Trasa, o którą biło się kilka polskich lotnisk, znika na amen. Miała być hitem i wielkim otwarciem na świat
Ławica wygrała wyścig o flydubai, ale geopolityki nie oszukasz
Pojawienie się linii flydubai na lotnisku w Poznaniu pod koniec października 2023 roku było jedną z najbardziej ekscytujących nowości ostatnich lat w polskich portach regionalnych. Hybrydowy przewoźnik ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich otwierał przed pasażerami z Wielkopolski ogromne możliwości przesiadek w hubie w Dubaju. A dla samego lotniska w Poznaniu był to też powód do dumy, bo w wyścigu o względy linii pokonał kilka innych lotnisk, które też ostrzyły sobie zęby na przywitanie tej linii, m.in. Wrocław i Gdańsk. Ostatecznie loty wystartowały i cieszyly się dużym zainteresowaniem ze strony pasażerów – choć część podróżnych narzekała na wysokie ceny biletów. Nie bez znaczenia było też wykorzystanie koniunktury, czyli rosnącego zainteresowania Polską ze strony podróżnych z Bliskiego Wschodu. Szlaki przecierał tu Kraków, a Poznań chciał pójść w jego ślady.
Pafos od 2986 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Sharm El Sheikh od 2604 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Pafos od 2737 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Plany te przerwała jednak inwazja wojska Izraela i USA na Iran, która wpłynęła na destabilizację w regionie, w tym ZEA. Podobnie było w przypadku linii flydubai, która na początku marca zawiesiła rejsy z Ławicy do Dubaju. Linia z Emiratów kilka razy zapowiadała i przekładała powrót na tę trasę – miało do tego dojść już we wrześniu, a potem na początku października. Ostatecznie wygląda na to, że przewoźnik całkowicie zrezygnował z tej trasy – z systemu rezerwacyjnego usunięto bowiem możliwość rezerwacji lotów z Poznania i Dubaju od 28 marca 2027 roku, czyli na cały przyszłoroczny sezon letni.
Pasażerowie z Poznania mogą lecieć flydubai…przez Warszawę
„Rynek Lotniczy” wskazuje na to, że dzięki umowie interline z LOT, pasażerowie z Ławicy mogą obecnie korzystać z usług dubajskiego przewoźnika z przesiadką w Warszawie. W tym wariancie podróż odbywa się na jednej rezerwacji, ale z Wielkopolski na Lotnisko Chopina musimy dolecieć na pokładzie LOT i dopiero potem przesiąść się na flydubai.
Inne linie też rezygnują z lotów z Polski na Bliski Wschód
Niepokoje na Bliskim Wschodzie wpłynęły na to, że także inne linie rezygnują z lotów do Dubaju i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wśród nich jest m.in. LOT, który jeszcze niedawno planował przywrócenie rejsów z Warszawy do Dubaju od 3 grudnia, ale ostatecznie wycofał je ze swojej siatki na cały zimowy rozkład. A ponieważ połączenie to miało charakter sezonowy, narodowy przewoźnik najwcześniej wznowi rejsy na tej trasie dopiero od końca października 2027 roku.
Swoje rejsy z Krakowa i Katowic do Abu Zabi anulował też w sezonie zimowym Wizz Air. Węgierska linia tłumaczy, że w związku z zamknięciami przestrzeni powietrznej na trasie przelotów jej samolotów konieczne są loty dłuższymi trasami i robienie międzylądowań w celu dotankowywania samolotów. W efekcie obsługa tych tras jest nieopłacalna z ekonomicznego punktu widzenia.
Z kolei Ryanair zrezygnował z planowanego wznowienia lotów do Jordanii – przewoźnik miał uruchomić ponownie rejsy z Krakowa i Poznania do Ammanu.
👉 Przewoźnik z Emiratów latał z Ławicy od końca października 2023 roku, ale w marcu 2026 zawiesił rejsy z powodu niestabilności po inwazji Izraela i USA na Iran.
👉 Powrót flydubai do Poznania był już kilka razy przekładany – zapowiadano go na wrzesień, a potem na początek października.
👉 Pasażerowie z Poznania mogą polecieć flydubai z przesiadką w Warszawie dzięki umowie interline z LOT-em; LOT także wycofał loty do Dubaju na cały sezon zimowy.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?