127 mln pasażerów. Taki jest plan Wizz Aira
Cięcia przychodzą mimo lepszego od oczekiwań sezonu letniego. Wizz Air poinformował, że przychody osiągane w drugim kwartale mają być na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, podczas gdy wcześniej linia spodziewała się niewielkiego spadku. Przewoźnik podkreśla też, że dysponuje płynnością przekraczającą 2,2 mld euro.
Jednocześnie Wizz Air zapowiada dalsze porządkowanie swojej siatki i większe skupienie na kluczowych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej oraz wybranych rynkach wzrostowych. Do końca marca 2030 roku linia chce dysponować flotą 335 samolotów, przewozić 127 mln pasażerów rocznie i osiągać 10 mld euro przychodów.
👉 Cięcia mogą objąć około 2 mln miejsc, czyli ponad 8 tys. pojedynczych lotów, choć przewoźnik nie wskazał konkretnych tras.
👉 Z Polski zimą znikną m.in. loty z Wrocławia do Malagi, Madrytu, Nicei i Bukaresztu oraz trasy Warszawa – Genua i Modlin – Brindisi.
👉 Wizz Air planuje do marca 2030 roku flotę 335 samolotów, 127 mln pasażerów rocznie i 10 mld euro przychodów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?