Turysta dostał 2100 zł mandatu za…jedzenie lodów przy zabytkowej fontannie w Rzymie
Rzym od dłuższego czasu próbuje nieco „ucywilizować” turystów przybywających do miasta, a skoro nie udało się po dobroci, to pojawiły się zakazy i groźby wysokich mandatów w razie, gdyby nie były one przestrzegane.Mamy więc w Rzymie całą listę miejsc, przy których nie można np. jeść ani pić – są to m.in. zabytkowe fontanny czy słynne Schody Hiszpańskie. I właśnie teraz mamy do czynienia z dość drastycznym przypadkiem łamania przepisów i tym, jakie konsekwencje czekają tych, którzy się nie podporządkują.
Ayia Napa od 2749 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Kreta Zachodnia od 1954 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Złote Piaski od 2786 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Jak bowiem donoszą włoskie media, kilka dni temu amerykański turysta został ukarany bardzo wysokim mandatem za… jedzenie lodów w niedozwolonym miejscu. Do zdarzenia doszło o 1 w nocy przy zabytkowej fontannie dei Catecumeni w rzymskiej dzielnicy Monti. Z relacji w dzienniku „La Repubblica” możemy wynika, że mężczyzna siedział na schodach fontanny, a oprócz jedzenia lodów pił też piwo i… kompletnie ignorował prośby policjantów o to, aby oddalił się od zabytku. W takim przypadku być może skończyłoby się tylko na pouczeniu. Zamiast tego niepokorny turysta został ukarany mandatem w wysokości 450 EUR, czyli ponad 2100 PLN.
– Nie znałem panujących reguł, nie wiedziałem, że nie mogę tam usiąść i nie rozumiałem, co policjanci do mnie mówili – próbował tłumaczyć skruszony turysta, który teraz będzie musiał słono zapłacić za nieznajomość przepisów.