Nowa linia Wizz Aira rozwija skrzydła. W rok podwoi liczbę samolotów i przewiezionych pasażerów!
Linia Wizz Air Abu Dhabi, dzięki której węgierski przewoźnik wszedł na rynek krajów Zatoki Perskiej, nie ma za sobą idealnego początku – jej start był kilkakrotnie przekładany z uwagi na pandemię koronawirusa, a ostatecznie wystartowała na początku 2021 roku. Przez pierwsze 2 lata przewoźnik rozwijał się w dość umiarkowanym tempie, a prawdziwe przyspieszenie planuje w tym i przyszłym roku.
Teneryfa od 2872 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Pafos od 2589 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Limassol od 2934 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Wszystko z powodu ogromnego popytu na podróże z i do Abu Zabi, które sprawiło, że przewoźnik planuje bardzo szybką ekspansję.
– Na rynku była duża nisza, której nikt nie był w stanie zagospodarować, oferując usługi ultralowcostowe lub lowcostowe tak jak my – mówi w rozmowie z Bloombergiem Johan Eidhagen, dyrektor zarządzający Wizz Aira.
Co to znaczy szybka ekspansja? Jak mówi Eidhagen, w okresie do marca 2024 roku linia Wizz Air Abu Dhabi zwiększy swoją flotę o kolejnych 7 samolotów (obecnie ma 8 maszyn). W tym roku przewoźnik planuje też zwiększyć zatrudnienie w linii Wizz Air Abu Dhabi do 800 osób, a także podwoić liczbę pasażerów. W ubiegłym roku Wizz Air Abu Dhabi przewiózł 1,2 mln pasażerów, w tym roku przewoźnik planuje co najmniej 2,4 mln podróżnych.
Eidhagen dodaje też, że przewoźnik poprawia też wskaźniki wypełnienia foteli w swoich samolotach. W ubiegłym roku load Factor wyniósł bowiem 85 procent, a plan na te wakacje zakłada przebicie granicy 90 procent, jeśli chodzi o wypełnienie maszyn.
Jednocześnie Wizz Air planuje w tym roku dużo nowych tras z Abu Zabi. 1 czerwca przewoźnik poleci do Biszkeku, a w planach ma też uruchomienie połączeń m.in. do Pakistanu i do Indii.
Warto też dodać, że już wkrótce nie będzie to jedyna linia Wizz Aira w tym regionie, przewoźnik szykuje się bowiem do uruchomienia kolejnej linii lotniczej w Arabii Saudyjskiej.