Turyści oszukiwani w Paryżu. Płacą o połowę wyższe rachunki niż miejscowi!
W ramach eksperymentu dwóch dziennikarzy paryskiej gazety udało się do lokalnej restauracji. Jeden z nich wyglądał na mieszkańca francuskiej stolicy, drugi natomiast przebrany był za amerykańskiego turystę. Koszulka z wieżą Eiffla, czapka baseballowa i prośba o menu w języku angielskim – tyle wystarczyło, by ostatecznie zapłacić prawie 10 euro więcej!
Kos od 2475 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 2967 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Costa del Sol od 2596 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Jak oszukuje się turystów w restauracjach?
Obaj dziennikarze złożyli identyczne zamówienie: lasagne, woda i cola. Kwota na rachunku u “amerykańskiego turysty” była jednak o 9,50 euro wyższa. Musiał on bowiem zapłacić 6 euro za dzbanek wody, który normalnie jest darmowy oraz prawie 10 euro za szklankę coli. W karcie widniała również sporo tańsza cola w puszce, ale w odróżnieniu od swojego kolegi nie został on o tym poinformowany przez kelnera.
W innym lokalu dziennikarz przebrany za turystę dostał informację, że napiwek nie został wliczony do rachunku – chociaż taka pozycja widniała na paragonie i wynosiła 4 euro. Gdy zdecydował się dać kelnerowi napiwek w wysokości 10%, ten… zmienił go na 15%.
To nie pierwsza sytuacja, gdy turyści padają ofiarami oszustwa. W kwietniu ten sam dziennik wysłał bowiem do restauracji profesjonalnego sommeliera, który zamówił kieliszek wina Sancerre za 7,50 euro, a dostał kosztujące 2 euro mniej Sauvignon. Na paragonie ta “zamiana” nie została oczywiście uwzględniona.
Jak nie dać się oszukać w restauracji?
Przed wizytą warto zapoznaj się ze zwyczajami obowiązującymi w danym kraju. We Francji chleb i woda są zawsze darmowe – to nie podlega dyskusji. Jeśli na rachunku pojawią się dodatkowe opłaty, zwróć na to uwagę kelnerowi.
Przed wejściem do restauracji sprawdź również, czy jest w niej dostępne menu w języku, który rozumiesz – to pozwoli uniknąć nieporozumień. Zwracaj też uwagę na ceny, a podczas płacenia dokładnie sprawdź rachunek. Miej pod ręką aplikację do tłumaczenia, która pomoże odczytać konkretne pozycje i ich ceny.
Jeżeli na paragonie widnieje napiwek, nie daj się przekonać, że nie został wliczony. Porównaj też ceny na rachunku z tymi w karcie, aby wyłapać ewentualne różnice.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?