Tłumy turystów na Capri „zagrożeniem bezpieczeństwa”! Lokalne władze apelują o interwencję
Przyzwyczailiśmy się już do tego, że problem z nadmiarem turystów mają takie miasta jak Barcelona, Amsterdam czy Wenecja, gdzie od lat ściągają tłumy turystów. Problemy, i to być może jeszcze poważniejsze, mają też inne miejsca, jak choćby przepiękna włoska wyspa Capri.
Tak jak inne miejsca we Włoszech, także Capri przeżywa ogromny wzrost zainteresowania po pandemii koronawirusa. I tak jak wiele innych miejsc, miejscowi oraz lokalne władze zaczynają narzekać na nadmiar turystów.
Pafos od 2711 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Brava od 1770 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Kreta Wschodnia od 2339 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Jednak w tym przypadku sprawa wydaje się poważniejsza, bo jak informuje cytowany przez „Il Mattino” burmistrz Capri Marino Lembo, sytuacja jest poważna i „stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa”. O co dokładnie chodzi? Przede wszystkim o ogromne tłumy turystów, którzy gromadzą się na nabrzeżu i w całym rejonie portu czy na pobliskich placach. Z kolei w pobliżu kas i przystanków autobusowych tworzą się ogromne kolejki, bo miejsca te są absolutnie nieprzystosowane do tak dużego natłoku ludzi.
Największe problemy dotyczą jednak niedoborów infrastrukturalnych samego portu, bo zawija tu coraz więcej statków, wodolotów i promów transportujących turystów. Tymczasem we włoskim dzienniku czytamy, że rozmiar i możliwości portu praktycznie nie zmieniły się od lat 30-tych XX wieku.
Efekt to nieprzebrane tłumy, które paraliżują port i nabrzeże, co stanowi zagrożenie dla nietykalności osób i grozi wypadkami. Burmistrz podkreśla, że zdarzyło się już kilka razy, że z powodu tłoku ludzie wpadali do wody w porcie.
W efekcie burmistrz apeluje do prefekta, czyli szefa lokalnej administracji, o wspólne podjęcie działań, dzięki którym lato na Capri minie spokojnie i bezpiecznie. Nie ma na razie jednak konkretów na temat tego, jakie środki miałyby być przedsięwzięte.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?