Fly4free.pl

Witajcie w Bieszczady Airport! Ustrzyki Dolne chcą budować lotnisko, by przyciągnąć turystów

Foto: ss / Shutterstock
Burmistrz Ustrzyk Dolnych chce przejąć 340 hektarów sąsiedniej gminy Bircza, by na tym terenie zbudować… lotnisko. Miałoby ono ułatwić turystom dotarcie w Bieszczady. Sam pomysł jest na razie na bardzo wstępnym etapie, ale już budzi ogromne kontrowersje.

Dzika natura, piękna przyroda, długie wędrówki połoninami – z tym nieodłącznie kojarzy nam się najbardziej tajemniczy i malowniczy region w Polsce. Czy jednak teraz trzeba będzie zmienić popularne przysłowie i stwierdzić: „Rzuć wszystko i… poleć w Bieszczady”? Taki plan ma Bartosz Romowicz, burmistrz Ustrzyk Dolnych, któremu marzy się budowa lotniska. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: aby zachęcić turystów.

– Każdy port lotniczy, a w szczególności ten znajdujący się na obszarze turystycznym, powoduje rozwój tego terenu. Idealnym przykładem jest nasze węgierskie miasto partnerskie Heviz. Kilkutysięczne miasto posiadając swój port lotniczy, stało się drugą po Budapeszcie destynacją turystyczną na Węgrzech. Nie mamy zamiaru mierzyć się z portem lotniczym w Rzeszowie, który jest w stanie przyjąć największe samoloty, takie jak Antonow. Nam chodzi o port lotniczy, który będzie w stanie przyjąć loty czarterowe i głównie loty krajowe – mówi Romowicz, cytowany przez portal esanok.pl.

Jak miałoby to wyglądać w praktyce? Burmistrz podaje przykład: jeśli samolotem z Gdańska będzie można się dostać w Bieszczady w ciągu godziny za 99 PLN, to turyści bardzo chętnie skorzystają z takiej opcji, zamiast tłuc się autem po całej Polsce. Dodatkowym argumentem ma tu być słaba infrastruktura komunikacyjna Bieszczad.

– Z Ustrzyk do najbliższego węzła komunikacyjnego na autostradzie w Orłach jest 70 km, a do najbliższego zjazdu na S19 około 90 km. Jaką inną alternatywę niż połączenia lotnicze mamy dla Bieszczad? – pyta retorycznie Romowicz.
Cała sprawa jest jednak dość skomplikowana

Ustrzyki chcą przejąć teren od sąsiedniej gminy

Gdzie powstanie lotnisko? Romowicz wskazuje teren… sąsiedniej gminy Bircza, a konkretnie 340 hektarów ziemi wchodzących m.in. w skład miejscowości Krajna-Wola Korzeniecka. Jak czytamy w „Polska Times”, znajduje się tam lądowisko z pasem startowym o długości około 1200 metrów, na którym mogą lądować awionetki i małe samoloty pasażerskie. To właśnie na tym terenie ma powstać w pełni profesjonalne lotnisko, choć burmistrz Ustrzyk na razie nie chce rozmawiać o finansowaniu projektu. Wskazuje jedynie na to, że nie przewiduje inwestorów zewnętrznych, co oznacza, że projekt miałby raczej sfinansować samorząd.

Rada Miejska w Ustrzykach Dolnych na ostatniej sesji podjęła nawet uchwałę o przystąpieniu do procedury powiększenia gminy i przeprowadzeniu konsultacji społecznych z mieszkańcami – 12 radnych było za, 2 – przeciw. Kolejnym krokiem są konsultacje z mieszkańcami, które mają rozpocząć się lada moment. Zakłada, że weźmie w nich udział przynajmniej 50 procent mieszkańców, a jeśli tak się nie stanie, odstąpi od planów budowy lotniska.

To tym bardziej prawdopodobne, że sąsiednia gmina Bircza zdecydowanie sprzeciwia się zamiarom burmistrza Ustrzyk Dolnych. Podobnie jak starosta przemyski Jan Pączek, który jest mocno zaskoczony tym, że taki temat właśnie się pojawił.

Foto: Shutterstock

Czy ten pomysł ma sens?

Co jakiś czas kolejne samorządy snują wizję budowy portu lotniczego, jednak zazwyczaj kończy się tylko na planach. I chyba dobrze, bo przykład lotniska w Radomiu (jego poprzedniej wersji, zbudowanej i zarządzanej przez miasto) dobitnie pokazuje, jak trudną i kapitałochłonną inwestycją jest port lotniczy. Naprawdę nie wystarczy wyasfaltować kawałka trawy i zbudować budynku terminala, żeby przewoźnicy zabijali się o to, kto pierwszy poleci na nowo otwarte lotnisko. Nawet, jeśli jest położone w tak malowniczym miejscu jak Bieszczady. Nie wystarczy więc ogłosić „hej, dzień dobry, mamy lotnisko”, żeby zaraz zgłosił się jakiś lotniczy PKS, który entuzjastycznie powie: „Super, to jutro otwieramy loty z Gdańska i Wrocławia po 99 zł za sztukę”.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Jaką inną alternatywę niż połączenia lotnicze mamy dla Bieszczad? – pyta retorycznie Romowicz. Naprawdę tak dokładnie powiedział?
DMWpl, 28 grudnia 2021, 11:12 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »