11.05.2015
Tak kończy się głupota pasażerów. Oto najdziwaczniejsze powody awaryjnych lądowań
Rozrywkowi podróżni, chemicy na pokładzie, czy okropny smród potrafią uziemić nawet największe samoloty.
Koszmar, stres i panika na pokładzie – tym kończy się nieodpowiedzialne i głupie zachowanie niektórych podróżnych. Poznajcie najdziwaczniejsze przyczyny awaryjnych lądowań. Nie chcielibyście tego przeżyć podczas własnej podróży.
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Śmierdząca sprawa
Zwykły lot z Londynu do Dubaju liniami British Airways zamienił się w koszmar, gdy w pół godziny po starcie samolotu z toalety zaczął wydobywać się przeokropny zapach fekaliów. Przelot na tej trasie trwa siedem godzin i ten czynnik sprawił, że - w ocenie personelu samolotu, jak i jego kapitana - należało samolot zawrócić na lotnisko Heathrow. Sprawa była jasna, ktoś sprawił współpasażerom niemiła niespodziankę i w toalecie zrobił bardzo śmierdzącą kupę. Smród zagrażał bezpiecznej podróży, gdyż na 10 tys. metrów nad ziemią zwiększa się ciśnienie, a powietrze w kabinie nie jest nigdy w całości filtrowane. Brytyjskie linie przeprosiły pasażerów, którzy na kolejny lot zmuszeni byli czekać 15 godzin. Noc spędzili w hotelu na lotnisku. Chciało by się rzec: śmierdząca sprawa.
Fot. Flickr.com
Zwykły lot z Londynu do Dubaju liniami British Airways zamienił się w koszmar, gdy w pół godziny po starcie samolotu z toalety zaczął wydobywać się przeokropny zapach fekaliów. Przelot na tej trasie trwa siedem godzin i ten czynnik sprawił, że - w ocenie personelu samolotu, jak i jego kapitana - należało samolot zawrócić na lotnisko Heathrow. Sprawa była jasna, ktoś sprawił współpasażerom niemiła niespodziankę i w toalecie zrobił bardzo śmierdzącą kupę. Smród zagrażał bezpiecznej podróży, gdyż na 10 tys. metrów nad ziemią zwiększa się ciśnienie, a powietrze w kabinie nie jest nigdy w całości filtrowane. Brytyjskie linie przeprosiły pasażerów, którzy na kolejny lot zmuszeni byli czekać 15 godzin. Noc spędzili w hotelu na lotnisku. Chciało by się rzec: śmierdząca sprawa.
Fot. Flickr.com
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Jacek Kaszubski Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Wolałabym, żeby mi całą drogę śmierdziało, niż żebym miała czekać na lot 15 godzin.
Ja jestem akurat odmiennego zdania.
Czekam na artykul OTO NAJBARDZIEJ DURNE ARTYKULY NA F4F. Przepraszam za uzycie slowa Artykul.
Zwiększa się ciśnienie? Ciekawa sprawa, zawsze myślałem, że wraz z wysokością ciśnienie się zmniejsza i dlatego np himalaiści używają czystego tlenu, aby zwiększyć ciśnienie parcjalne tlenu... ;)
Bez przesady, ten był wyjątkowo normalny, jak na ostatnie standardy.
Polecam film klasy d "Węże w samolocie"
zestresował się ktoś strasznie po wejściu do samolotu, zdarza się...
2. Dobrze, że zawrócili, biedaczek zamarzłby gdyby nie przerwano lotu.
3. Podoba mi się to, że wąż nie ukąsił niewinnego pasażera, tylko właśnie własciciela, przekonał się jak rozsądna była jego decyzja.
To ty jesteś durny !
Mario, to ty jesteś durny !
Rozum podpowiedział by Ci "nie czytaj", gdy nie lubisz tego typu artykułów.
Jego brak każe Ci przeczytać ?
Niestety Bartku ale wypachnione lalusie raczej nie nadają się na podróżników ;)
Dlatego zjechałem już 5 kontynentów z plecakiem ;)
Jako podróżnik wolę przeżyć kilkanaście godzin dłużej na jakimś lotnisku, a raczej z niego wyjść i mieć okazję zwiedzić okolice lub posiedzieć między jej mieszkańcami, niż siedzieć w śmierdzącym fekaliami samolocie :D
Moznaby wyjasnic, ze to nie sa ladowania awaryjne....samoloty zostaly poprostu przekierowane. Jak sama nazwa wskasuje...awaria to awaria....kiedy na pokladzie jest waz to zadnej awarii nie ma, ani nie oznacza to, ze z samolotem jest cos nie tak co zmusiloby pilotow do wczesniejszego ladowania. pozdrawiam
durny bo durny ale kliknięcia zaliczone
Nazwa "lądowanie awaryjne" funkcjonuje w polskiej frazeologii. Po angielsku jest to "emergency landing". Dotyczy to każdej sytuacji "emergency" (nagłe zagrożenie) i nie musi występować wyłącznie w sytuacji awarii maszyny. A zatem jak najbardziej były to lądowania awaryjne (w rozumieniu lotniczym).
