TOP10: Najrzadziej odwiedzane państwa w 2012 r. Byliście tam?
Następnie, w oparciu o własne doświadczenia zebrane podczas podróży, Garfors wymienił powody, dla których jego zdaniem warto zwiedzić poszczególne kraje. Czy udało się Wam dotrzeć do któregoś z wymienionych poniżej miejsc?
Trudno jest uzyskać oficjalne dane statystyczne dotyczące ruchu turystycznego w najrzadziej odwiedzanych państwach świata. Niektóre kraje uwzględniają w statystykach jedynie turystów przybywających drogą powietrzną, inne biorą pod uwagę tylko przyjazdy drogą morską, jeszcze inne opierają się na statystykach uzyskanych z hoteli. Niekiedy osoby podróżujące w sprawach biznesowych przy przekraczaniu granicy deklarują wizytę w celach turystycznych, aby uniknąć dodatkowej biurokracji. Poniższe dane liczbowe stanowią wartość szacunkową, uzyskaną z różnych dostępnych źródeł. Dla porównania Francja, najczęściej odwiedzany kraj świata, w 2011 r. przyjęła 79,5 mln turystów zagranicznych.
Państwo obejmujące archipelag Wysp Lagunowych, złożony z 6 atoli i 3 wysp pacyficznych, o rozciągłości 600 km. Tuvalu leży tuż pod równikiem, w zachodniej Polinezji (na północ od Fidżi), geograficznie należy zaś do Mikronezji. Całkowita powierzchnia lądu to zaledwie 26 km², a liczba ludności kraju wynosi 10,6 tys. osób. Panuje tu klimat tropikalny. Na wyspach nie ma żadnych rzek, woda pitna gromadzona jest z deszczu. Głową państwa formalnie jest królowa brytyjska Elżbieta II.
Podobnie jak w przypadku Kiribati, Tuvalu jest niezbyt dobrze skomunikowane lotniczo z resztą świata, choć z pierwszego do drugiego kraju można łatwo dostać się żaglówką. Zarówno na Tuvalu, jak i na Kiribati lata tylko Air Pacific. Podczas II wojny światowej Amerykanie założyli tu bazę lotniczą i na jej potrzeby wyrównali wszelkie wzniesienia, wskutek czego teren Tuvalu jest bardzo płaski – żadna z wysp nie przekracza wysokości 5 m n.p.m. Jeśli poziom wód oceanicznych gwałtownie wzrośnie, będzie to pierwszy kraj, który zniknie pod falami (według badań ONZ, przed 2050 r.), dlatego warto udać się na wyspy zanim to nastąpi. Rząd rozważa zakup wyspy Kioa, która obecnie należy do Fidżi lub kupno ziemi od Australii, aby przesiedlić mieszkańców Tuvalu.
Fot. INABA Tomoaki, flickr
