Ceny na niektórych jarmarkach świątecznych biją granice absurdu. Rekord? 21 euro za… hot doga
Jak wynika z analizy serwisu Euronews, jedne z najwyższych cen na jarmarkach bożonarodzeniowych odnotowano w Budapeszcie. Choć został także uznany za najbardziej atrakcyjny, to stawki rzędu 8 tys. forintów (21 euro, ok. 91 zł) za hot doga, 6,5 tys. forintów (17 euro, ok. 73 zł) za gołąbki węgierskie czy 4,5 tys. forintów (12 euro, ok. 52 zł) za miskę gulaszu zmieniają jego postrzeganie. – Te ceny nie są dostosowane do węgierskich zarobków – powiedział jeden z uczestników jarmarku.
„Piekło na ziemi” – takiego opisu doczekał się z kolei jarmark w Edynburgu. Jeden z internautów w taki sposób ocenił „skandaliczne ceny” i „notoryczne okradanie przez właścicieli straganów”. Euronews podał, że za hamburgera w stolicy Szkocji trzeba zapłacić 12 funtów (14 euro, ok. 60 zł), bilet wstępu na dużą karuzelę 10 funtów (11,60 euro, ok. 50 zł), a grzane wino 7 funtów (8 euro, ok. 35 zł).
Majorka od 2728 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Ayia Napa od 2724 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Alanya od 2776 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Niewiele lepiej jest w Londynie, gdzie wizyta na bożonarodzeniowym jarmarku również wiąże się z głębszym sięgnięciem do portfela. Za niespecjalnie świątecznego, ale często widzianego na straganach burgera z frytkami należy zapłacić 12 funtów (14 euro, ok. 60 zł), ale z drugiej strony „dość rozsądnie” wygląda cena za grzane wino – średnio kosztuje ono 5 funtów (5,80 euro, ok. 25 zł).
Szerokim echem w mediach odbiły się także ceny na tegorocznym jarmarku w Liverpoolu. Lokalna gazeta „Liverpool Echo” opublikowała cennik na Facebooku, z którego wynika, że za grzane wino trzeba zapłacić 6,50 funta (7,50 euro, ok. 32 zł), a grzaną kiełbaskę 8 funtów (9,30 euro, ok. 40 zł). – Aby cokolwiek kupić, trzeba zaciągnąć kredyt hipoteczny. Lepiej iść do piekarni – skomentował jeden z internautów.
Drożyznę odczuwają także odwiedzający Niemcy, czyli kolebkę bożonarodzeniowych jarmarków. Euronews informuje, że właściciele niektórych straganów w Berlinie nie są w stanie oferować już kiełbasy za 3,50 euro, tak jak jeszcze kilka lat temu, ponieważ „sam koszt zakupu u producenta to 2,70 euro”. Niemiecka firma badawcza Civey przeprowadziła nawet ankietę wśród uczestników jednego z jarmarków. Wyniknęło z niej, że większość osób wydałaby na grzane wino maksymalnie 3-3,99 euro.