Tylko jeden podręczny do 7 kg – bez względu na linię i taryfę. Kraj nie nadąża z odprawą, więc jest limit
Choć przyzwyczailiśmy się do tego, że tanie linie maksymalnie ograniczyły nam rozmiar bagażu wliczonego w cenę, to wielu pasażerów decyduje się na dokupienie dodatkowego bagażu podręcznego. Nie brakuje też tradycyjnych przewoźników, którzy wciąż – nawet w najniższych taryfach – pozwalają zabrać na pokład dwa bagaże podręczne. Okazuje się jednak, że przepisy linii mogą nijak mieć się do rzeczywistości, gdy odgórne decyzje podejmie… rząd.
Sharm El Sheikh od 2324 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Side od 1615 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sousse od 2050 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Władze Indii zdecydowały się wprowadzić limit bagażu podręcznego dla wszystkich pasażerów lecących z i do Indii. Zgodnie z nowymi zasadami – niezależnie od linii lotniczej i taryfy – podróżni mogą zabrać na pokład samolotu tylko jeden bagaż podręczny. Ci, którzy podróżują klasą ekonomiczną mogą zabrać maksymalnie 7 kilogramów, a pasażerowie klasy biznes i premium – 3 kilogramy więcej. Nie może też przekraczać on wymiarów 55x40x20 cm.
Dodatkowo przed przejściem do kontroli bezpieczeństwa trzeba też podejść do stanowiska, w którym liczba naszego bagażu zostanie zweryfikowana. Nadmiarowy bagaż trzeba nadać jako rejestrowany. Niektóre linie – jak IndiGo i Air India – już zaktualizowały swoją politykę bagażową.
Nowe zasady ogłoszono i wprowadzono w tym samym momencie – zaczęły obowiązywać od razu. Dzięki takiemu radykalnemu rozwiązaniu, rząd liczy, że uda się nieco usprawnić ruch na przepełnionych lotniskach, a także odciążyć pracowników kontroli bezpieczeństwa. To z kolei ma przełożyć się na lepszą obsługę i podniesienie bezpieczeństwa.
Co istotne – wprowadzone właśnie przepisy nie dotyczą pasażerów, którzy kupili bilety przed 4 maja 2024 roku.
Decyzja jest efektem gigantycznego i ekspresowego rozwoju rynku lotniczego w tym kraju – nie tylko międzynarodowego, ale także w dużej mierze krajowego. W ciągu ostatniego roku rozliczeniowego indyjskie lotniska obsłużyły 376 mln podróżnych, W efekcie porty są przepełnione, a obsługa nie nadąża. Rząd planuje jednak zainwestować 11 mld dolarów w rozbudowę istniejącej infrastruktury. Poza pieniędzmi potrzeba jednak sporo czasu i cierpliwości pasażerów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?