Słowacja tylko zimą i tylko na narty? 10 dowodów, że się mylisz
W tym roku PLL LOT rozpoczął regularne loty między Warszawą a Koszycami. Jest to jedyne połączenie bezpośrednie z Polski na Słowację. Czy warto z niego skorzystać i czym Koszyce wygrywają z Bratysławą czy Popradem?
I wreszcie – czy jest sens odwiedzać naszych sąsiadów w innym celu niż narty zimą? Tak. Oto 10 dowodów:
PoprzednieObraz 1 z 11Następne
1. Vyprazany syr czyli niebo w gębie
Kuchnia słowacka zachwyca każdego dnia. Zupa maczanka, bryndzove pirohy, bryndzowe halusky, strapacky, loksa, czy wreszcie vyprazany syr to prawdziwe rarytasy cieszące podniebienie. Co roku w czerwcu w Koszycach organizowany jest tzw. Festiwal Smakoszy - istne święto jedzenia, podczas którego można skosztować potraw kuchni regionalnej, oraz międzynarodowej z najlepszych koszyckich restauracji.
Fot. Ewelina Karpowicz
Kuchnia słowacka zachwyca każdego dnia. Zupa maczanka, bryndzove pirohy, bryndzowe halusky, strapacky, loksa, czy wreszcie vyprazany syr to prawdziwe rarytasy cieszące podniebienie. Co roku w czerwcu w Koszycach organizowany jest tzw. Festiwal Smakoszy - istne święto jedzenia, podczas którego można skosztować potraw kuchni regionalnej, oraz międzynarodowej z najlepszych koszyckich restauracji.
Fot. Ewelina Karpowicz
PoprzednieObraz 1 z 11Następne
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Potwierdzam wszystko co napisano o Słowacji z wyjątkiem jedzenia; w tym zakresie niestety nie są utalentowani :-( Natomiast polecam jaskinie, szczególnie Aragonitową, Słowacki Raj, AquaPark w Popradzie, BikeParki - najbliższy w Bahledowej Dolinie a także Bratysławę, o której nie wspomniano a jest pięknie położna i ma super starówkę. Godnych polecenia jest też wiele zamków od ruin po świetnie zachowane.
I oczywiście Mała Fatra.Chyba najpiękniejsze pasmo górskie na Słowacji.
Warto, też w Koszycach zajrzeć do dzielnicy Łunik 9. Ewentement na skalę światową wpisujący się w słowackie NAJ
Kuchnia słowacka zachwyca każdego dnia:) To chyba najgorsza kuchnia, której miałem okazję doświadczyć, tłuste sosy , fryty, praktycznie brak świeżych produktów . Poza może wybranymi gatunkami piw których nie wykupili jeszcze wielcy.
Wszystko sympatyczne z wyjątkiem dojazdu – o ile nie chcemy jechać międzynarodowym, drogim autobusem, nocnym PolskimBusem do Bratysławy, czy samolotem, to trudno dojechać z jednej strony granicy na drugą.
Jaworzynka – kilka km marszu.
Zwardoń – trzy pociągi dziennie.
Zakopane – busy 2-3 dziennie, ale tylko maj-wrzesień.
Muszyna – do granicy w Leluchowie bus dwa razy dziennie o dziwnych porach.
Beskid Niski – generalnie ostatnie przystanki są kilka kilometrów od granicy, po stronie słowackiej tak samo.
Barwinek – z Krosna można dojechać, ale po stronie słowackiej do granicy tylko kilku kursów dziennie.
Z Cieszyna można przez Czechy, ale to dobra metoda tylko dla zachodniej polowy Słowacji.
Pozdrawiam.
Byłem i widziałem. Przebija wszystkie atrakcje nz Słowacjii. Polecam.
A ja przepadam za czesnakową zupą i bryndzowymi haluszkami. Ze skwareczkami rzecz jasna :)
