Polacy już kupują wakacje na 2027 rok. Eksperci wskazują najlepszy moment i przyznają: „70 proc. mogło przepłacić”
Costa del Sol od 2879 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Alanya od 2691 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Costa del Sol od 2709 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Jeszcze kilka lat temu polowanie na last minute było dla wielu turystów niemal wakacyjną tradycją. Wystarczyło spakować walizkę, zachować elastyczność i czekać na okazję. Dziś taka strategia coraz częściej może przynieść rozczarowanie. Zamiast wymarzonego hotelu w promocyjnej cenie można trafić na droższą ofertę, a do tego znacznie mniejszy wybór.
Z najnowszej analizy Wakacje.pl wynika, że w sezonie 2026 oferty last minute były droższe od wcześniejszych propozycji aż w 7 na 10 popularnych hoteli. Wygląda jednak na to, że Polacy uczą się na błędach z zeszłego sezonu, bo już teraz ruch w wakacyjnym interesie ma się świetnie. Rezerwacji na sezon od kwietnia do października 2027 roku jest już o 22 proc. więcej niż przed rokiem o tej samej porze, a tylko we wrześniu sprzedaż wzrosła o 19 proc.
Last minute droższe niż wcześniejsza rezerwacja. Liczby mówią same za siebie
Najmocniejszy argument za wcześniejszym zakupem przynoszą dane z zakończonego sezonu. Wakacje.pl przeanalizowały ceny w 426 popularnych hotelach. Wynik? W aż 70 proc. obiektów wyjazd kupowany na ostatnią chwilę kosztował więcej niż na wcześniejszych etapach sprzedaży.
Analiza pokazała również, kiedy można było upolować najkorzystniejsze ceny. W przypadku wakacji 2026 najtańsze oferty pojawiały się od listopada do stycznia. Od marca ceny zaczęły rosnąć. I warto wyciągnąć z tego wnioski – zwłaszcza, jeśli planujecie wyjazdy z biurem podróży w 2027 roku.
Choć nie ma gwarancji, że historia powtórzy się dokładnie, najbliższe miesiące mogą być najlepszym momentem na znalezienie atrakcyjnej oferty. Zwłaszcza jeśli zależy nam na konkretnym hotelu, terminie czy lotnisku wylotu. Co więcej, z czasem drożeją nie tylko dostępne wycieczki, ale – co logiczne – ubywa też miejsc. W ubiegłym sezonie w Egipcie, Grecji i Hiszpanii na późniejszym etapie sprzedaży niedostępnych było już od 20 do niemal 30 proc. wcześniej oferowanych propozycji.
Rodziny mogą stracić najwięcej i nie chodzi nie tylko o pieniądze
Szczególnie ryzykowne może być odkładanie decyzji przez rodziny z dziećmi. Już co trzecia rezerwacja na lato 2027 dotyczy właśnie takich wyjazdów, a ich liczba wzrosła o 10 proc. rok do roku. Rodzice mają zwykle znacznie więcej wymagań niż osoby podróżujące we dwoje. Liczą się odpowiednio duże pokoje, baseny, zjeżdżalnie, animacje, bliskość plaży i dogodny termin. A właśnie takie oferty mogą znikać najszybciej.
– Last minute może być dobrym rozwiązaniem dla osób, które mają elastyczne plany, mogą rozpocząć podróż z różnych lotnisk i nie są przywiązane do konkretnego hotelu. W przypadku rodzin sytuacja wygląda inaczej – wyjaśnia Marzena Buczkowska-German, ekspertka rynku turystycznego Wakacje.pl.
Średnia wartość rezerwacji dla czteroosobowej rodziny wynosi obecnie około 12,7 tys., ale biura podróży doskonale wiedzą, że to spore obciążenie dla rodzinnego budżetu. Dlatego biura podróży prześcigają się w kuszeniu klientów – tylko 5 proc. zaliczki, gwarancja najniższej ceny, możliwość bezpłatnej zmiany kierunku, hotelu czy terminu wyjazdu, a nawet odzyskania pieniędzy, jeśli ta sama oferta później stanieje.
Polacy już rezerwują lato 2027. Te kierunki rozchodzą się najszybciej
Gdzie Polacy zamierzają spędzić przyszłoroczne wakacje? Wielkich zmian w naszych ulubionych kierunkach nie ma. Na pierwszym miejscu niezmiennie króluje Turcja, która notuje dwucyfrowy wzrost liczby rezerwacji. Drugą pozycję zajmuje Egipt, wyprzedzając Grecję. W czołówce znalazły się również Tunezja, Hiszpania i Cypr. Szczególnie imponująco wygląda zainteresowanie Majorką, gdzie liczba rezerwacji podwoiła się w porównaniu z ubiegłym rokiem. Prawie dwukrotny wzrost zanotował też egipski Marsa Alam, a Riwiera Turecka zyskała 34 proc.
Co ciekawe, Polacy nie czekają wyłącznie na lipiec i sierpień. Aż 54 proc. dotychczasowych rezerwacji dotyczy maja i czerwca. Najpopularniejszym tygodniem wylotów jest natomiast okres od 21 do 27 czerwca, związany z zakończeniem roku szkolnego.
Czy to oznacza, że last minute należy całkowicie skreślić? Niekoniecznie. Osoby bez sztywnego terminu i konkretnych oczekiwań nadal mogą znaleźć atrakcyjne okazje. Jednak dla tych, którzy marzą o określonym hotelu, wygodnym locie i wakacjach bez kompromisów, czekanie może oznaczać wyższy rachunek. A kto chce mieć duży wybór i zwiększyć szansę na dobrą cenę, nie powinien odkładać planowania wakacji 2027 do ostatniej chwili.
👉 Najtańsze oferty na wakacje 2026 pojawiały się od listopada do stycznia, a od marca ceny zaczęły rosnąć.
👉 Rezerwacji na sezon od kwietnia do października 2027 jest już o 22 proc. więcej niż rok temu o tej samej porze.
👉 Średnia rezerwacja dla czteroosobowej rodziny kosztuje obecnie około 12,7 tys. zł; biura oferują m.in. zaliczkę od 5 proc. i bezpłatną zmianę terminu lub hotelu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?