Teneryfa

Zamiast korzyści coraz poważniejsze problemy. Dlaczego w Hiszpanii coraz mniej lubią turystów?

Hiszpania jest dla wielu turystów wymarzonym wakacyjnym miejscem. Ma to swoje konsekwencje dla mieszkańców między innymi południa kraju czy Teneryfy, dla których problemem nie są turyści sami w sobie, a konsekwencje gospodarcze, wywołane przez ich masowe przyjazdy.

Coraz głośniejsze protesty i głosy niezadowolenia mieszkańców hiszpańskich miast turystycznych wcale nie dotyczą stricte samych turystów. Oczywiście ich nadmiar jest na pierwszym planie, ale co do zasady chodzi o pogarszające się warunki życia. Najbardziej widać to w mieszkalnictwie – od czasów pandemii czynsze w wielu miastach znacząco wzrosły, a właściciele nierzadko zrywali umowy z hiszpańskimi najemcami, zmieniając charakter swojej nieruchomości na skierowaną dla turystów – informuje dziennik „The Local”.

Ceny najmu to jedna strona medalu. Druga to ceny zakupu nieruchomości. Już w ubiegłym roku wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych powstrzymał wielu Hiszpanów od zakupu mieszkania czy domu. Dla zagranicznych inwestorów nie jest to problem, bowiem właśnie w Hiszpanii w wielu regionach ceny nieruchomości wciąż są tańsze niż w innych krajach. Napływ turystów sprawił, że inwestycje w tym zakresie szybko się zwrócą.

Co do cen nieruchomości, ponownie pojawiają się dwie strony medalu. Po ubiegłorocznym rekordzie liczby turystów (85,1 mln), Caixa Bank szacuje, że w 2024 roku może być ich więcej o 3,8 proc. Przełoży się to na wyższe przychody z tej branży, ale z drugiej strony jeszcze bardziej pogłębi problemy Hiszpanów, jeśli chodzi drożyznę i konieczność ponoszenia wyższych wydatków na wynajem czy zakup nieruchomości.

Serwis Idealista w połowie lutego prognozował, że do końca tego roku czynsze w popularnych turystycznie miastach wzrosną o kilka procent. W Barcelonie ma to być około 4 proc., w Madrycie 5 proc., a na Balearach i Wyspach Kanaryjskich nawet o 8 proc. Miguel Ángel Gómez Huecas, prezes stowarzyszeń pracodawców FADEI i AMADEI twierdzi, że to właśnie popyt generowany przez turystów jest jednym z powodów, obok inflacji, przez które dojdzie do takich podwyżek.

Jeden z głośniejszych wyrazów niezadowolenia dla masowej turystyki nadejdzie w najbliższych tygodniach. 20 kwietnia na Teneryfie zorganizowany zostanie „największy strajk w historii”, a jego hasłem przewodnim ma być „Wyspy Kanaryjskie osiągnęły swój limit. Potrzebujemy zmiany modelu”. Protestujący chcą w ten sposób wymusić na władzach zmiany w strategii w zakresie turystyki, która ich zdaniem gloryfikuje przyjezdnych i dobija mieszkańców.

Akcja ma być tak naprawdę kontynuacją tego, co m.in. w Maladze czy właśnie na Teneryfie jest widoczne od wielu miesięcy. Na murach i ścianach budynków od dłuższego czasu pojawiają się napisy, które mają pokazać turystom, że miejscowi wcale ich nie chcą. „Twój raj, nasza nędza” czy „Turyści, wracajcie do domu” – to przykłady łagodniejszych haseł; w wielu innych przekaz został wzmocniony wulgaryzmami.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Malezja w pigułce od 2797 PLN 😍🏝️ Rajskie Wyspy Perhentian i Kuala Lumpur w jednej podróży ✈️
Kuala Lumpur i wyspy Perhentian z Warszawy 2797 PLN

Malezja w pigułce: zwiedzanie metropolii + relaks na rajskich wyspach

Przygoda we Włoszech 🇮🇹 Piza i Florencja w jednej podróży od 323 PLN (✈️+🚌)
Piza i Florencja z Krakowa 323 PLN

Toskania w pigułce: zabytki, pyszna kuchnia i ciekawe miasta

Wakacje w Maroku 🕌🇲🇦 City break Marrakeszu za 1079 PLN (loty i 4⭐️ hotel z basenem i śniadaniami) 😎
Maroko z Krakowa 1079 PLN

Słoneczne Maroko na w szczycie sezonu

City break na Sardynii 🌅🏝️ 2 noce w 4* hotelu-muzeum w Cagliari za 809 PLN 🎨🛏️
Włochy z Krakowa 809 PLN

City break na Sardynii: loty + noclegi w 4* hotelu-muzeum w Cagliari

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

A mam na styczeń wykupione loty.. 😅
gornyaa, 4 kwietnia 2024, 11:39 | odpowiedz