Fly4free.pl

Rząd szykuje się do luzowania restrykcji. Jakich zmian możemy się spodziewać?

Foto: sashk0 / Shutterstock

Już w środę lub w czwartek poznamy szczegóły luzowania części restrykcji w naszym kraju – informuje RMF FM. Priorytetem jest powrót najmłodszych do szkół, jednak część ekspertów przestrzega, by nie przyspieszać tempa zawieszania obostrzeń. W kontekście podróży oznacza to tak naprawdę dylemat: zrobić częściowe otwarcie na majówkę czy raczej poczekać do wakacji?

Obecne restrykcje związane z trzecią falą pandemii koronawirusa obowiązują do 18 kwietnia. Zamknięte są m.in. hotele, wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane, kina, teatry, salony fryzjerskie i kosmetyczne. Co czeka nas od przyszłego tygodnia? Jak informują dziennikarze RMF FM, Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego robi obecnie pierwsze przymiarki do stopniowego luzowania obostrzeń, co jest związane z niewielkim spadkiem liczby nowych zakażeń koronawirusem. Jakich zmian można się spodziewać? Według RMF FM, priorytetem jest ponowne otwarcie żłobków, przedszkoli i edukacji stacjonarnej dla klas 1-3 szkół podstawowych. Jest to jak najbardziej możliwe pod warunkiem, że w tym tygodniu nie będzie nagłego pogorszenia sytuacji epidemicznej w Polsce. Rząd poważnie rozważa też ponowne otwarcie obiektów sportowych na świeżym powietrzu. Nie jest jednak jasne, czy otwarcie będzie miało charakter ogólnopolski czy też będzie dotyczyło jedynie najbardziej bezpiecznych regionów.

Waży się też sprawa majówki. W zeszłym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski mówił, że jest jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek wiążące deklaracje w tej sprawie. Według RMF FM część członków rządu chce choćby częściowego otwarcia hoteli w czasie majówki, jednak decydująca będzie liczba hospitalizacji i dalszego spadku liczby zakażeń.

Wiadomo też, że większemu luzowaniu restrykcji do momentu znaczącego spadku liczby hospitalizacji sprzeciwia się Rada Medyczna. Artur Zaczyński, członek rady i dyrektor szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym na pytanie RMF FM o ewentualne luzowanie obostrzeń powiedział: “Wolę nie myśleć o majówce, a mieć wakacje”.

Foto: Shutterstock

Ekspert: Najgorsze za nami, ale zaczekajmy z luzowaniem

Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że według naukowców jesteśmy już po szczycie trzeciej fali pandemii koronawirusa. W rozmowie z PAP profesor Tyll Kruger, szef grupy MOCOS zajmującej się modelowaniem matematycznym w medycynie i biologii uważa jednak, że liczba nowych zakażeń nie będzie spadać szybko, a spadek do poziomu 3-5 tys. Nowych zakażeń na dobę zaobserwujemy dopiero w drugiej połowie maja. W związku z tym przestrzega on przed luzowaniem restrykcji.

– Można powoli zdejmować małe obostrzenia, na przykład otwierać salony fryzjerskie, ale trzeba przy tym bardzo dokładnie obserwować, jak zmienia się sytuacja epidemiczna, aby nie zluzować za wcześnie restrykcji i nie wywołać czwartej fali – uważa profesor.

Jego zdaniem, pandemię uda się być może opanować dopiero latem, ale pod tylko pod warunkiem przyspieszenia szczepień populacyjnych i tego, że na przyjęcie szczepionki zdecyduje się duży odsetek społeczeństwa. Przestrzega też przed ponownym otwarciem szkół.

W poniedziałek w tygodniu “Sieci” ukazał się też wywiad z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim, według którego w wakacje “będziemy wracali do normalnego funkcjonowania”. Jednocześnie jednak minister narzeka na to, że Polacy nie przestrzegają zasad lockdownu, w związku z czym jest on mniej skuteczny niż można było się spodziewać.

– O ile rok temu tzw. lockdown powodował gwałtowny spadek mobilności społecznej, o tyle dziś jest już z tym znacznie gorzej, co pokazują np. analizy danych telefonii komórkowych. Lockdown jest najprostszą formą odpowiedzi na zagrożenie. To jest czynnik, który w bardzo istotnym stopniu wpływa na to, jakie są skutki pandemii w rożnych krajach. Oczywiście mówimy tu o pewnym zmęczeniu społecznym, ale jest też kwestia kultury społecznej, jeśli idzie o przestrzeganie regulacji. Nie zawsze chodzi o przepisy, czasem o zwykłe zalecenia czy wręcz prośby, apele. Z tą pandemią wygrywają państwa, które są bardziej zdyscyplinowane – uważa Niedzielski.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Ale mi to luzowanie. Żłobki i przedszkola się otworzą. Wow. Do 3 maja przedłuża najprawdopodobniej wszystkie inne obostrzenia. Także tego.
wiks91, 12 kwietnia 2021, 17:18 | odpowiedz
Bardzo logiczne decyzje - otworzyć żłobki i przedszkola - gdzie dystans społeczny to abstrakcja.  Korty tenisowe, boiska, hotele mają zostać zamknięte? Brawo PiS!
Mateusz Banasiak, 12 kwietnia 2021, 18:10 | odpowiedz
Avatar użytkownika
kto to powiedział ... "ekspert" ja pierdziele - cyrk na kółkach...stop tej paranoi - absurdy nic wiecej z tym wirusem.
Julian13, 12 kwietnia 2021, 18:32 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »