Turyści z Włoch pomylili miasta. Chcieli lecieć do Krakowa, wylądowali w Rumunii, bo nazwa lotniska była podobna!
Pasażerowie pomylili lotniska podczas rezerwacji
Rezerwując bilety na podróż trzeba zachować pełne skupienie – to dość banalna prawda, ale przy takich historiach okazuje się brutalnie prawdziwa. Przekonała się o niej rodzina z Włoch, która chciała spędzić weekend w przepięknym mieście Cracovia, jak w języku włoskim określa się Kraków. Jednak zamiast pod Wawelem ostatecznie wylądowali w rumuńskiej Wołoszczyźnie, w mieście Craiova. Nazwy podobne, ale czy na tyle, żeby się pomylić?
W „Corriere della Sera” czytamy, że włoska rodzina zabukowała bilety z lotniska w Bari na zeszły piątek – prawdopodobnie był to lot linią Wizz Air. I jak gdyby nic, wybrali się na lotnisko, znaleźli odpowiednią bramkę i wsiedli do samolotu. A z pomyłki zdali sobie sprawę dopiero w momencie, gdy wylądowali na miejscu.
Korfu od 2629 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Rodos od 2955 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Teneryfa od 2487 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Wylądowali w Rumunii, ale noclegi wykupili w Krakowie
Jakby tego było mało, z ich relacji wynika, że mieli wykupione wycieczki i noclegi…w Krakowie, które po prostu przepadły. Feralni podróżni podkreślają przy tym, że choć sytuacja wyglądała na dramatyczną, to postanowili mimo wszystko miło spędzić weekend i to im się udało.
Takie pomyłki zdarzają się częściej? Tak!
W ostatnich latach media często pisały o pomyłkach pasażerów, ale raczej związanych z tym, że wsiadali do złych samolotów. Takie sytuacje często mają miejsce na lotniskach obsługiwanych przez jedną linię, np. Ryanaira, gdy w jednym czasie odbywa się boarding kilku lotów. Wystarczy wówczas chwila nieuwagi, by znaleźć się w maszynie lecącej do miejsca, które nie jest naszą docelową destynacją. Jak pisaliśmy na naszych łamach, z powodu takich pomyłek Ryanair zmienił procedury dotyczące komunikatów głosowych w trakcie boardingu i zalecił załodze, by częściej powtarzała destynację, do której leci wskazany samolot.
Ale zdarzają się też sytuacje takie, jak opisana powyżej, gdy podróżni przez pomyłkę rezerwują loty do innych miejsc niż te, gdzie zamierzali się znaleźć. Najsłynniejsza taka historia miała miejsce w 2012 roku, gdy grupa kilkuset fanów klubu piłkarskiego Athletic Bilbao leciała na finał Ligi Europy, by kibicować swojej drużynie. Jednak zamiast do Bukaresztu, gdzie odbywał się mecz, wykupili bilety do Budapesztu i ostatecznie musieli oglądać popisy swojej drużyny na telewizorach w stolicy Węgier.
👉 Wylot był z Bari; lot odbył się w zeszły piątek, prawdopodobnie linią Wizz Air; pomyłkę odkryli dopiero po lądowaniu.
👉 Mieli opłacone noclegi i wycieczki w Krakowie, które przepadły; mimo tego zdecydowali się spędzić weekend na miejscu w Rumunii.
👉 Takie błędy zdarzają się też innym: Ryanair zmienił procedury komunikatów przy boardingu; w 2012 kibice Athletic Bilbao kupili bilety do Budapesztu zamiast Bukaresztu na finał Ligi Europy.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?