Tanie loty do Uzbekistanu z wylotem z Warszawy za 905 PLN
(Aktualizacja) Bardzo dobra oferta od linii Ukraine International Airline na tanie loty do Uzbekistanu w opcji open jaw (różne miejsca wylotu/przylotu). Do stolicy kraju Taszkentu, podróżujemy z Warszaway, a wracamy do Pragi lub Berlina. Cena biletów za podróż w dwie strony to koszt 905 PLN.
Bilety w tytułowej cenie zarezerwujecie na stronie pośredniczącej w sprzedaży biletów: Flipo.pl.
Najtańszym sposobem na powrót z Berlina lub Pragi do kraju, będzie skorzystanie z oferty autokarowych przewoźników PolskiBus.com lub SimpleExpress.eu.
WARSZAWA – TASZKENT – BERLIN ZA 970 PLN. Kalendarz terminów >>
WARSZAWA – TASZKENT – PRAGA ZA 905 PLN. Kalendarz terminów >>
Przydatne linki:
- Przykładowa rezerwacja >>
- Sprawdź aktualną i historyczną pogodę w Taszkencie >>
- Tanie noclegi, kody zniżkowe znajdziecie na Hotel4Free.pl >>
- Tanie wypożyczenie auta znajdziecie na Auto4free.pl >>
- Jak z głową korzystać z Airbnb >>
Przykładowa rezerwacja:
Paweł Iwanczenko Autor artykułu
Specjalista ds. wyszukiwania okazji podróżniczych we Fly4free.pl od 2014 roku, gdzie od ponad dekady znajduje dla czytelników tanie bilety, pakiety „zrób to sam” i oferty rejsów. Pasjonat podróży na własną rękę i fan piłki nożnej, często łączy wyjazdy z wizytami na meczach w miastach takich jak Manchester czy Barcelona. Zorganizował setki wyjazdów – dla siebie, bliskich i czytelników – pokazując, że nawet Japonia za 80 EUR w obie strony jest możliwa.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
A co tam daja fajnego?
Polecam Uzbekistan. Fantastyczny kraj i ludzie. Można skoczyć - bezwizowo - do Kirgistanu. Jeden minus - trzeba nocować tam, gdzie dostaniemy kwit z noclegu (rejestracja), bo przy wyjeździe z kraju strasznie tego pilnują.
Widze, ze do wyrobienia wizy wymagane jest zaswiadczenie o zatrudnieniu. Co w przypadku gdy ktos ma wolny zawod? Nie moze wjechac do kraju, jakas paranoja.
czy są tylko podane terminy? może choć odrobinę dłuższy pobyt sie znajdzie!?
Nocować powinno registrująciąc się, gdy pobyt przekracza 3 dni. Pierwszy trzy doby można hulać do woli :-D A ponadto kwitkiem registracyjnym może być też bilet kolejowy, autobusowy czy inny zahaczający o noc w danej dobie :-). swoją drogą byłem tam nie jednokrotnie i nikt na wyjeździ o kwity nigdy mnie nie zapytał.
Co więcej komnaty oddycha - noclegownia na dworcu głownym kolejowym w Taszkencie wystawia registrację :-)
Dodałem do tekstu kalendarz dostępnych terminów. Pobyt max 1 miesiąc.
Trochę się chyba zmieniło. Byłem w 2012. Nie chcieli meldować w hotelach, jeśli ktoś miał "dziurę" i nie mógł udokumentować pobytu. Na granicy z Tadżykistanem pogranicznicy dokładnie sprawdzili moje rejestracje z hoteli, dzień po dniu.
uzb 2013, bardzo przeszukuja paszporty w celu zobaczenia pokwitowan z hotelu, trzeba je nosic w paszporcie a to takie male karczki i czesto wypadaja, nie kazdy hotel je daje wiec xzaraz na wejsciu pytamy sie czy daja, jak nie to idziemy gdzie indziej, ale wyboru duzego nie ma. czesto kontroluja na ulicy z szerookim usmiechem, oczywiscie jak wszytko jest ok to z szerokim usmiechem ciebie wypuszczaja, nei wolno nocowac poza hotelami i u prywatnych ludzi, jak wyjedziesz na bezwizówke do kirgizji to juz nie wrócisz do uzbekistanu bo wiza jest TYLKO NA 1 wjazd i 1 wyjazd!!!! UWAŻAJ NA TO! komunikacja publiczna strasznei powolna, ale tanie taxi i mzona wynajmowac auta z maista do maista. JEDZENIE NAJGORSZE CHYBA w calej azji, jedyny do przełkniecia może być plov z baraniny i dżemy, ruskie hot dogi i lody, szaszłyki sa okropne, w wielku meijscach jeslismy i to takie ochlapy z kozy czy owcy na szabelce. załawienir wizy z pozwoleniem było jakies 400 zł osoba
przeciez nie muszisz tam jechac. do bhutanu tez cie wpuszcza
Trochę się chyba zmieniło. Byłem w 2012. Nie chcieli meldować w hotelach, jeśli ktoś miał „dziurę” i nie mógł udokumentować pobytu. Na granicy z Tadżykistanem pogranicznicy dokładnie sprawdzili moje rejestracje z hoteli, dzień po dniu.</blockquote
Być może zależy od zmiany pograniczników - ponieważ ostatni raz byłem tam w sierpniu 2012 i też przekraczałem granicę z Tadżykistanem :-p.
W każdym bądź razie prawo wskazuje, że trzeba się zaregistrować w ciągu 72 godz od wjazdu do kraju...
Piszesz bzdury kolego....
Nie wiem ile państw azji zaliczyłeś, ale kuchnia uzbecka uważana jest za najlepszą w Azji Średniej.
Uzbecki ploof czy lagman są super.
Poza tym transport publiczny w Taszkencie działa wzorowo - punktualne marszrutki, autobusy i tramwaje.
Aby załatwić wizę do Uzbekistanu najlepiej wpisać w wyszukiwarce LOI - letter of invitation Uzbekisan, kupić internetowo list i iść z nim do ambasady w Warszawie lub wysłać dokumenty pocztą. Polskie firmy pośrednictwa wizowego mają zaporowe ceny pośrednictwa...
Co więcej krotność wizy samemu ustala się we wniosku, a nie ze jest obligatoryjnie jednokrotna - sam mam w paszporcie dwie dwukrotne... Wówczas cena jest większa.
Kupione na spontanie na 2-13.10. Dzieki fly4free! Ktos leci w tym terminie? Jak z bezpieczenstwem? Wszelkie rady mile widziane.
To prawdopodobnie jeden z bezpieczniejszych krajów na świecie, mnóstwo milicji. Gościnni i otwarci ludzie, dobrze działający autostop - niekiedy płatny. Genialnym miejscem w pobliżu cmentarzyska wraków w miejscowości Mujniak jest stary rybny kombinat. I o ile wraki statków są miejscem oklepanym turystycznie, fabryka to wrażenia bardziej odkrywcze :-) Polecam.
Z innych turystycznych miejsc: Samarkanda i Buchara - sporo turystów, fajna jest Chiva - podobna zabudowa a o wiele mniej odwiedzających
pytanie do tych co już byli: na co się szczepiliście?
Na glupotę
Byłem jakiś czas temu. Co do meldunku to mnie nikt nie pytał o kwitki podczas wylotu z Taszkientu. Kraj super. Na standardową trasę Taszkient + Chimgan - Samarkanda + Shahrisabz - Buchara - Chiwa + pustynne zamki - Nukus + Jezioro Aralskie potrzeba ok. 10-14 dni. Jakby coś dodać np. Ferganę albo Termez to kolejny tydzień z głowy. Bardzo polecam !
Uzbekstan Airlines bardzo w porządku jakby ktoś chciał polatać sobie wewnątrz Uzbeka. Latają Avro RJ, A320 i produkowane w Taszkiencie Iły-114. I to jest atrakcja bo tylko Uzbekistan i jedna linia regionalna z Rosji (Vyborg) nimi lata.
Potwierdzam. Żarcie fantastyczne. Płow, Lagman, całe trzy tygodnie na tym przejechałem. Masz też manty, coś jak gruzińskie chinikali
Potwierdzam komunikację w Taszkencie - bez problemu, idealnie wręcz.
Co do wizy. Dokładnie. Miałem dwukrotną - ale to trzeba określić we wniosku - która jest nieco droższa.
Polecam wziąć więcej kasy, urlopu i skoro się tam jest, to walnąć "pętlę" Uzbekistan-Tadżykistan-Kirgistan. Wizę tadżycką można zrobić na miejscu w Taszkencie (50 dolarów płaciłem w 2012). Zostawić kwity o wizę 1 dnia, potem pojeździć po Uzbekistanie, wrócić po wizę i jechać do Tadżykistanu. Ale uwaga: koszty podróżowania w Tadży są masakryczne (nie ma praktycznie "normalnego" transportu, a cena paliwa jest zdecydowanie większa niż w Uzbekistanie).
A ja nie potwierdzam: jedzenie raczej kiepskie, dobry tylko płow. Nie licząc owoców, bo te są genialne. Ludzie raczej mało gościnni, główny temat rozmów to pieniądze. Najbardziej otwarci byli na zachodnim i wschodnim skraju (Mujnak i okolice i dolina Fergany). Komunikacja bez problemów, trzeba tylko mocno się targować. Przejazd pociągiem na długie dystanse to ciekawe przeżycie :). Wyjeżdżaliśmy lądem (do Kirgistanu). Granica strasznie męcząca (7-krotne sprawdzanie paszportów), ale na kwity hotelowe tylko rzucili okiem, bagaży też za specjalnie nie sprawdzali.
Mujnak i wrakowisko statków - niesamowite wrażenie, ale przygnębiające. Jedwabny szlak rewelacyjny, zwłaszcza Chiwa. Z wartych zobaczenia jeszcze warsztat jedwabniczy w Margilonie, ale to już wschodni Uzbekistan.
Generalnie polecam :)
www.zbiletemwjednastrone.blogspot.com
Co do jedzenia to ja akurat potwierdzam, że jest kiepsko. Dania przyrządzane w sposób mało akceptowalny dla europejczyków np. kurczak razem z kośćmi i piórami (sic!), mięso z żyłami i tłuszczem. I to nawet w tzw. dobrych restauracjach. Do tego ohydne lokalne piwo, a zagraniczne (czeskie, rosyjskie) trudno kupić. W Kirgistanie było pod względem kulinarnym o niebo lepiej.
Zastanawiam się nad zakupem biletów. Znalazłeś ludzi, którzy też lecą w podanym terminie? Pozdrawiam
o rany ! super cena. Bardzo polecam, wróciliśmy w połowie maja (UZ, KG, KA), uciekliśmy przez żarem.
compbatant - do wniosku wizowego załączasz oświadczenie o własnej działalności, może być CIDG.
Potwierdzam, że jedzenie nie zachwyca, szaszłyki z nie wiadomo czego, swieżyj salat :), monotonia.
Ale zabytki zapierają dech. Ponieważ jestem na świeżo to służę pomocą i radą.
Po przylocie o 2:10 w nocy lepiej zostać w Taszkencie czy jest jakiś nocny pociąg do Samarkandy? Bilety na pociąg można kupić w dniu odjazdu czy lepiej wcześniej zamówić przez pośrednika? Planuje objazd Samarkanda-Buchara-Khiva, może Morze Aralskie. W pierwszą stronę koleją, a potem lot z Urgenchu do Taszkentu (około 250 zl OW). Jak ktoś też leci od 2-13 października to możemy coś zaplanować wspólnie.
hej, odnosnie jedzenia jest naprawde niezjadliwe, ociekajacy tluszczem baranim plov to jedyne cos co mozna zjesc, reszta fatalna!!!! komu smakuja tłuste barany i przesłodzone dzemy jest szczesciarzem!!
W tamtym roku (lipiec) bilety na pociąg Taszkent - Kungrad (a stamtąd marszrutką do Mujnaku) kupowaliśmy wcześniej u pośrednika u którego załatwialiśmy zaproszenia do wizy (Stan Tours). Dzięki temu w plackarcie mieliśmy dwa dolne miejsca. Na miejscu jest dość ciężko kupić, zwłaszcza, że bilety kupuje się chyba nie na dworcu, tylko gdzieś obok (żeby wejść na dworzec trzeba mieć bilety!) i podobno najlepiej z dużym wyprzedzeniem. Chociaż jeśli tylko do Samarkandy to może nie trzeba pośrednika.
Cześć ja lecę 2.10-24.11 Jak ktoś chce się podłączyć to dajcie znać juliuszn@gmail.com.
