Wizz Air chce przejąć jedną z najbardziej znanych linii w Europie. Byli gigantem, popadli w tarapaty
– Jesteśmy bardzo zainteresowani rozwojem na włoskim rynku oraz samą Alitalią, ale interesują nas tylko wybrane aktywa tego przewoźnika, a więc krótkie i średnie trasy. Z całą pewnością nie jesteśmy zainteresowani lotami międzykontynentalnymi, bo nie leży to w naszej strategii – powiedział Varadi w rozmowie z dziennikiem „La Repubblica”.
Wizz Air oficjalnie dołącza tym samym do wyścigu o przejęcie udziałów jednej z większych linii lotniczych w Europie – Alitalia przewiozła w zeszłym roku ponad 22 mln pasażerów. To niewiele mniej niż Wizz Air, który 2017 rok zamknął liczbą 28,27 mln przewiezionych podróżnych. Gdyby więc Wizz Air udało się przejęcie Alitalii, węgierski low-cost mógłby prawie podwoić liczbę przewożonych pasażerów.
W zeszłym tygodniu o plany przejęcia Alitalii pytaliśmy szefa Wizz Aira. Co wówczas odpowiedział?
– Myślimy o przejęciach i poszukujemy dobrych okazji na rynku, ale raczej nie interesuje nas przejmowanie całych linii lotniczych, bo przeformułowanie ich strategii do naszego modelu biznesowego mogłoby być trudne. Bardziej interesują nas aktywa posiadane przez przewoźników, które są atrakcyjne z naszego punktu widzenia. Tak jak choćby sloty linii Monarch na lotnisku Gatwick, które nabyliśmy – mówił Varadi.
Kolejka chętnych do bankruta
Włoski przewoźnik od lat przynosi straty. W maju ubiegłego roku złożył wniosek o upadłość, gdy związki zawodowe i pracownicy nie zgodzili się w referendum na restrukturyzację firmy i oszczędności. Misji ratowania Alitalii podjął się włoski rząd – firmą zaczął kierować zarząd komisaryczny, a gabinet w Rzymie pożyczył przewoźnikowi ponad 600 mln EUR z budżetu na bieżącą działalność. Jednocześnie cały czas trwa poszukiwanie inwestora, który przejmie linię lotniczą – czas na składanie ofert mija dopiero 30 kwietnia. Do tego czasu Alitalia otrzyma w sumie od włoskich podatników aż 900 mln EUR, czyli 3,81 mld PLN!
Kto przejmie Alitalię? Oprócz Wizz Aira, zainteresowany jest fundusz private equity Cerberus, tania linia easyJet oraz Lufthansa. Niemcy długo byli faworytem w tej licytacji (oferują ok. 250 mln EUR za większość udziałów w Alitalii), jednak nie wiadomo, czy Włosi zgodzą się na radykalne cięcie kosztów i redukcje zatrudnienia, których domaga się Lufthansa. Jeszcze kilka miesięcy temu zainteresowany przejęciem przynajmniej 90 samolotów włoskiej linii był Ryanair. Irlandczycy zrezygnowali jednak z tych planów w następstwie jesiennego kryzysu z pilotami, którego efektem było odwołanie ponad 20 tys. lotów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?