TOP15: Te metropolie pną się w górę. Dosłownie. Oto miasta drapaczy chmur
W czołówce „najwyższych miast” świata królują wielkie azjatyckie metropolie. W sięgających nieba wieżowcach mieszczą się siedziby przedsiębiorstw, powierzchnie biurowe, mieszkania i hotele. Drapacze chmur służą jako punkty orientacyjne, niekiedy na najwyższych piętrach znajdują się restauracje i platformy widokowe. Oświetlone w nocy, zdobią wiele miast.
Opierając się na oficjalnych danych z globalnej bazy międzynarodowej organizacji CTBUH (Council on Tall Buildings and Urban Habitat), przeanalizowaliśmy liczbę wieżowców w największych miastach. Zobaczcie, które – niemal dosłownie – siegają nieba.
Stolica Tajlandii jest jednym z najszybciej rosnących i najbardziej dynamicznie rozwijających się pod względem ekonomicznym miast Azji Południowo-Wschodniej. Od zakończenia II wojny światowej liczba jego mieszkańców wzrosła dziesięciokrotnie. Szacuje się, że cały zespół miejski, zajmujący obszar 1569 km², zamieszkuje około 10 milionów osób. Przy tym w metropolii jest zarejestrowanych 5,5 mln samochodów, przez co miasto jest ciągle zakorkowane. Bangkok odgrywa ważną rolę jako centrum handlu i biznesu. Architektura kolonialna przeplata się tu z nowoczesnymi drapaczami chmur.
Liczba ukończonych drapaczy chmur o wysokości >150 m: 48 (w tym 1 powyżej 300 m)
W budowie: 6 wieżowców >150 m
Główna funkcja: rezydencje (43%)
Główne dzielnice drapaczy chmur: Bang Rak, Sathon, Pathum Wan, Lumpini
Najwyższe budynki w Bangkoku: Baiyoke Tower II (304 m), The River South Tower (258 m), State Tower (247 m), Centara Grand (235 m), The Met (231 m), Empire Tower (227 m)
W budowie: MahaNakhon (313 m), Magnolias Ratchaprasong (239 m), MARQUE Sukhumvit (222 m)
Fot. Dorota Ludwicka
