Ten kraj UE mocno zaostrza przepisy drogowe. Złamanie nowego prawa może skutkować utratą auta!
Od 1 marca przekroczenie prędkości na austriackich drogach i autostradach może skutkować nie tylko wysokimi karami finansowymi, ale także utratą samochodu. Serwis „T-Online” informuje, że w przypadku jazdy o 60 km/h za szybko na obszarach miejskich i 70 km/h poza obszarami wiejskimi, policja może skonfiskować samochód i prawo jazdy kierującego. W ciągu dwóch tygodni stosowne starostwo ma z kolei podjąć decyzję o ostatecznym „przejęciu” pojazdu i wystawieniu go na aukcji.
Kreta Wschodnia od 2075 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Costa del Sol od 2279 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Teneryfa od 2665 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
W powyższym przypadku będzie jeszcze istniała szansa na uratowanie auta, zwłaszcza jeśli było to pierwsze przewinienie kierującego. Jeśli jednak dojdzie do przekroczenia o 80 km/h w terenie zabudowanym i o 90 km/h na pozostałych drogach, nie będzie żadnej deski ratunkowej – kierowca trwale straci samochód.
Poprzednia zmiana przepisów, po których kierowcy łamiący prawo w Austrii musieli zacząć głębiej sięgać do kieszeni, miała miejsce w 2021 roku. Od tamtego czasu maksymalna kara finansowa za przekroczenie prędkości wzrosła ponad dwukrotnie – z 2180 do 5000 euro. Przykładowo, za przekroczenie o 30 km/h trzeba zapłacić co najmniej 150 euro (wcześniej 70 euro), a o 50 km/h minimum 300 euro (wcześniej 150 euro).
Zaostrzenie przepisów powinno być szczególnie interesujące dla podróżujących samochodem na południe Europy. Właśnie przez Austrię najszybciej można się dostać do Włoch, Słowenii czy Chorwacji. Co ważne, akie same zasady mają obowiązywać w przypadku jazdy samochodem należącym do innej osoby, wynajmowanym lub leasingowanym – w przypadku złamania przepisów będą one konfiskowane, ale nie będą wystawiane na aukcje.