Szalony Budapeszt. Jarmark świąteczny, imprezy, zabytki. A wszystko tak blisko!
Budapeszt w grudniu? Dlaczego nie! Miasto w tym okresie wygląda po prostu olśniewająco. Wspaniale oświetlone zabytki, jeden z najpiękniejszych Jarmarków Bożonarodzeniowych w Europie, możliwość kąpieli na świeżym powietrzu… zimą – a także mnóstwo innych atrakcji. To wszystko na wyciągnięcie ręki: do stolicy Węgier dostaniemy się z Polski bez żadnego problemu – i za niewielkie pieniądze – zarówno drogą lotniczą (na przykład na pokładzie samolotu taniego przewoźnika Wizz Air), autokarem (tutaj świetną ofertą dysponuje PolskiBus oraz Lux Express), jak i własnym samochodem.
Dzięki zaproszeniu przez Narodowe Przedstawicielstwo Turystyki Węgierskiej, miałem okazję spędzić weekend w Budapeszcie – i móc na własnej skórze przekonać się, jak wiele do zaoferowania ma stolica Węgier. Zapraszam zatem na szybki spacer po mieście, które nie zasypia…
Zacznę od miejsc, które są ikoniczne. Będąc w Budapeszcie, zawsze z dużą przyjemnością spaceruję w okolicach Mostu Łańcuchowego. To miejsce szczególne: stanowił pierwsze stałe połączenie Budy i Pesztu. Zarazem jest to wspaniały punkt widokowy – po obu stronach rzeki widzimy słynne zabytki... a także majestatyczny budynek Parlamentu po stronie peszteńskiej. I zawsze z podziwem spoglądam na potężne kamienne lwy, które znajdują się na specjalnych postumentach na obu końcach mostu.
O widoku, który rozpościera się z Wzgórza Gellérta, ciężko się rozpisywać. Przepiękna panorama miasta, które leży u naszych stóp – warta jest wspinaczki na górę (ułatwiają to liczne alejki i schodki). Oprócz samych widoków, zdecydowanie wart obejrzenia jest Pomnik Wolności (oraz inne pomniki), usytuowane na Wzgórzu Gellérta.
Fot. Fly4free.pl / Dmitri Kudasow, shutterstock
