W przyszłym roku Tajlandia chciałaby uzyskać prawie 70 mld USD przychodu z turystyki. To bardzo ambitny cel, który bez otwarcia się na wszystkich turystów może być bardzo trudny do osiągnięcia.
Najnowsze szacunki ogłosiła Organizacja Turystczna Tajlandii (TAT). Zgodnie z wyliczeniami, kraj chciałby w przyszlym roku osiągnąć przychody na poziomie 65,5 mld USD – licząc zarówno z turystyki krajowej jak i zagranicznej.
– W najlepszym przypadku, przychody w wysokości 1,5 biliona bahtów pochodziłyby z międzynarodowych gości, a 880 miliardów bahtów z turystyki krajowej – mówi Yuthasak Supasorn, prezes TAT. – Byłaby to równowartość około 80 procent wyników sektora przed wybuchem pandemii – dodaje.
Jest to o tyle zaskakujące, że jeszcze niedawno Tajlandia zapewniała, że obierze kurs na turystów premium i zdecydowanie mniej przychylna będzie niskobudżetowym turystom.
Tymczasem, przy znacznie mniejszej liczbie chińskich turystów niż przed pandemią, może się jednak okazać, że aby osiągnąć wspomniane przychody, trzeba będzie przeprosić się z backpackerami, którzy może nie są najbogatszym typem klienta, ale za to chętnie zostają na dłużej i częściej zostawiają pieniądze w lokalnych społecznościach – zamiast w wielkich, zagranicznych sieciach hotelowych.
Do tej pory, przez pierwsze pół roku, Tajlandię odwiedziło 2 miliony turystów. To znaczna poprawa po 1,5 roku niemal całkowitego zamrożenia branży, ale wciąż daleko od tego, do czego Tajlandia była przyzwyczajona przed pandemią.
Czas pokaże, czy uda się zrealizować postanowione sobie cele i kto pomógł w ich realizacji – klienci premium czy backpackerzy.
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
od 2017 roku redaktorka działu publicystyki i content creatorka w Fly4free.pl. Ekspertka ds. bagażu podręcznego, specjalistka gastroturystyki i autorytet w kwestii zasypiania gdzie popadnie. Autorka e-booka „ABC Podróżowania” i żywy dowód na to, że da się połączyć niskobudżetowe podróże z drogimi doświadczeniami, kierując się dewizą: „nie po to oszczędzam na podróże, żeby oszczędzać w podróży”. Rocznie spędza ponad 120 dni poza domem, a jej notatnik pęka w szwach od ciekawostek, anegdot i planów na kolejne eskapady. Znana z lekkiego pióra, celnych obserwacji i umiejętności zorganizowania sobie biura wszędzie - od schroniska w Karkonoszach po dach hostelu w Bangkoku. W wolnych chwilach testuje górskie szarlotki i z uporem maniaka udowadnia, że hotel office > home office.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Zgarniaj najlepsze okazje, zanim zobaczą je inni! 🌍
Przestań polować, zacznij wybierać. Dołącz do osób, które jako pierwsze znajdują ✈️ loty i 🌴 wakacje w cenach, które nie rujnują portfela 💸. Szybko, konkretnie i bez spamu.
Przekierowujemy Cię!
Otworzyliśmy formularz rejestracji w nowej karcie Twojej przeglądarki. Zarejestruj się, aby otrzymywać najlepsze okazje!
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?