Słynne lotnisko zniszczone! Huragan zbiera swoje żniwo
Lotnisko opisywaliśmy wielokrotnie na naszych łamach. Na pewno kojarzycie ten charakterystyczny widok – gigantyczny samolot podchodzi do lądowania na plaży, tuż nad głowami opalających się plażowiczów. Tak właśnie wygląda podejście do lądowania na lotnisku Princess Juliana na karaibskiej wyspie St. Martin – prawdziwy raj dla spotterów i miłośników lotnictwa. Każdego dnia na Maho Beach zbierały się setki gapiów, by obserwować ten niesamowity spektakl.

Fot. EQRoy / Shutterstock
Niestety, szalejący aktualnie w tej części świata huragan Irma spowodował duże zniszczenia. Podmuchy wiatru, ulewny deszcz i niszczycielska siła natury – to wszystko powoduje, że zagrożone są nie tylko budynki (w tym także lotniska), ale również cała okolica. Lotnisko zostało zamknięte dla wszelkich operacji powietrznych.
Zobaczcie zresztą sami, jak wygląda lotnisko po przejściu huraganu:


Fot. Twitter / Bondlehond
Huragan Irma jest już huraganem najwyższej, piątej kategorii. Jego potęga jest oszałamiająca. Wiatr osiąga prędkość do 300 km/godz. Jak widać (niestety) po lotnisku położonym na Sint Maarten – zniszczenia, które powoduje, są znaczne. Aktualnie szaleje nad Karaibami, a w weekend może uderzyć we Florydę.

Fot. Twitter / Bondlehond
Nasi czytelnicy informują, że ich loty, które miały planowo przebiegać w okolicach, gdzie szaleje huragan – zostały zawieszone lub skierowane na okrężne trasy (przykładowo samolot z Mexico City do Amsterdamu leciał nietypową trasą nad Houston, Chicago i Montrealem).

Fot. Piotr „AeonFlux”, forum Fly4free.pl
Miejmy nadzieję, że zniszczenia na lotnisku, które obejmują m.in. uszkodzone pasy startowe i wnętrza saloników, nie będą skutkować dłuższą przerwą w funkcjonowaniu tego niezwykłego miejsca. Znamiennym jest fakt, iż mimo tego, że nie można już nad Maho Beach zobaczyć największych maszyn – KLM blisko rok temu ogłosił, że przestanie latać na wyspę St. Maarten swoimi jumbo jetami Boeing 747 – nie zraża to miłośników lotnictwa, którzy w dalszym ciągu planują swoje wakacje w tych okolicach, chcąc obserwować samoloty bezpośrednio z plaży… i ryzykować, że cały ich dobytek zostanie zdmuchnięty do morza przez potężne silniki.