Bardzo dobra oferta tanich lotów z Polski do Maroka. Z Warszawy lecicie do Fezu, Nadoru lub Rabatu, a do kraju wracacie z Wadżdy. Ceny wszystkich przelotów zaczynają się od 254 PLN. Podróże w czerwcu.
W obie strony, czekają Was przesiadki na lotnisku w Charleroi. Wszystkie bilety zarezewujecie na stronie linii lotniczej ryanair.com, możecie także skorzystać ze starej wersji strony legacy.ryanair.com. Pamiętajcie, że bilety dostępne są dla wszystkich, a na pokład możecie zabrać dwa bagaże podręczne o wymiarach 55 x 40 x 20 cm oraz 35 x 20 x 20 cm.
Przejazdy pomiędzy marokańskimi miastami zarezewujecie na stronie kolei marokańskich ONCF.ma lub na stronie autokarowego przewoźnika ctm.ma
WARSZAWA MODLIN – FEZ I WADŻDA – WARSZAWA MODLIN ZA 254 PLN
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Specjalista ds. wyszukiwania okazji podróżniczych we Fly4free.pl od 2014 roku, gdzie od ponad dekady znajduje dla czytelników tanie bilety, pakiety „zrób to sam” i oferty rejsów. Pasjonat podróży na własną rękę i fan piłki nożnej, często łączy wyjazdy z wizytami na meczach w miastach takich jak Manchester czy Barcelona. Zorganizował setki wyjazdów – dla siebie, bliskich i czytelników – pokazując, że nawet Japonia za 80 EUR w obie strony jest możliwa.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Wojsko ostatnio trzepie turystów na ulicach. To już nie jest sielankowy kraj arabski
Tylko nie kupujcie lotu di Nadoru. Lotnisko daleko od miasta=drogi dojazd, komunikacja miejska nie kursuje na lotnisko. W mieście nic nie ma, w okolicy też. Ewentualnie enklawa hiszpańska.
Michał Wojsko ostatnio trzepie turystów na ulicach. To już nie jest sielankowy kraj arabski
A nie powinno być czasem na odwrót i zamiast zaczepiać białych turystów powinni kontrolować własnych, śniadych? Przecież to nie rodowici Europejczycy mają ostatnio manię wysadzania się...
Michał Wojsko ostatnio trzepie turystów na ulicach. To już nie jest sielankowy kraj arabski
Tydzień temu wróciłem z objazdówki po Maroku i nie potwierdzam powyższych rewelacji. Fakt, że jest sporo policji w miastach oraz kontrole na drogach między miastami, ale za każdym razem, gdy kazano nam się zatrzymać, chwilę po informacji o kierowcy, że wiezie turystów z Polski, puszczano nas dalej. Nigdy nie mieliśmy żadnej kontroli.
Sam też trochę szwendałem się m.in. po Marrakeszu i Agadirze o różnych porach dnia i nikt mnie nie zaczepiał.
A dzięki obecności mundurowych, tu i ówdzie, czułem się bezpiecznie.
Podsumowując: żyjemy w dziwnych i trudnych czasach i właściwie to najlepiej (?) byłoby nie wychodzi z domu, ale czy o to nam (ludziom z tego forum, lubiącym podróżować) chodzi?
Dla mnie Maroko to zachwycający kraj. Jak na razie genialnie łączący to co najfajniejsze z obu kultur (północnoafrykańskiej i europejskiej)
Michał Wojsko ostatnio trzepie turystów na ulicach. To już nie jest sielankowy kraj arabski
Tydzień temu wróciłem z objazdówki po Maroku i nie potwierdzam powyższych rewelacji. Fakt, że jest sporo policji w miastach oraz kontrole na drogach między miastami, ale za każdym razem, gdy kazano nam się zatrzymać, chwilę po informacji o kierowcy, że wiezie turystów z Polski, puszczano nas dalej. Nigdy nie mieliśmy żadnej kontroli.Sam też trochę szwendałem się m.in. po Marrakeszu i Agadirze o różnych porach dnia i nikt mnie nie zaczepiał.A dzięki obecności mundurowych, tu i ówdzie, czułem się bezpiecznie.Podsumowując: żyjemy w dziwnych i trudnych czasach i właściwie to najlepiej (?) byłoby nie wychodzi z domu, ale czy o to nam (ludziom z tego forum, lubiącym podróżować) chodzi?Dla mnie Maroko to zachwycający kraj. Jak na razie genialnie łączący to co najfajniejsze z obu kultur (północnoafrykańskiej i europejskiej)
Podpowiesz jak w Maroku z angielskim wśród lokalnej ludności? Da rade się porozumieć, czy bez francuskiego nie ma co tam jechać? Dzięki
Michał Wojsko ostatnio trzepie turystów na ulicach. To już nie jest sielankowy kraj arabski
Tydzień temu wróciłem z objazdówki po Maroku i nie potwierdzam powyższych rewelacji. Fakt, że jest sporo policji w miastach oraz kontrole na drogach między miastami, ale za każdym razem, gdy kazano nam się zatrzymać, chwilę po informacji o kierowcy, że wiezie turystów z Polski, puszczano nas dalej. Nigdy nie mieliśmy żadnej kontroli.Sam też trochę szwendałem się m.in. po Marrakeszu i Agadirze o różnych porach dnia i nikt mnie nie zaczepiał.A dzięki obecności mundurowych, tu i ówdzie, czułem się bezpiecznie.Podsumowując: żyjemy w dziwnych i trudnych czasach i właściwie to najlepiej (?) byłoby nie wychodzi z domu, ale czy o to nam (ludziom z tego forum, lubiącym podróżować) chodzi?Dla mnie Maroko to zachwycający kraj. Jak na razie genialnie łączący to co najfajniejsze z obu kultur (północnoafrykańskiej i europejskiej)
Podpowiesz jak w Maroku z angielskim wśród lokalnej ludności? Da rade się porozumieć, czy bez francuskiego nie ma co tam jechać? Dzięki
Wszędzie gdzie byłem (od Agadiru po obozowisko na Saharze) udawało mi się dogadać z miejscowymi po angielsku (restauracje/kawiarnie/sklepy/souki/hotele). Angielskim władam średnio, francuskim - wcale.
Ale trzeba brać poprawkę na to, że sporo rzeczy miałem załatwionych/ogarniętych przez naszego pilota - przewodnika. Niemniej, gdy braliśmy lokalnego "oprowadzacza" to ten śmigał po angielsku (tak było np. w Marrakeszu, Warzazat, licznych kasbach czy na pustyni).
Michał Wojsko ostatnio trzepie turystów na ulicach. To już nie jest sielankowy kraj arabski
Tydzień temu wróciłem z objazdówki po Maroku i nie potwierdzam powyższych rewelacji. Fakt, że jest sporo policji w miastach oraz kontrole na drogach między miastami, ale za każdym razem, gdy kazano nam się zatrzymać, chwilę po informacji o kierowcy, że wiezie turystów z Polski, puszczano nas dalej. Nigdy nie mieliśmy żadnej kontroli.Sam też trochę szwendałem się m.in. po Marrakeszu i Agadirze o różnych porach dnia i nikt mnie nie zaczepiał.A dzięki obecności mundurowych, tu i ówdzie, czułem się bezpiecznie.Podsumowując: żyjemy w dziwnych i trudnych czasach i właściwie to najlepiej (?) byłoby nie wychodzi z domu, ale czy o to nam (ludziom z tego forum, lubiącym podróżować) chodzi?Dla mnie Maroko to zachwycający kraj. Jak na razie genialnie łączący to co najfajniejsze z obu kultur (północnoafrykańskiej i europejskiej)
Podpowiesz jak w Maroku z angielskim wśród lokalnej ludności? Da rade się porozumieć, czy bez francuskiego nie ma co tam jechać? Dzięki
Wszędzie gdzie byłem (od Agadiru po obozowisko na Saharze) udawało mi się dogadać z miejscowymi po angielsku (restauracje/kawiarnie/sklepy/souki/hotele). Angielskim władam średnio, francuskim – wcale.Ale trzeba brać poprawkę na to, że sporo rzeczy miałem załatwionych/ogarniętych przez naszego pilota – przewodnika. Niemniej, gdy braliśmy lokalnego „oprowadzacza” to ten śmigał po angielsku (tak było np. w Marrakeszu, Warzazat, licznych kasbach czy na pustyni).
My byliśmy dwa razy w Maroku "na własną rękę", w wielu miejscach dobrze jest znać francuski - mąż na szczęście trochę zna:) ale po angielsku też można sie dogadać. Maroko jest zachwycajace, jestesmy zakochani i na pewno wrócimy trzeci raz:)
W Maroku byłem dwa lata temu jeszcze przed tą masową paniką. Z młodymi Marokańczykami idzie się dogadać łamaną angielszczyzną. Wszyscy pozytywnie nastawieni do turystów, jedyny nie miły koleś to na odprawie w Fezie. Chodziłem nocami po uliczkach w Fezie, Rabacie i nic kompletnie się nie działo co by wzbudzało strach. Życie nocne i pełen chillout. Bardziej niepewnie czuję się wracając do domu w centrum Poznania. Polecam Maroko fajny i jak dla mnie bezpieczny kraj no a dziewczynach to już inny temat :P
Zgarniaj najlepsze okazje, zanim zobaczą je inni! 🌍
Przestań polować, zacznij wybierać. Dołącz do osób, które jako pierwsze znajdują ✈️ loty i 🌴 wakacje w cenach, które nie rujnują portfela 💸. Szybko, konkretnie i bez spamu.
Przekierowujemy Cię!
Otworzyliśmy formularz rejestracji w nowej karcie Twojej przeglądarki. Zarejestruj się, aby otrzymywać najlepsze okazje!