W Szwajcarii podnoszą kary za plucie na ziemię. Przyłapią Cię? Zapłacisz nawet ponad 900 zł!
Jak informuje portal informacyjny „20min.ch”, w niedalekiej przyszłości mieszkańcy położonego nieopodal Zurychu miasteczka Wallisellen będą musieli się mieć na baczności. Ci, którzy zostaną przyłapani na pluciu w miejscu publicznym, będą ryzykować mandatem w wysokości aż 200 franków szwajcarskich (ok. 920 zł). To niemal siedmiokrotnie więcej, niż wynosiła dotychczasowa kara (30 franków). Taka sama grzywna obowiązuje w położonym 15 kilometrów na zachód mieście Dietlikon.
Rodos od 2639 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Sharm El Sheikh od 2997 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sharm El Sheikh od 1850 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Lublin)
W innych szwajcarskich miastach kary za plucie również obowiązują, ale są one niższe. Przykładowo, w mieście Liestal w kantonie Bazylea-Okręg od 2021 roku kara za to wykroczenie wynosi 100 franków (ok. 460 zł). W Uster w kantonie Zurych mandat wynosi 80 franków (ok. 368 zł), a w pobliskim Dübendorfie 40 franków (ok. 184 zł).
Choć karanie za tego typu wykroczenie może brzmieć dość nietypowo, informacje na ten temat są zapisane w lokalnych przepisach regulujących normy zachowania społecznego. Jednocześnie egzekwowanie zakazu jest trudne, jak przyznał Valentino Vinzens, urzędnik z Glattfelden. – To trudne, chyba że plujący zostanie przyłapany na gorącym uczynku. Jak dotąd nałożono tylko kilka takich mandatów – cytuje jego słowa „20min.ch”.
O ile w Szwajcarii plucie nie jest traktowane jako poważne wykroczenie, to w Singapurze jest ono bardzo mocno piętnowane. Wystarczy wspomnieć, że od 1992 roku obowiązuje tam ustawa przeciwdziałająca zanieczyszczaniu przestrzeni publicznej, która zakazuje plucia czy wypluwania na ziemię gumy do żucia. W przeciwnym razie grzywna może wynieść nawet do 1000 dolarów singapurskich (ok. 3 tys. zł).
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?