Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.
REKLAMA

Kosztowny dodatek do podróży, czyli najdroższe wizy dla Polaków. Przy niektórych promesa do USA to pikuś!

paszport i pieniądze
Foto: Patryk Kosmider/Shutterstock

Nawet ponad 600 PLN – tyle czasami trzeba dopłacić za wizę. W czasach, gdy przywykliśmy już do poruszania się między krajami bez większych utrudnień, taki dodatkowy koszt potrafi zaskoczyć. Sprawdziliśmy, gdzie wiza solidnie uszczupli nad budżet.

Masz już bilet, może nawet wybrany jakiś nocleg, zaczynasz planować urlop, robisz listę do rzeczy do zrobienia czy zobaczenia na miejscu. Wyliczasz budżet, sprawdzasz informacje i wskazówki na temat danego kraju na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych. I nagle przypominasz sobie, że przecież czeka Cię jeszcze wyrobienie wizy!

Jest aż 40 krajów, do których Polacy mogą bez trudu polecieć z samym dowodem osobistym – nawet tak egzotyczne jak Martynika, Gwadelupa czy Reunion. Do tego – według danych Global Passport Index – aż 118 krajów wpuszcza nas na swoje terytorium zupełnie bez wiz. To w pewnym sensie rozleniwia i wbrew pozorom bardzo łatwo zapomnieć o tak ważnej sprawie, jak sprawdzenie zasad przyznawania wiz do danego kraju.

Coraz więcej krajów decyduje się też na zniesienie wiz – np. Katar lub ułatwienia w ich zdobywaniu. Wprowadzane są e-wizy, czego niedawno dokonał Egipt, ale są też takie państwa, które w ogóle dopiero teraz wprowadzają wizy turystyczne – jak chociażby Arabia Saudyjska. 

Tymczasem okazuje się, że zdobycie „pozwolenia na wjazd do kraju” może być bardzo kosztowne. I choć pewnie większość pomyślała teraz o USA, to miejsc na świecie, gdzie koszt wizy lub promesy może solidne uderzyć po kieszeni jest o wiele więcej.

Drogie wizy? Dość powszechne!

Drogie wizy czekają na nas przede wszystkim w krajach afrykańskich. 300 PLN w Burkina Faso, 240 PLN w Algerii, 320 PLN w Beninie, 470 PLN w Sierra Leone czy 430 w Czadzie. Wiza wjazdowa do Dżibuti i Kamerunu będzie nas kosztować po 515 PLN, Angola 420 PLN, Gabon 340 PLN, Malawi 385 PLN, a Nigeria 642 PLN. Solidne wydatki czekają też w Maurtanii – tu wiza kosztuje aż 685 PLN.

Bardziej popularne kraje są tańsze, ale na pewno nie tanie. Zarówno Kenia, jak i Tanzania (a więc i lubiany przez Polaków Zanzibar) to wydatek ok. 220 PLN. Tyle samo zapłacimy też w Ugandzie i w Wybrzeżu Kości Słoniowej.

Ciekawym przypadkiem jest Ghana, która ma ambasady w Berlinie i Londynie. Polski MSZ wskazuje tę w Niemczech jako właściwą do załatwiania naszych spraw – tam wiza kosztuje 470 PLN. Tymczasem z relacji na forum Fly4free wynika, że bez trudu można złożyć wniosek wizowy także w Londynie. Koszt? 290 PLN.

kolejka na lotnisku
Foto: Tang Yan Song/Shutterstock

Sporo zapłacimy też w Indiach – minimum 180 PLN, ale jest to jedynie promesa, która nie gwarantuje, że zostaniemy wpuszczeni do kraju. Jeszcze drożej jest w przypadku wyjazdów do USA – promesa kosztuje aktualnie 580 PLN. Rosja będzie nas kosztować dodatkowe 145 PLN (lub 290 PLN w przypadku przyśpieszonych wniosków), Mongolia 256 PLN, a Chiny 260 PLN.

Trochę taniej policzą nas w Laosie – 110 PLN na granicy albo 170 PLN przy wyrabianiu wniosku w ambasadzie, Wyspy Zielonego Przylądka – 189 PLN. Za wjazd do Omanu zapłacimy 190 PLN, do Nepalu – od 92 PLN,

A to tylko niektóre z państw, które objęły nas obowiązkiem wizowym. Dodatkowo opłaty i zasady lubią się zmieniać, więc zawsze przed wyjazdem dokładnie sprawdźcie, kiedy i za ile musicie zorganizować wizę lub promesę. Jeśli chcecie unikać opłat wizowych to najlepiej jeździć po Europie i… Ameryce Południowej. Świetnym rozwiązaniem jest też Australia i Oceania, ale tutaj prędzej pogrążą nas koszty biletów.

Przed wyjazdem czy na granicy?

Wiz wciąż potrzebujemy w 80 krajach świata. W 36 państwach dostaniemy tzw. „visa on arrival”, czyli będziemy mogli ją otrzymać na granicy po przyjeździe. Nie znaczy to jednak, że zawsze będzie łatwo i przyjemnie. Czasem wystarczy wypełnienie niewielkiego druczka i jest to czysta formalność, w innych przypadkach niezbędne będzie okazanie biletu powrotnego, wskazanie hotelu, dołączenie zdjęcia czy odpowiedź na kilka pytań.  

Czasem trzeba mieć ze sobą wypełniony wniosek, zdjęcie lub i pieniądze. Innym razem potrzebne są też dodatkowe dokumenty, jak np. bilet powrotny czy wykupiony nocleg w hotelu. A czasem wystarczy wypełnić tylko niewielki druczek.

Najważniejsze jest jednak to, że nie musimy się martwić o wizę przed wyjazdem. W większości przypadków załatwimy ją bez trudu na granicy. Do takich krajów należą m.in. Bahrajn, Benin, Kambodża, Mozambik, Wyspy Zielonego Przylądka, Nepal, Dżibuti, Egipt, Tanzania, Etiopia, Uganda, Turcja, Iran, Jordania, Kenia, Kuwejt, Madagaskar, Burkina Faso czy Mauretania.

W 44 krajach potrzebujemy jednak tradycyjnej wizy, czyli będziemy musieli zadbać o nią wcześniej. Jeśli ambasada lub konsulat danego kraju znajduje się w Polsce to i tak jesteśmy krok do przodu. Jeśli nie, zazwyczaj będziemy musieli pofatygować się do Berlina lub Paryża. Czasem na szczęście dopuszczalne jest przesłanie dokumentów kurierem.

Oczywiście można skorzystać też z pomocy pośredników, którzy chętnie wyręczą i wspomogą nas w procesie zdobywania wizy. Niestety nie za darmo. O wizę z wyprzedzeniem powinniśmy zadbać jadąc m.in. Angoli, Chin, Rosji, Czadu, na Kubę, czy do USA (promesa).

Na szczęście coraz więcej krajów dysponuje także elektronicznym systemem wizowym, wtedy wniosek możemy przesłać przez internet. Do takich krajów należą m.in. Egipt, Azerbejdżan, Wietnam, Australia, Mjanma, Oman czy Indie (promesa).

skarbonka na podróże
Foto: surasaki/Shutterstock

Czy może być jeszcze trudniej?

Ciekawostką jest za to proces zdobywania wizy do Gwinei Równikowej. Uznawana jest ona za jedną z najtrudniejszych do zdobycia i słusznie określana mianem jednej z najdroższych.

Na czym polega haczyk? Przede wszystkim dróg zdobycia pozwolenia na wjazd do kraju jest przynajmniej kilka. Najtańsza i najdłuższa to wydatek ok. 430 PLN. Proces trwa wtedy do czterech tygodni i rozpatrywany jest przez najbliższą nam ambasadę, czyli tą w Berlinie. Trzeba posiadać też odpowiednie dokumenty – paszport ważny sześć miesięcy, zaproszenie potwierdzone przez służby imigracyjne Gwinei Równikowej, wniosek wizowy, dwa zdjęcia, potwierdzenie rezerwacji noclegu, ale też zaświadczenie o niekaralności i zaświadczenie o negatywnym wyniku testu na HIV/AIDS.

Sporo tego. Oczywiście proces można przyśpieszyć – za dodatkowe 640 PLN skróci się do tygodnia, a jeśli dołożymy prawie 860 PLN załatwimy wszystko w jeden dzień.

Jest jeszcze zupełnie inna, dużo łatwiejsza droga, ale jak można się spodziewać, jest też najdroższa. O zaproszenie do kraju można poprosić samego prezydenta (!) Gwinei Równikowej. Taki wniosek wysyła się mailowo, dokłada do niego skan paszportu i przelewa 1285 PLN na specjalny rachunek bankowy. Jeśli prezydent odeśle nam zaproszenie, to bez żadnych dodatkowych dokumentów możemy kupić wizę za kolejne 385 PLN na granicy. W sumie trzeba więc wydać 1670 PLN!

Być może dlatego nie jest to szalenie popularny kierunek urlopowy.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
w Omanie nie ma już opcji visa-on-arrival, trzeba wyrobić przez internet. Samo o tym ostatnio pisaliście :)
adamek, 6 czerwca 2018, 21:47 | odpowiedz
Guadeloupe i Martynika to terytoria zamorskie Francji = część Francji, yak jak Ślask jest częścią Polski. Dziwne jakby tam wymagali wizy... dziwię się że na stronie podróżniczej takie niedoinformowanie
anapio, 7 czerwca 2018, 10:25 | odpowiedz
Benin: W dniu 23 kwietnia 2018r. wprowadzono e-wizę turystyczną na max. 30 dni pobytu (jednokrotna) - 50 euro, max. 30 dni pobytu (wielokrotna) – 75 euro lub max.90 dni pobytu (wielokrotna) – 100 euro. Aplikować należy na: https://www.evisa.gouv.bj Proces aplikacyjny trwa do 24 godzin.
alborz, 7 czerwca 2018, 12:29 | odpowiedz
promesa do USA kosztuje 580 ale jest wazna przeciez 10 lat, wiec w porownaniu z innymi krajami z powyzszej listy wcale nie jest to jakis spory wydatek.
agnieszka.s11, 7 czerwca 2018, 12:30 | odpowiedz
Dyżurny artykuł.Poprzedni artykuł skomentowałem, że "moc paszportu" polskiego (około 150 państw) nie oznacza - wbrew temu, co było napisane -  że Polacy wjadą tam bez wizy. GPI  SUMUJE kraje visa-free, visa on arrival oraz kraje wymagające eTA. Byliście uprzejmi usunąć mój komentarz. Lista krajów wg Global Passport Index jest łatwa do wygooglania i łatwo sprawdzić, że jest nieaktualna. To, oczywiście, nie Wasza wina, ale jeśli WIECIE, że coś jest już nieaktualne, to nie ma sensu powtarzać błędu ze strony GPI.  Prawda? Przykładem może być uwaga o Omanie, ja dorzucę Angolę, o której WIECIE, że daje wizy on arrival.
Kornel, 7 czerwca 2018, 17:42 | odpowiedz
 
adamek w Omanie nie ma już opcji visa-on-arrival, trzeba wyrobić przez internet. Samo o tym ostatnio pisaliście :)
alborz, 8 czerwca 2018, 13:01 | odpowiedz
.
alborz, 12 czerwca 2018, 9:46 | odpowiedz
Burkina Faso (info z 26 maja 2018 r).Wizy są dostępne po przylocie na lotnisko w Wagadugu i na granicach lądowych dla obywateli 52 państw, w tym UE, a więc i Polski na pobyt do 1 miesiąca. Koszt wizy po przyjeździe wynosi 94 000 franków CFA (ok. 190 USD) za wizę jednorazową o maksymalnym okresie ważności 3 miesięcy lub 122 000 franków CFA (ok. 245 USD) za wizę wielokrotnego wjazdu z maksymalnym okresem ważności 3 miesięcy.Afryka Wschodnia.Od lutego 2014 r. Kenia, Rwanda i Uganda zaczęły wydawać wizę turystyczną do Afryki Wschodniej (East African Tourist Visa). Wiza kosztuje 100 USD i nie ma żadnych ograniczeń dla obywateli żadnego kraju. Jest to wiza 90-dniowa, o nieograniczonej liczbie wjazdów, jednak najpierw musi nastąpić wjazd  do kraju, który wydał wizę. Visa on arrival jest nadal dostępna.
alborz, 12 czerwca 2018, 9:56 | odpowiedz
"Solidne wydatki czekają też w Mauretanii - tu wiza kosztuje aż  685PLN."Wiza do Mauretanii kosztuje obywateli krajów "pozaarabskich" i "pozaafrykańskich" 55 Euro a więc ok. 235PLN. W ambasadach (np. w Londynie) i na lotnisku w Nuakszot.
alborz, 15 czerwca 2018, 15:06 | odpowiedz
bali indonezja

Wakacje: 14 dni na Bali za 2542 PLN

2 godziny temu
REKLAMA
Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.
porównaj loty, hotele, lot+hotel