Uszkodzony Dreamliner LOT stoi uziemiony od miesiąca na Florydzie. Wróci najwcześniej za kilka tygodni
Kiedy i jak doszło do uszkodzenia Dreamlinera LOT?
Jak udało nam się dowiedzieć, uszkodzonym samolotem jest Boeing 787-8 o rejestracji SP-LRB, czyli jeden z najstarszych „Drimków” otrzymanych przez LOT. Do zdarzenia miało dojść z kolei 30 grudnia, gdy maszyna firmy handlingowej Swissport stoczyła się i uderzyła w stojącego na płycie Dreamlinera. Początkowo nic nie zapowiadało, że usterka będzie tak poważna, ale ostatecznie okazało, się, że uszkodzony kadłub wymaga dodatkowej naprawy.
W efekcie „Romeo Bravo” znajduje się na Florydzie do dzisiaj i nie ma pewności, kiedy wróci do latania. W rozmowie z Fly4free.pl rzecznik LOT Krzysztof Moczulski tłumaczy, że muszą być dokonane dodatkowe badania lekkich materiałów kompozytowych i upewnienie się czy ich struktura nie została rozwarstwiona. Jednocześnie LOT informuje, że uziemienie samolotu nie spowodowało większych problemów w siatce połączeń, choć przewoźnik przyznaje, że odwołano kilka lotów.
Sharm El Sheikh od 2743 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Hurghada od 2889 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Rodos od 2829 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Kiedy Dreamliner LOT wróci do latania?
Nie ma na razie ostatecznego terminu. Radio RMF FM, które poinformowało o sprawie jako pierwsze, informuje, że Boeing 787 ma wrócić do latania w połowie lutego.
SP-LRB to jeden z piętnastu Boeingów 787 posiadanych przez LOT. Warto też dodać, że na przełomie roku LOT miał problemy z innym samolotem szerokokadłubowym w swojej flocie – chodziło o Boeinga 777 linii Priviledge, który jest leasingowany przez LOT. Z powodu usterek przewoźnik musiał odwołać kilka rotacji na trasie Warszawa-Nowy Jork.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?