2.09.2016
Słowacja tylko zimą i tylko na narty? 10 dowodów, że się mylisz
W tym roku PLL LOT rozpoczął regularne loty między Warszawą a Koszycami. Jest to jedyne połączenie bezpośrednie z Polski na Słowację. Czy warto z niego skorzystać i czym Koszyce wygrywają z Bratysławą czy Popradem?
I wreszcie – czy jest sens odwiedzać naszych sąsiadów w innym celu niż narty zimą? Tak. Oto 10 dowodów:
PoprzednieObraz 4 z 11Następne
4. Skarby skryte pod ziemią
Położona na wschodnim obrzeżu Słowackiego Krasu Jaskinia Jasowska jest warta zobaczenia. Dzięki swojemu znaczeniu oraz unikalnej formie została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Podziemna część rzeki Bodva przyczyniła się do jej powstania. Zamieszkiwana przez ludzi była już w neolicie, a w średniowieczu służyła okolicznym mieszkańcom jako schronienie przed Tatarami i Turkami. Przez Jaskinie wiedzie trasa udostępniona do zwiedzania, której długość wynosi 720 m. Można ją pokonać w ciągu około 45 minut. Jaskinię wyróżnia wyjątkowe bogactwo nacieków, ze zróżnicowanymi formami i barwami. Zamieszkuje ją kilka gatunków nietoperzy. Tzw. Komnatę Nietoperzy z sukcesami wykorzystuje się do leczenia speleoklimatycznego chorób alergicznych i astmatycznych.
Fot. Ewelina Karpowicz
Położona na wschodnim obrzeżu Słowackiego Krasu Jaskinia Jasowska jest warta zobaczenia. Dzięki swojemu znaczeniu oraz unikalnej formie została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Podziemna część rzeki Bodva przyczyniła się do jej powstania. Zamieszkiwana przez ludzi była już w neolicie, a w średniowieczu służyła okolicznym mieszkańcom jako schronienie przed Tatarami i Turkami. Przez Jaskinie wiedzie trasa udostępniona do zwiedzania, której długość wynosi 720 m. Można ją pokonać w ciągu około 45 minut. Jaskinię wyróżnia wyjątkowe bogactwo nacieków, ze zróżnicowanymi formami i barwami. Zamieszkuje ją kilka gatunków nietoperzy. Tzw. Komnatę Nietoperzy z sukcesami wykorzystuje się do leczenia speleoklimatycznego chorób alergicznych i astmatycznych.
Fot. Ewelina Karpowicz
PoprzednieObraz 4 z 11Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Ewelina Lodzińska Autor artykułu
© obrazka głównego: Ewelina Karpowicz, Fly4free.pl
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Potwierdzam wszystko co napisano o Słowacji z wyjątkiem jedzenia; w tym zakresie niestety nie są utalentowani :-( Natomiast polecam jaskinie, szczególnie Aragonitową, Słowacki Raj, AquaPark w Popradzie, BikeParki - najbliższy w Bahledowej Dolinie a także Bratysławę, o której nie wspomniano a jest pięknie położna i ma super starówkę. Godnych polecenia jest też wiele zamków od ruin po świetnie zachowane.
I oczywiście Mała Fatra.Chyba najpiękniejsze pasmo górskie na Słowacji.
Warto, też w Koszycach zajrzeć do dzielnicy Łunik 9. Ewentement na skalę światową wpisujący się w słowackie NAJ
Kuchnia słowacka zachwyca każdego dnia:) To chyba najgorsza kuchnia, której miałem okazję doświadczyć, tłuste sosy , fryty, praktycznie brak świeżych produktów . Poza może wybranymi gatunkami piw których nie wykupili jeszcze wielcy.
Wszystko sympatyczne z wyjątkiem dojazdu – o ile nie chcemy jechać międzynarodowym, drogim autobusem, nocnym PolskimBusem do Bratysławy, czy samolotem, to trudno dojechać z jednej strony granicy na drugą.
Jaworzynka – kilka km marszu.
Zwardoń – trzy pociągi dziennie.
Zakopane – busy 2-3 dziennie, ale tylko maj-wrzesień.
Muszyna – do granicy w Leluchowie bus dwa razy dziennie o dziwnych porach.
Beskid Niski – generalnie ostatnie przystanki są kilka kilometrów od granicy, po stronie słowackiej tak samo.
Barwinek – z Krosna można dojechać, ale po stronie słowackiej do granicy tylko kilku kursów dziennie.
Z Cieszyna można przez Czechy, ale to dobra metoda tylko dla zachodniej polowy Słowacji.
Pozdrawiam.
Byłem i widziałem. Przebija wszystkie atrakcje nz Słowacjii. Polecam.
A ja przepadam za czesnakową zupą i bryndzowymi haluszkami. Ze skwareczkami rzecz jasna :)
