27.09.2015
Tak nie wkurzysz innych do żywego. 10 zasad dla tych, którzy spędzą noc w hostelu
Jak spędzić czas przyjemnie i bez problemów radzi Lonely Planet.
Postanowiliście spędzić wakacje korzystając z noclegów w hostelach? To zawsze ma swój klimat, bo stwarza okazję do zawarcia międzynarodowych znajomości, ale i do… nabrania morderczych zamiarów wobec „współspaczy”. Do tego samemu można narazić się na ich wściekłość. Oto dziesięć zasad bezkonfliktowego życia w hostelu, które przygotował Lonely Planet.
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Nie traktuj wspólnej łazienki jak spa
Czekasz w kolejce do prysznica już prawie godzinę i niemal nic nie przesunąłeś się do przodu. Do drzwi łazienki nieustannie ktoś się dobija, a ty mógłbyś żywcem rozszarpać tych, którzy zamienili wspólne prysznice w prywatne spa… Jeśli nie chcesz stać się znienawidzonym podróżnym, nie zachowuj się tak, by budzić takie emocje. Najrozsądniej będzie zaplanować kąpiel poza godzinami szczytu, na przykład późnym wieczorem.
fot. flickr.com/Chris Goldberg
Czekasz w kolejce do prysznica już prawie godzinę i niemal nic nie przesunąłeś się do przodu. Do drzwi łazienki nieustannie ktoś się dobija, a ty mógłbyś żywcem rozszarpać tych, którzy zamienili wspólne prysznice w prywatne spa… Jeśli nie chcesz stać się znienawidzonym podróżnym, nie zachowuj się tak, by budzić takie emocje. Najrozsądniej będzie zaplanować kąpiel poza godzinami szczytu, na przykład późnym wieczorem.
fot. flickr.com/Chris Goldberg
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Jacek Kaszubski Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Punkty 1 i 2 są o spa z identycznym tekstem - poprawić
Na szczęście powstaje coraz więcej hosteli w stylu box, gdzie każdy ma swoje łóżko zabudowane ljak mini pokoik z własnym kontaktem i lampką, dzięki czemu znika większość powyższych problemów.
Niezłe z tą fasolą :)
O fak. Kto w ogóle śpi w takich miejscach?
Obraz "5" to jeden z najfajniejszych/najlepszych hosteli na świecie: Abraham Hostel w Jerozolimie. Zawsze coś się dzieje, również w nocy, atmosfera kapitalna.
Podziel się jakimiś z nami !
Przykładowy w bangkoku: http://www.boxpackershostel.com/gallery.html
Wilson Hostel w Warszawie
W Japonii większość hoteli, nie licząc tych w tradycyjnym stylu jest właśnie tak urządzona.
Spanie w hostelach ze śmierdzącymi backpackerami?
Sorry ale nie, to już wolę dołożyć parę dolców by mieć cywilizowane warunki.
"3. Można też zastosować specjalnego spraya do nosa." -> powinno być "specjalny spray". Wiem, że to grammar nazi i tak dalej, ale naprawdę uważam, że w profesjonalnych artykułach (czy to w gazetach, czy na stronach) nie ma miejsca na błędy.
W Singapurze też pełno takich boxów. Odradzam jednak, bo tam też prysznic masz zamontowanych w kibla, jako dodatek do toalety, a nie osobne pomieszczenie, czy kabina!! Ohyda!!! No i ze względu na wilgoć i bezprawia czuć wszędzie stęchliznę! Ja już nigdy do hostelu nie jadę!
11. Korzystając z multiwyszukiwarki i kodów zniżkowych wybierz HOTEL z pokojem dwuosobowym najlepiej ze znajomym/towrzyszem podróży, a wtedy w podobnej cenie unikniesz tego całego hostelowego dziadostwa.
Ja śpie w takich miejscach i są extra,za to ty pewnie całe życie w Hiltonie ,dziwne że w ogóle zaglądasz na takie portale
I już grupa fanatyków próbująca na siłę uszczęśliwiać innych radami "wybierz hotel". Sorry chcesz tracić pieniądze? Proszę bardzo, ale nie wmawiaj, że to mądre.
Piszecie o tzw. szufladowych. Wcale nie ma ich tak dużo! I co ciekawe: kobiet tam nie przyjmują. A cena dobra jak na Japonię. Tyle że klaustrofobii można dostać.
Ja też wolę HOTEL, ale czasami za hostelem oprócz ceny, przemawia też jego położenie, możliwości komunikacyjne itp. Wspominany przeze mnie wyżej Hostel Abraham jest tani, świetnie położony a w cenie jest sniadanie (skromny bufet, ale to jednak bufet i to bardzo smaczny). Poza tym nie musiałem znosić towarzystwa "śmierdzących" współlokatorów bo miałem pok 2-os z własną łazienką, a nawet oddzielnie kibel. Tak więc hostel hostelowi nierówny...
Przynajmniej nie musze wachac smrodu skarpetek wspolokatorow i martwić się czy mnie okradna.
W Singapurze też pełno takich boxów. Odradzam jednak, bo tam też prysznic masz zamontowanych w kibla, jako dodatek do toalety, a nie osobne pomieszczenie, czy kabina!! Ohyda!!! No i ze względu na wilgoć i bezprawia czuć wszędzie stęchliznę! Ja już nigdy do hostelu nie jadę!
Prysznic w kiblu to specjalność tanich singapurskich hoteli, w tym hosteli. Miejsce jest tam luksusem. Do hosteli możesz więc jeździć, tylko nie do Singapuru ;)
Hostel chyba wychodzi taniej jak sie podrozuje samemu. We dwie osoby zawsze da sie znaleźć jakis skromny hotel. Warunki nieporownywalne. Czasami odnosze wrazenie, ze spanie w tych oblesnych hostelach, najczesciej w Azji, jest forma lansu."hej, patrz! Wlasnie wrocilem z Bangkoku, mam super oblesne portki kupione na Khao San, plecak po babci wisi mi do kolan, nie mysle o dobrach materialnych, medytuje gdzie sie da, a moj smrod to moja tozsamosc".
Oczywiście, że przyjmują kobiety - w żeńskich. Tego typu hostele są po prostu osobno dla mężczyzn, osobno dla kobiet.
