Wizz Air znów podnosi opłaty za bagaż! Zapłacimy nawet o 57 PLN drożej!
[AKTUALIZACJA] Wizz Air po raz drugi od stycznia mocno podnosi opłaty za bagaż oraz pierwszeństwo wejścia na pokład. Najmocniej wzrosły ceny na najdalszych trasach realizowanych przez Wizz Aira, a więc np. na Wyspy Kanaryjskie czy do Islandii. Wyjaśniamy, skąd te podwyżki i czy należy spodziewać się kolejnych?
O podwyżkach opłat za duży bagaż podręczny i priority boarding poinformował ukraiński serwis Lowcostavia, a nam udało się potwierdzić, że podwyżki faktycznie weszły w życie. Jak zmienił się cennik?
Według ukraińskiej strony, mocno zmieniła się cena za priority boarding, czyli wejście na pokład w pierwszej kolejności i zabranie ze sobą walizki o wadze do 10 kilogramów. Wizz Air utrzymał co prawda minimalną cenę usługi, czyli 5 EUR, ale znacząco zwiększył widełki cenowe – według ukraińskiego serwisu cena maksymalna za usługę Wizz Priority nie wynosi już 17 EUR (72 PLN), ale aż 30 EUR (129 PLN). W najdroższym wariancie oznacza to podwyżkę aż o 57 PLN!
Wzrosły też stawki za mały bagaż nadawany o wadze do 10 kilogramów – obecnie widełki cenowe wahają się od 9 do 36 EUR (do tej pory maksymalna cena za nadanie bagażu wynosiła 27 EUR).
Wzrosły też stawki maksymalne za większy bagaż nadawany w sezonie wysokim, choć wygląda na to, że tu podwyżki mają charakter kosmetyczny. Za bagaż nadawany o wadze do 20 kilogramów zapłacimy obecnie od 15 do 52 EUR (maksymalna stawka w sezonie wysokim, poprzednio wynosiła 50 EUR), z kolei za bagaż o wadze do 32 kilogramów zapłacimy w sezonie wysokim od 23 do 73 EUR (wzrost stawki o 1 EUR).
Tak jak poprzednio, ceny poszczególnych usług zależą od tego, dokąd lecimy, czy w niskim czy w wysokim sezonie oraz od tego, czy zdecydujemy się na usługę w momencie kupna biletu czy później.
Wysoki sezon w Wizz Air to okres od 13 kwietnia do 28 kwietnia i od 16 czerwca do 22 września 2019 roku.
Najwyższe stawki mają zastosowanie przy najdalszych trasach realizowanych przez Wizz Aira, a więc na Islandię czy Wyspy Kanaryjskie. Według Lowcostavia, drogo zapłacimy też za bagaż, wykupując loty do Portugalii.
Przewoźnik nie zaktualizował jeszcze informacji o nowych stawkach w swoim cenniku.
Kolejna taka podwyżka - dlaczego Wizz Air to robi?
To już trzecia zmiana bagażowego cennika w Wizz Airze na przestrzeni pół roku. Najpierw 1 listopada węgierska linia zlikwidowała duży bezpłatny bagaż podręczny, czym mocno rozsierdziła pasażerów. Szybko jednak okazało się, że opłaty za bagaż i priorytetowy boarding są według przewoźnika zbyt niskie, więc w styczniu Wizz Air podniósł ceny. Były to podwyżki dość duże, bo w miejsce stałych opłat przewoźnik wprowadził dynamiczny system cenowy i rozróżnienie na sezon wysoki i niski – w efekcie za mały bagaż nadawany musieliśmy zapłacić nawet o 77 PLN niż dotychczas.
Niestety, przewoźnik wprowadził zmiany w cenniku po cichu, bez informowania pasażerów. Dopiero pytany przez media przyznał się do podwyżki cen.
No dobrze, a dlaczego teraz Wizz Air wprowadza kolejne podwyżki? Wynika to z… sytuacji na rynku i ogólnej kondycji finansowej Wizz Aira. O co chodzi? Z powodu dużej konkurencji na rynku linie lotnicze musiały ostro ciąć ceny biletów, co odbiło się na ich wynikach, a Wizz Air nie jest wyjątkiem.
Mimo gorszych wyników węgierska linia zakłada, że uda jej się zamknąć ten rok fiskalny zyskiem netto na poziomie 270-300 mln EUR. Aby to zrobić, musi jednak znacząco zwiększyć przychody na pasażera, zwłaszcza te dotyczące usług pozalotniczych. Z danych przewoźnika wynika, że… Wizzowi idzie nieźle, ale niewystarczająco dobrze. W ostatnim kwartale przeciętny pasażer wydawał na bagaż i inne dodatkowe usługi u Wizz Aira 27,1 EUR, czyli 116,3 PLN. To o 1,7 EUR więcej niż rok temu, ale Wizz musi nakładać na pasażerów dodatkowe podwyżki. Prognoza na obecnie trwający kwartał zakłada bowiem, że średni przychód na pasażera wzrośnie o kolejne 4 EUR i przekroczy 130 PLN na osobę. W tej kwocie zapewne znajdują się po cichu wprowadzone właśnie podwyżki.
W całej sprawie ciekawy jest jeszcze jeden wątek: do tej pory to Ryanair zawsze pierwszy wprowadzał podwyżki opłat „bagażowych”, a Wizz Air po kilku dniach „dostosowywał” do niego swój cennik. Teraz to Węgrzy wprowadzają podwyżki jako pierwsi i jest ciekawe czy tym razem Ryanair pójdzie w ich ślady?