Ryanair zostawił mnie w środku nocy 500 km od domu. Co robić w takiej sytuacji i jak dochodzić swoich praw?

Kilka minut po północy Ryanair lecący z Tallina do Berlina zaczyna podchodzić do lądowania. Na miejscu powinien być prawie dwie godziny temu, ale w rytmie dnia złapał spore opóźnienie. Zmęczony i zniecierpliwiony z nadzieją wypatruję przez okna świateł niemieckiej stolicy. Na szczęśliwe zakończenie podróży przyjdzie mi jednak trochę poczekać. Po chwili z ust kapitana słyszę bowiem lakoniczny komunikat: „Lotnisko w Berlinie odmówiło przyjęcia naszego samolotu ze względu na ciszę nocną. Zostaliśmy przekierowani do Hanoweru.”

Gdy sygnał „zapiąć pasy” zgasł, nikt nie rzucił się do drzwi. W samolocie panowała względna cisza – nikt się nigdzie nie spieszył, bo tak naprawdę nie było dokąd pędzić. Samolot stał na płycie lotniska w Hanowerze, a pasażerowie powoli zbierali swoje rzeczy, oswajając się z myślą, że to jeszcze nie koniec podróży.

Kilka minut później, już po połączeniu z niemiecką siecią, w telefonie pojawił się SMS od Ryanaira: „Organizujemy transport do Berlina. Wkrótce otrzymasz wiadomość z miejscem zbiórki.” I choć pytań wciąż było więcej niż odpowiedzi, to jedno było pewne – to będzie długa noc.

Chociaż ta opowieść brzmi jak początek sensacyjnej powieści, to tak naprawdę wydarzyła się naprawdę, a ja byłem jednym z pasażerów. Plan podróży był prosty – krótki lot z Tallina, przesiadka z Berlinie na autobus do Szczecina i noc – choć trochę krótsza niż zwykle – spędzona we własnym łóżku. Tymczasem po północy wylądowałem prawie 500 km od domu, nie wiedząc do końca, jak się tam dostanę.

Dzięki tej historii dowiedziałem, na czym w praktyce polega lotniskowa cisza nocna, jak wygląda przekierowanie samolotu, organizowanie przez Ryanaria transportu zastępczego, a potem walka o odszkodowanie. I chętnie Wam tę historię opowiem.

Na czym polega cisza nocna?

Cisza nocna na lotniskach wynika z regulacji, które mają chronić przed hałasem osoby mieszkające nieopodal lotniska. W praktyce oznacza to to zakaz lub ograniczenie operacji lotniczych w godzinach, gdy większość ludzi śpi. Na niektórych lotniskach nocne lądowania i starty są albo całkowicie zakazane, albo dopuszczone tylko w wyjątkowych sytuacjach i po uzyskaniu specjalnych zezwoleń.

Berlin do kwestii przestrzegania przepisów podchodzi bardzo rygorystycznie. W porcie lotniczym Brandenburg, ze względu na względną bliskość centrum miasta, cisza nocna obowiązuje między północą i 5:00 rano. W tym czasie nie ma tam żadnych planowych startów ani lądowań. Problem pojawia się jednak w sytuacji, gdy dojdzie do opóźnienia. Kontrola lotów jest jednak nieubłagana – nawet kilkudziesięciosekundowe opóźnienie skutkuje przekierowaniem.

Jak wygląda transport zastępczy?

Na lotnisku w Hanowerze w środku nocy nie było praktycznie nikogo. Po terminalu przylotów nerwowo kręcili się jedynie pasażerowie przekierowanego lotu z Tallina oraz równie zagubieni podróżni, którzy kilka godzin temu powinni wylądować w Hamburgu – ale też nie wyrobili się przed ciszą nocną.

Na jakiekolwiek wsparcie pracowników Ryanaira na miejscu nie ma co liczyć. Jeśli sądzicie, że stewardzi zaopiekują się wami i zadbają o to, byście na pewno wsiedli do autobusu jadącego w kierunku Berlina, to jesteście w błędzie. W wiadomości SMS od linii mogłem oczywiście przeczytać, że „nasi pracownicy poprowadzą nas do miejsca zbiórki”. Nikt z przedstawicieli irlandzkiej linii na lotnisku się jednak nie pojawił.

Grupę w kierunku parkingu dla autokarów poprowadzili Ci, dla których przekierowanie do Hanoweru nie było pierwszyzną. Samolot z Tallina planowo ląduje w Berlinie o 22:30 – jeśli ktoś regularnie lata na tej trasie, to pewnie nie raz miał już okazję zostać odbyć nocną podróż autobusem z Hanoweru. Zresztą kilka miesięcy później sam byłem jednym z przewodników grupy – wówczas do stolicy Dolnej Saksonii przekierowano mój lot z Brukseli.

Nerwowe oczekiwanie na transport zastępczy trwało blisko 4 godziny. W międzyczasie regularnie pochodzili do nas kierowcy taksówek, polecając nam swoje usługi. Kurs z Hanoweru do Berlina to według ich taryfikatora „zaledwie”… 800 euro. Teoretycznie mógłbym pewnie zapłacić za przejazd z własnej kieszeni, a potem domagać się od Ryanaira zwrotu pieniędzy. Po całej tej przygodzie z przekierowaniem wolałem jednak nie ryzykować.

Gdy zaczynało już świtać na parkingu w końcu pojawił się… autokar. Jeden autokar na prawie 200 pasażerów. Tuż za nim w ustawił się natomiast sznur taksówkarzy – tych samych, którzy przez ostatnie godziny oferowali nam przejazd do Berlina. Tym razem przyjechali już jednak na zamówienie Ryanaira. Wystarczyło więc tylko wsiąść i ruszyć w drogę – bez obaw o dodatkowe koszty. Na parking pod berlińskim lotniskiem dotarliśmy ostatecznie ok. 8:00 – czyli 10 godzin od planowego przylotu.

Udana walka o odszkodowanie

Przekierowany lot nie był oczywiście niczym przyjemnym, ale w tym przypadku los choć trochę się do mnie uśmiechnął. Kilkugodzinne opóźnienie w dotarciu do Berlina sprawiło bowiem, że mogłem skorzystać z prawa do odszkodowania. Procedura nie jest skomplikowana – wystarczy w centrum pomocy na stronie Ryanaira wpisać frazę „Prawa pasażera według rozporządzenia UE-261”, wypełnić krótki formularz i… poczekać.

W moim przypadku po dwóch dniach przyszedł mail, w którym irlandzka linia potwierdziła wypłatę 250 euro odszkodowania. Można więc stwierdzić, że „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Obecnie jednak z dużo większą rezerwą patrzę na wieczorne połączenia do Berlina – po raz trzeci przekierowania do Hanoweru wolałbym już bowiem nie przeżywać.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Egipt all inclusive w 5* hotelu z aquaparkiem 🏝️ 🌊 💦 Tydzień za 2349 PLN
Egipt z Berlina 2349 PLN

Egipt all inclusive z aquaparkiem

🚨 HIT 🚨 Maroko, Kanary i Hiszpania w jednej podróży za 320 PLN 😍☀️
Maroko, Kanary i Hiszpania z Wrocławia 320 PLN

Świetne kierunki i jeszcze lepsza cena

All inclusive na egzotycznej wyspie Sal 🌴☀️ 4* hotel przy plaży za 3999 PLN 🏄‍♂️🌊
Wyspy Zielonego Przylądka z Warszawy 3999 PLN

All inclusive bezpośrednio przy piaszczystej plaży

🌴 All inclusive w Tunezji 😎 Tydzień w 4* hotelu z aquaparkiem za 1502 PLN
Tunezja z 2 miast 1502 PLN

All inclusive w Tunezji z aquaparkiem

City break w słonecznym Alicante ☀️🏖️ Loty i hotel w centrum miasta za 869 PLN 😎
Hiszpania z Gdańska 869 PLN

Odwiedź jedno z najpopularniejszych miejsc na Costa Blanca

All inclusive na Cyprze 🏝️🍹 Majowy wypoczynek w Protaras za 2684 PLN
Cypr z Warszawy 2684 PLN

All inclusive na Cyprze

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Fajny opis, oby więcej takich opisów własnego doświadczenia. Szkoda tylko, że zabrakło więcej szczegółów i to ważnych. Nie wiem czy to ty miałeś szczęście czy ja na odwrót, ale 2 lata temu gdy pisałam do Ryanair o odszkodowanie, to po miesiącu poinformowali mnie, że 3h spóźnienia to wynik złej pogody i chociaż wiedziałam, że tak nie jest, to nie bawiłam się już w udowadnianie, bo koszt biletu nie był duży.  Powiedz coś więcej o pierwszym przypadku, gdy z tego co rozumiem próbowałeś odzyskać odszkodowanie z wydanej kwoty na transport we własnym zakresie. Szkoda, że nikt nie opisuje jakie mogą być maksymalne kwoty do odszkodowania, np. gdy bierzesz tą wspomnianą taxi za 800E i czy to jest zależne od tego co zaproponuje przewoźnik.
AgaZap, 30 maja 2025, 19:42 | odpowiedz
Ja mialem blizniacza sytuacje 10 lat temu easyjetem z Cypru do Berlina. Roznice byly takie, ze linia raczej od razu podstawila autobusy w Hannowerze. Za to odszkodowania odmowila zwalajac wine na decyzje lotniska, bo oni byli w stanie wyladowac przed uplywem 3h. A ja sie juz nie odwolywalem, bo do sadu nie chcialem isc i nie bylo  chyba jeszcze tak rozreklamowanych firm typu Airhelp. 
pawpos, 31 maja 2025, 9:58 | odpowiedz
Mój przypadek z 2019 roku. Owołali nasz lot z Aqaby do Berlina. Easyjet od razu rozdał pasażerom vouchery na jedzenie, po chwili podstawił autobusyi i zawiózł wszystkich pasażerów do 5* hotelu. Lot powrotny odbył się dnia następnego i w trakcie lotu można było zamówić jeden posiłek na koszt przewoźnika. Obsługa de lux i wakacje wydłużone o jeden dzień ;-) Tylko nie wiem czy zauważyliście, że te historię łączy to że loty obywały się z lub do Niemiec. Może pasażerów z Niemiec obsługuja lepiej, a może to tylko teoria spiskowa ;-)
Łukasz Wilku, 3 czerwca 2025, 20:37 | odpowiedz