Ryanair znów będzie zawieszał wakacyjne trasy! Znikną kierunki, na które już sprzedaje bilety
W sezonie letnim Ryanair będzie zmuszony zmniejszyć swoją flotę o 10 samolotów, co oznacza możliwe zamknięcia baz operacyjnych, kolejne zwolnienia pracowników, a także… zamykanie tras – czytamy w depeszy agencji Reuters.
Powodem są oczywiście kolejne opóźnienia w dostawach nowych samolotów Boeing 737 MAX 200. Jeszcze niedawno Ryanair publicznie wyrażał nadzieję, że otrzyma pierwsze 10 MAX-ów w marcu lub kwietniu. Jednak teraz, w liście wysłanym do swoich pracowników, irlandzka linia informuje, że nie ma już na to szans, a pierwsze nowe samoloty Ryanair otrzyma najwcześniej w październiku.
Jak donosi agencja Reuters, która dotarła do kopii listu, oznacza to kolejne zwolnienia i potencjalne zamknięcia baz, bo flota Ryanaira w sezonie letnim będzie musiała zostać zmniejszona o 10 maszyn.
– Poprosiłem nasz dział handlowy o opracowanie propozycji dla zredukowania tych 10 samolotów w naszej siatce na lato 2020. Mam nadzieję, że ich ostateczne rekomendacje otrzymam w przyszłym tygodniu – pisze w liście Eddie Wilson, prezes Ryanaira.
– Zrobimy, co w naszej mocy, aby nie zamykać kolejnych baz, ale wyeliminowanie 10 samolotów oznacza, że nie możemy wykluczyć kolejnych zwolnień pilotów i członków załóg – dodaje.
To zaś oznacza, że zawieszane będą wakacyjne trasy z letniego rozkładu, na które Ryanair sprzedaje już bilety, choć oczywiście na listę tych połączeń będzie musieli poczekać. Nie wiemy więc, czy zawieszane będą np. połączenia z Polski.
Ryanair ma w sumie zamówienia (łącznie z opcjami) na 210 MAX-ów.
Przypomnijmy, że są to kolejne cięcia Ryanaira – kilka miesięcy temu przewoźnik z powodu opóźnień w dostawach nowych samolotów zamknął już m.in. bazy w Hamburgu, Norymberdze, Sztokholmie oraz na Wyspach Kanaryjskich.
Reuters zapytał Ryanaira o komentarz. Przedstawiciel irlandzkiej linii odpisał, że przewoźnik nie ma nic do dodania ponad to, co znalazło się w liście.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?