Fly4free.pl

Ryanair znika z jednej z europejskich stolic. Znikną też 3 trasy z Polski!

Foto: Henryk Sadura / Shutterstock

Irlandzka linia notuje bardzo szybki wzrost liczby rezerwacji, ale jednocześnie mocno zmienia swoją siatkę połączeń. Przewoźnik właśnie poinformował, że pod koniec października zawiesi wszystkie loty z i do Irlandii Północnej. Z punktu widzenia pasażerów z naszego kraju oznacza to koniec lotów z Polski do Belfastu.

Decyzję o zawieszeniu wszystkich lotów z Irlandii Północnej Ryanair miał przekazać w środę władzom obu lotnisk z Belfastu: Belfast International oraz City. Jest to dość zaskakująca decyzja, zwłaszcza w przypadku lotniska Belfast City Airport, na które samoloty Ryanaira wróciły w maju po 11 latach przerwy. Same lotniska przyznają jednak, że spodziewały się takiego scenariusza.

– To rozczarowująca decyzja, że Ryanair zdecydował się na zawieszenie operacji z Irlandii Północnej od końca października, ale spodziewaliśmy się jej i dlatego już od pewnego czasu prowadziliśmy rozmowy z innymi przewoźnikami na temat pojawienia się na naszym lotnisku. To trudny czas dla branży lotniczej, w którym pasażerowie potrzebują stabilizacji i zaufania – czytamy w komunikacie lotniska Belfast International.

Oznacza to, że wszystkie trasy z Belfastu od startu sezonu zimowego będą zawieszone. W przypadku lotniska Belfast City są to trasy typowo sezonowe do Hiszpanii i Włoch. Z punktu widzenia pasażerów z Polski większym problemem jest jednak zamknięcie tras z lotniska Belfast International, bo oprócz lotów do Alicante, Malagi i Mediolanu, Ryanair latał też stąd na 3 lotniska w Polsce: do Modlina, Krakowa i Gdańska. Wszystkie te trasy już wkrótce znikną z siatki połączeń Ryanaira. Jak informuje irlandzki serwis RTE, alternatywę dla Ryanaira będzie miał tylko Kraków, gdzie na trasie do Belfastu lata też easyJet.

Sam Ryanair na razie nie skomentował informacji o opuszczeniu Belfastu, ale w systemie rezerwacyjnym linii wszystkie loty z i do tego miasta kończą się najpóźniej pod koniec październik. Według BBC powodem opuszczenia stolicy Irlandii Północnej przez Irlandczyków jest słaby popyt na podróże. Co w sumie jest problemem wszystkich lotnisk w Wielkiej Brytanii, gdzie mimo częściowego poluzowania restrykcji dotyczących podróży, ludzie wciąż są dość sceptyczni, jeśli chodzi o podróżowanie.

Nie można też wykluczyć, że w tej sytuacji Ryanair przenosi swoje siły do krajów, gdzie podróże lotnicze odżywają w znacznie szybszym tempie. W środę Michael O’Leary poinformował, że linia planuje przewieźć 90-100 milionów pasażerów w ciągu trwającego właśnie roku fiskalnego, czyli w ciągu 12 miesięcy do końca marca 2022 roku. Według szefa Ryanaira, liczba rezerwacji jest bardzo zadowalająca.

– Ryanair odradza się znacznie szybciej niż jakakolwiek inna linia lotnicza w Europie – powiedział O’Leary.

Świadczą o tym statystyki z kolejnych miesięcy: jeszcze w czerwcu Ryanair przewiózł zaledwie 5 mln pasażerów (1/3 tego, co w analogicznym miesiącu w 2019 roku), w lipcu już 9,3 mln ludzi, a w sierpniu ma nadzieję osiągnąć poziom 10,5 mln pasażerów. Jednocześnie O’Leary dodał, że sprzedaż wyglądał też bardzo dobrze, jeśli chodzi o loty we wrześniu, październiku i listopadzie. Przyznał jednak, że do osiągnięcia rentowności daleka droga.

– Sprzedajemy dużo tanich biletów, aby jak najszybciej pobudzić rynek – powiedział O’Leary.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »