Samolot Ryanaira lecący do Polski zmuszony do lądowania tuż po starcie! Powód? Kolizja z ptakiem
Jak donoszą niemieckie media, samolot Ryanaira lecący do Katowic wystartował z lotniska w Dortmundzie w piątek o godzinie 20.38. Ale tuż po starcie maszyna zaczęła krążyć w okolicach lotniska i miasta, by po kilkunastu minutach z powrotem wylądować w Dortmundzie. Lądowanie miało miejsce o godzinie 21.11 i zostało wykonane w asyście wezwanych na miejsce jednostek straży pożarnej, które jednak nie musiały interweniować.
Rodos od 2491 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 1559 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Side od 2270 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Co się stało? Niemieckie media informują, że wkrótce po starcie samolot zderzył się z ptakiem lub kluczem ptaków, a jeden z nich miał wpaść do silnika. Ponieważ zaś istniało poważne ryzyko uszkodzenia silnika, pilot podjął decyzję o tym, by powrócić na lotnisko wylotu. Na pokładzie znajdowało się 190 pasażerów, a lądowanie odbyło się bez żadnych problemów i nikomu nic się nie stało.
Choć jak relacjonuje w rozmowie z RMF FM jedna z pasażerek, podróżni najedli się strachu.
– Samolot nie wzbił się na pełną wysokość. Cały czas byliśmy poniżej poziomu chmur, później zaczęliśmy kołować – mówi, dodając, że samolotem bardzo szarpało, a towarzyszył temu duży huk.
Lokalne media informują, że pasażerowie mieli ostatecznie wylecieć z Dortmundu w sobotę.